Aktualności

Piłkarze Stali wygrali arcyważny mecz


Piłkarze Stali wygrali arcyważny mecz

Wspaniały prezent świąteczny sprawili piłkarze Stali swoim kibicom, działaczom, sztabowi szkoleniowemu, ale przede wszystkim sobie samym. Żółto-niebiescy w bardzo ważnym meczu pokonali Foto-Higienę Gać aż 4:1, dzięki czemu znacznie poprawili swoją sytuację w tabeli i odskoczyli od strefy spadkowej na odległość sześciu punktów.

Na niełatwym terenie, w Gaci, Stalowcy zmierzyli się z równie zdeterminowaną, co momentami bezradną ekipą gospodarzy. To za sprawą bardzo dobrej gry brzeżan, dla których był to zdecydowanie najlepszy występ w 2021 roku.

Początek meczu wyglądał dokładnie tak, jak to sobie wyobrażaliśmy. Żółto-niebiescy dłużej utrzymywali się przy piłce. Niestety na dosyć wąskim boisku nie było im łatwo się przebić przez defensywę miejscowych. Sytuacji w pierwszym kwadransie praktycznie nie było, bo nie zaliczamy do nich niegroźnej próby gacian, czy bardzo niecelnej główki Banacha. Istotne ostrzeżenie dostaliśmy w 17. minucie. Wtedy to nasza defensywa przysnęła, a miejscowi szybkim rozegraniem z rzutu wolnego nieco postraszyli brzeżan – na szczęście uderzenie w tej akcji było nieudane. W 18. minucie z pierwszej piłki strzelił Jaros, ale do celu zabrakło mu jakiś 3 metrów. Niestety w 35. minucie nasz zespół wykazał się dużą nieodpowiedzialnością i kolejny raz dał się zaskoczyć szybkim wznowieniem gry z rzutu wolnego. Tym razem kara była bardzo dotkliwa, bo do siatki trafił Hawryło. Na szczęście brzeska drużyna zareagowała najlepiej, jak tylko mogła. W 38. minucie Bronisławski zszedł z futbolówką do środka i uderzył płasko z kilkunastu metrów, pokonując golkipera Foto-Higieny. Koncert naszej gry dopiero się rozpoczynał. W 41. minucie fantastyczne, długie podanie otrzymał Dychus, który minął bramkarza i umieścił piłkę w siatce.

Wynik 2:1 z pewnością nie zamykał jeszcze meczu, dlatego po przerwie Stal musiała pójść za ciosem, nie pozwalając gacianom na zbyt wiele. Taki plan nasi zawodnicy zrealizowali doskonale. Kilka kontr żółto-niebieskim nie wyszło, natomiast w 63. minucie znakomitą akcję strzałem do siatki zakończył Kowalski, zdobywając tym samym debiutanckie trafienie dla Stali. W tym momencie Foto-Higiena jeszcze się nie poddawała. Dwukrotnie znakomicie interweniował Szady, raz wyciągając futbolówkę lecącą w kierunku bliższego słupka, a później wybijając piłkę na poprzeczkę. Kilka razy po prostu nam się upiekło, jak choćby wtedy, gdy piłki posłane przez Pawła Pytela dwukrotnie mijały światło naszej bramki. Z drugiej strony Stalowcy również mogli strzelić jeszcze dwa gole. Blisko był Niemczyk, ale został zablokowany, niewiele brakło też Andrzejczakowi (uderzył nad bramką). W 83. minucie wynik zamknął Podgórski, który przejął futbolówkę po próbie strzału Kuriaty i huknął z całej siły, nie dając szans Sewerynowi.

- W końcu wszyscy odetchnęliśmy, bo czekaliśmy na to zwycięstwo bardzo długo, ale chyba warto było. Wygraliśmy dzisiaj na naprawdę ciężkim terenie. Przede wszystkim cieszy mnie to nastawienie i charakter zespołu, za którymi poszła też jakość. Rozegraliśmy bardzo dobry mecz, jeżeli chodzi o grę w piłkę. Bramki, które strzeliliśmy, były wypracowane na treningu. To również bardzo ważne, że w końcu udało nam się przełożyć elementy z treningu na mecz. Wygraliśmy z przytupem i daliśmy nam wszystkim trochę uśmiechu – powiedział po meczu trener Arkadiusz Bator.

Po spotkaniu w końcu mogliśmy oglądać radość brzeskich chłopaków. Na ligowe zwycięstwo czekali oni niemal od połowy listopada. Liczymy, że teraz drużyna się odblokuje i o kolejne wygrane będzie łatwiej. Za tydzień żółto-niebieskim wypada pauza w rozgrywkach. Za dwa tygodnie Stal zmierzy się w Brzegu z Gwarkiem Tarnowskie Góry.

24. kolejka III ligi (grupa 3)

Foto-Higiena Gać - Stal Brzeg 1:4 (bramki: Hawryło 35' - Bronisławski 38', Dychus 41', Kowalski 63', Podgórski 83')

Stal: Szady - Kowalski, Budnik, Banach, Jaros (85' Leończyk), Kuriata, Święty (63' Niemczyk), Sypek (71' Podgórski), Bronisławski (85' Kamiński), Andrzejczak, Dychus (71' Danielik). Trener Arkadiusz Bator.

Żółte kartki (Stal): Jaros, Święty, Dychus, Danielik.

Sędziował: Maciej Mikołajewski (Lubuski ZPN).

Mecz bez udziału publiczności.

Stal Brzeg

115 views