Aktualności
Powiat brzeski

Adoptuj rozważnie


W okresie zagrożenia epidemicznego, wszystkie instytucje musiały zreorganizować zasady działania i wprowadzić obostrzenia sanitarne. Jak z ograniczeniami radzi sobie brzeskie schronisko dla bezdomnych zwierząt? O wyjaśnienie sytuacji poprosiłem Panią Magdę, pracownika „Przytuliska Przytul Psisko” w Brzegu.

J.P.: Jak funkcjonuje schronisko w dobie pandemii?

M.: Nie wpuszczamy osób odwiedzających na teren schroniska. Poza tym działamy normalnie. Adopcja jest możliwa. Nie można wprawdzie wybrać psa na miejscu, ale mamy galerię zdjęć, ja też udzielam informacji telefonicznie.

J.P.: Jak wygląda weryfikacja?

M.: Przeprowadzam szczegółowy wywiad pod kontem warunków jakie nowi właściciele mogą zapewnić psu oraz jakie są ich oczekiwania. Istotne są nie tylko warunki mieszkaniowe, ale także jaki tryb życia prowadzą potencjalni właściciele, czy mają dzieci, czy mają doświadczenie – nie skieruję psa z problemami do kogoś, kto nigdy psa nie miał. Nie chodzi nam o to, żeby pozbyć się zwierzaka jak najszybciej. Tylko, żeby trafił dobrego domu. Udana adopcja jest wtedy kiedy zadowolony jest pies i nowy właściciel.

J.P.: Zdarzały się nieudane adopcje, zwroty?

M.: Zwrot psa jest bardzo sporadyczny i wynika on raczej nie z winy psa, a raczej z tego, że nie spełniał oczekiwań ludzi.

J.P.: Czym należy się kierować przy wyborze psa?

M.: Ważny jest przede wszystkim charakter. Ludzie wybierają rasę psa, bo jest ładny, a psy różnych ras są do konkretnych zadań. Ludzie np. często kupują dzieciom beagle’a, nie zdając sobie sprawy, że to jest rasa myśliwska. Należy pamiętać, że jest to decyzja na wiele lat. Jeżeli dokonamy złego wyboru to będziemy się męczyć i my i zwierze. Ktoś kto mieszka w bloku, a czas wolny spędza przed telewizorem nie powinien decydować się na psa rasy bardzo aktywnej. Nadają się one znakomicie dla osób prowadzących aktywny tryb życia, ale nie jako psy „kanapowe”. Dlatego wywiad, o którym mówiłam jest taki szczegółowy. Jestem certyfikowanym behawiorystą i szkoleniowcem. Znam wszystkie psy i wiem do jakiego domu powinny trafić, jeżeli poznam możliwości i oczekiwania właściciela z pewnością dobiorę odpowiedniego psa.

J.P.: Długo taki psiak czeka na adopcję?

M.: To jest bardzo zróżnicowane. Najszybciej dom znajdują szczeniaki i psy młode. Czasem nie zdążę nawet zamieścić anonsu, a już są chętni – wybieram wtedy dom najlepszy dla psa. Ludzie nie chcą psów starszych. I nie mam tu na myśli starych, ale nawet takich powyżej 5 lat. Jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Wszystkie nasze psy są odrobaczone, wysterylizowane i odpowiednio ułożone. Pies Borys od 8 lat nie może znaleźć domu chociaż jest to pies bezproblemowy – ma bardzo łagodną naturę, jest dobrze ułożony, zgadza się i z ludźmi i z innymi psami. Tyle, że trafił do nas jako dorosły.

J.P.: Czy były próby przygarnięcia psa na czas kwarantanny?

M.: Miałam jeden telefon od Pana, który był dla mnie podejrzany. Psa oczywiście nie dostał. Poza tym zainteresowanie w trakcie pandemii jest na podobnym poziomie jak przed.

J.P.: Ile zwierząt przebywa w waszym przytulisku?

M.: Przez dłuższy czas liczba psów w schronisku wynosiła 70 – 80, obecnie mamy 52 psy i 2 koty. Mamy dużo wolnych klatek, ale fajnie by było jakby wszystkie były puste.

J.P.: Czy chciałaby Pani coś przekazać naszym czytelnikom?

M: Adoptujcie mądrze.

J.P.: Dziękuję za rozmowę.

Janusz Pasieczny

kontakt z przytuliskiem najlepiej za pośrednictwem facebook’a.

255 views