Aktualności

IV LIGA: Wygrana i dwa remisy brzeskich zespołów


<strong>IV LIGA: Wygrana i dwa remisy brzeskich zespołów</strong>

W weekend (13/14.03.2021) trzy brzeskie zespoły rozegrały spotkania IV Ligi

Olimpia Lewin Brzeski zremisowała z OKS Olesno

Olimpia wywalczyła na swoim boisku cenny punkt, choć z przebiegu spotkania można powiedzieć, że apetyt był większy. Lewinianie potrzebują punktów jak tlenu, bo nadal znajdują się w strefie spadkowej.

Gospodarze bardzo szybko stracili bramkę. W 4 minucie Jantos wykorzystał zamieszanie pod bramką rywali i dał prowadzenie swojemu zespołowi. Po obu stronach były nieczyste zagrywki. Zawodnicy obu ekip regularnie lądowali na murawie po faulach swoich rywali. W efekcie od 57 minuty przyjezdni grali w osłabieniu. Baros otrzymał wówczas czerwoną kartkę za dwa żółte kartoniki. Dwie minuty później gospodarze doprowadzili do remisu, który utrzymał się do końca spotkania. Olimpia stworzyła jeszcze kilka dogodnych sytuacji, ale to było za mało do wygranej.

- Nie uważam, żeby przeciwnik postawił nam trudne warunki. Za to wiatr doprowadził do kilku kuriozalnych sytuacji, choćby przy pierwszej bramce. Mieliśmy swoje strzały na bramkę rywali. Druga połowa należała do nas, kontrolowaliśmy cały czas grę. Wiedziałem, że ta bramka wpadnie, bo wcześniej goście otrzymali czerwoną kartkę. Niestety piłka mijała bramkę, trafiając w okolice słupka lub poprzeczki – wyjaśnia Marcin Raczkowski, trener Olimpii.

Olimpia Lewin Brzeski - OKS Olesno 1-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Jantos – 4., 1-1 Węgłowski – 59.

Olimpia: Ćwikliński – Jankowski, Antkowiak, Moczko, Nesterów – Gardziej ( 78. Taraciński), P. Mendak, M. Mendak, Dykus, Matheus - Węgłowski.

OKS: Sładek – Kubacki, Ficek, Świerc, Jeziorowski – Jantos (46. Wnuk), Skowronek, Baros, D. Flak (85. Piontek), Misiak (59. Krzymiński) – Huć (90. Skonieczny).

Żółte kartki: M. Mendak – Baros.

Czerwona kartka: Baros (dwie żółte) – 57. min

Starowice kolejny raz rozstrzelały rywala

Starowice kolejny raz zaliczyły udane spotkanie. Wysoka bramkostrzelność potwierdza, że zespół Jakuba Reila dobrze przepracował przerwę między rundami. Tydzień temu odnieśli u siebie zwycięstwo 7:0, natomiast w drugiej kolejce, na wyjeździe, wygrali różnicą trzech bramek.

Można śmiało stwierdzić, że losy tego spotkania zostały rozstrzygnięte już w pierwszej połowie. Starowiczanie objęli prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Ściańskiego. Kolejna bramka padła w końcówce pierwszej części spotkania. Do bramki Mikitowa z Krapkowice trafił jeszcze Nowosielski. Po zmianie stron ponownie trafił Sciański, a ostatnią bramkę dołożył jeszcze w końcówce spotkania Pawlus.

- Cały tydzień przygotowaliśmy się typowo pod przeciwnika, znaliśmy jego mocne i słabe strony. Jestem zadowolony z zawodników, ponieważ zrealizowali założenia taktyczne, w konsekwencji czego mieliśmy dużo okazji do zdobycia bramki i część z nich zmieniliśmy na gole – powiedział Jakub Reil, trener LZS Starowice.

Unia Krapkowice - LZS Starowice 1-4 (0-2)

Bramki: 0-1 Ściański - 20., 0-2 Nowosielski - 43., 0-3 Ściański - 46., 1-3 Kaczmarek - 74., 1-4 Pawlus - 85.

Unia: Mikitów - Lewandowski, Brzozowski, Atroszko - Sadyk (61. Kaczmarek), Jakwert, Churas, Niespodziński, Sobota (77. Nikolajczyk) - Mendes, Wojtasik.

Starowice: Fesser - Kowalczyk, Pietrakowski, Grądowski, Rakowski - M. Raś (80. Sacha), Raul (65. Pawlus), Horański, Kaique (65. William) - Ściański, Nowosielski.

Żółte kartki: Atroszko, Brzozowski, Churas, Mendes, Nikolajczyk, Sobota - Kaique, M. Raś.

LZS Skorogoszcz remisuje u siebie z Polonią

W niedzielę (14 marca) LZS Skorogoszcz rozegrał na własnym boisku mecz z KS Polonią Głubczyce. Po wyrównanej walce spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Początek meczu nie należał do porywających. Obie drużyny to przejmowały, to traciły piłkę, a nieliczne akcje kończyły się niepowodzeniem. W 26 minucie meczu Kamil Tramsz wykorzystał zamieszanie w polu karnym gości i silnym kopnięciem umieścił piłkę w siatce bramki. Ten wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy. W drugiej połowie zmianę wyniku przyniosła dopiero 88 minuta meczu, kiedy to Szymon Grek zdobył wyrównującą bramkę dla Głubczyc. Ustalił tym samym ostateczny wynik spotkania na 1:1.

- Myślę, że remis jest sprawiedliwy – powiedział nam Marcin Feć, trener LZS Skorogoszcz. - Wiadomo, że strata bramki boli. Zwłaszcza że widzieliśmy, w jakich okolicznościach ona padła. Błąd obrony praktycznie w ostatniej minucie meczu. Dopisujemy jeden punkt do tabeli. Mamy remis i trzeba go szanować.

Bramki: 1-0 K. Tramsz – 26., 1-1 – Grek – 88.

Skorogoszcz: Klimisz – Ogórek (65. Wrzeciono), Janeczek, K. Stupak, Grabas – Aniszewski (80. Kozłowski), Klimczak, P. Tramsz, Chruściel – Witkowski, K. Tramsz.

Polonia: Turek - Sowa, Broniewicz, Posacki, Forma - Kindrat (46. Śnieżek), Wachniewski, Grek, Jamuła – Łapuńka (65. Czarnecki), Bawoł.

Żółte kartki: Wrzeciono – Posacki, Sowa.

Olimpia Galeria:

LZS Skorogoszcz galeria:

115 views