Aktualności

Żegnaj Panie Bolesławie


<strong>Żegnaj Panie Bolesławie</strong>

Urodził się w 1932 roku w miejscowości Bereżanka. Na ziemię grodkowską przybył wraz z rodzicami (w 1946 roku), z którymi zamieszkał w Skoroszycach. Od 1959 roku mieszkał w Grodkowie. Przez wiele lat pracował jako naczelnik grodkowskiej poczty.

Jego przygoda ze znaczkami rozpoczęła się, gdy miał 14 lat. Wtedy razem z kolegą kupił od pewnego młodzieńca stary poniemiecki klaser ze znaczkami. Podzielili się między sobą znaczkami na zasadzie „jeden dla ciebie, jeden dla mnie”, nie zdając sobie sprawy, że rozbijają w ten sposób serię z określonej kolekcji. Podczas nauki w technikum pocztowym w Opolu w 1952 roku wstąpił do oddziału Polskiego Związku Filatelistycznego w Opolu. Gdy został zatrudniony na poczcie, łatwiej mu było nawiązać kontakt z innymi filatelistami, wymieniać się znaczkami z kolekcjonerami z Polski i z zagranicy.

Kolekcją życia śp. B. Tokara była kolekcja znaczków, stempli, kart okolicznościowych oraz wszelkich wydawanych przez poczty całego świata okazjonalii poświęconych Janowi Pawłowi II. Z kolekcją tą nazwaną „Jan Paweł II Pielgrzym Pokoju” objechał kawał Polski, prezentując ją i opowiadając o historii jej powstania. Był niestrudzonym gawędziarzem. O znaczkach mógł mówić barwnie i dużo.

Jako kolekcjonera i członka związku filatelistów spotkało go wiele wyróżnień i nagród. Dla Grodkowa był niezwykle ważną postacią, o czym świadczy uhonorowanie Statuetką Zasłużonego dla Miasta. Z wielkim rozrzewnieniem wracał wspomnieniami do ukochanych kresów, do Bereżanki opisując jej piękno (potwierdzam, niespotykanie urocze miejsce).

Śp. Pan Bolesław miał wiele pasji i nie sposób tu nie wspomnieć o wędkarstwie. Był członkiem PZW koła w Grodkowie. Kiedy jeszcze zdrowie mu pozwalało, można Go było spotkać jadącego mopikiem nad Nysę lub inne stałe akweny, gdzie oddawał się temu hobby.

Uwielbiał grzybobrania. W sezonie grzybowym wymykał się z domu (też mopikiem) i przeczesywał sobie znane miejsca w poszukiwaniu ulubionych grzybków. Co ważne zarówno złowione rybki, jak i znalezione grzybki osobiście oprawiał i przyrządzał i to smacznie (wiem, bo próbowałem).

Oprócz tychże pasji jedną, jedyną, była żona Irena. Do czasu kiedy tylko zdrowie pozwalało wydawali się być nierozłączni. Zawsze pod rękę, zawsze uśmiechnięci i zawsze chętni do choćby krótkiej pogawędki. Emanowali życzliwością.

Żegnaj Panie Bolesławie, będziesz mógł teraz bez przeszkód spotykać się z najdroższym Ci Świętym Janem Pawłem II, odwiedzać ukochaną Bereżankę i Grodków.

Rodzinie składam najszczersze wyrazy współczucia. Pogrzeb z udziałem władz lokalnych, przedstawicieli PZW oraz Poczty Polskiej odbył się 17 marca na cmentarzu parafialnym w Grodkowie.

J. Rzepkowski

115 views