Aktualności

Betonoza na rynku w Grodkowie: czy jest szansa na zazielenienie centrum miasta?


Mieszkańcy Grodkowa od początku rewitalizacji rynku powtarzali zwykle, że „jest ładnie, ale brakuje zieleni”. Z każdej strony zabytkowy ratusz otaczają kamienie i beton. Grodkowski rynek nie jest oczywiście wyjątkiem. W całej Polsce panuje niestety moda na betonozę – problem ten dotyczy przede wszystkim centralnych punktów w miastach.

W Grodkowie decyzja o zabetonowaniu rynku podczas jego rewitalizacji była związana z wytycznymi konserwatora, który argumentował swoją decyzję faktem, iż tak wyglądał ten teren kilkadziesiąt lat temu.

Pozbawienie przestrzeni miejskiej drzew i innej zieleni sprawia jednak, że w upalne dni temperatura potrafi w takich miejscach sięgnąć nawet 60 stopni. Aby temu przeciwdziałać, miejska spółka GRODWIK postawiła na rynku kurtynę wodną, która może ochłodzić mieszkańców w upalne dni.

Grodkowski rynek to klasyczny przykład betonozy. Co prawda przy chodnikach znajdują się drzewka, ale są jeszcze za małe i nie dają nawet odrobiny cienia. Warto też pamiętać, że przez okres dziesięciu lat od zakończenia rewitalizacji nie było możliwe dokonanie żadnych zmian, w tym przywrócenie choćby skrawka zieleni. 

Na zdjęciach grodkowski rynek obecnie oraz na przełomie lat 70. i 80.

Jeden z grodkowskich radnych zamieścił na swoim profilu w mediach społecznościowych zdjęcie rynku sprzed rewitalizacji, zadając przy tym pytanie: „Czy uważasz, że przywrócenie choć w części zieleni na grodkowskim rynku to dobry pomysł? Czy złożyłbyś/złożyłabyś swój podpis na druku petycji dotyczącej tej sprawy?”. Niemal wszystkie odpowiedzi internautów brzmiały „tak”.

- Moim obowiązkiem jest poczynić kroki w kierunku przywrócenia chociaż części zieleni na naszym rynku. Bardzo wielu ludzi dopytuje mnie o tę sprawę. Wszyscy tęsknią za zielenią. Ta tendencja betonowania rynków była kiedyś bardzo popularna, ale obecnie całkowicie się od tego odchodzi. Myślę, że nie ma się czego wstydzić. Trzeba się przyznać, że kiedyś popełniliśmy błąd, nie my jedyni. Badania naukowe potwierdzają, że koniecznością jest tworzenie w miastach terenów zielonych – mówi Marek Kwiatkowski, radny Gminy Grodków.

Grodkowski magistrat dostrzega problem. Zastępca burmistrza, Waldemar Wójcicki zapewnia, że władze posiadają rozeznanie w tej sprawie. 

- Mamy na przykład pomysł na zielone wyspy, które mogłyby powstać na tym terenie. To wszystko wiąże się jedynie z przemyśleniem różnych koncepcji, znalezieniem środków na ten cel i przede wszystkim opinią konserwatora. Rewitalizacja realizowana była na podstawie projektu i przez czas jego trwania nie można było przeprowadzać żadnych zmian. Teraz, gdy kończy się ten okres, możemy je zaplanować. Posadziliśmy już kwiaty i drzewa, które z roku na rok będą coraz większe i poprawią wygląd rynku.

W trakcie opracowywania jest dokumentacja projektowo-kosztorysowa na zagospodarowanie skweru przy Rynku w Grodkowie (teren zielony od strony ul. Warszawskiej). W ramach projektu wykonane zostaną nowe nawierzchnie, mała architektura oraz aranżacja zieleni z uwzględnieniem zachowania istniejących nasadzeń. Na skwerze planowane jest też ulokowanie pomnika Silviusa Leopolda Weissa.

Możemy mieć wiele innych pomysłów, ale trzeba najpierw znaleźć środki na ich realizację – tłumaczy zastępca burmistrza, Waldemar Wójcicki.

Przypomnijmy, że wspomniany projekt pn. „Rewitalizacja otoczenia Ratusza w Grodkowie” gmina zrealizowała w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2007-2013, działanie 6.1 Rewitalizacja obszarów miejskich. Całkowita wartość projektu wyniosła 3.892.677,84 zł, z czego dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego to 2.362.999,42 zł (64,20% wydatków kwalifikowanych).