112
Aktualności

33-latek zatrzymany kilka minut po zgłoszeniu


Policjanci z Brzegu zatrzymali 33-letniego mieszkańca województwa dolnośląskiego. Mężczyzna jest podejrzany o kradzież telefonu, pieniędzy i karty bankomatowej, którą chciał zapłacić za zakupy. Dzięki czujności ekspedientki skradzione rzeczy wróciły do właścicielki, a podejrzany odpowie za swoje czyny przed sądem. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Kilka dni temu policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego zostali skierowani do jednego ze sklepów w mieście. Tam chwilę wcześniej mężczyzna miał podjąć próbę płatności kartą bankomatową. Kiedy okazało się, że przekroczył limit płatności zbliżeniowej, w pośpiechu opuścił sklep. To wzbudziło czujność ekspedientki, która zaalarmowała funkcjonariuszy. Wcześniej podejrzewany w tym samym sklepie zbliżeniowo zapłacił za zakupy warte blisko 100 złotych.

Policjanci szybko ustalili rysopis mężczyzny i zaledwie kilka minut od zgłoszenia zauważyli go na jednej z ulic. Ich typowania okazały się trafne. Szczegółowa kontrola pokazała, że mężczyzna posiadał przy sobie kartę płatniczą na dane innej osoby, telefon komórkowy oraz pieniądze.   

Funkcjonariusze dotarli do właścicielki utraconych rzeczy i ustalili, że zostały jej skradzione kilka godzin wcześniej podczas porannych zakupów. Wartość strat poszkodowana oszacowana na 1 200 złotych.

33-letni mieszkaniec Dolnego Śląska w chwili zatrzymania był nietrzeźwy, w organizmie miał 2,5 promila alkoholu. Usłyszał już zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniem na konto bankomatowe, do których się przyznał. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia.