Aktualności

Brzeżanin zwycięzcą XLVII Ogólnopolskiej Olimpiady Historycznej!


Niesamowita historia. I to dosłownie, ponieważ brzeżanin – Michał Łazarczyk zwyciężył XLVII Ogólnopolską Olimpiadę Historyczną. Mało tego Michał uzyskał maksymalną liczbę punktów (100) w trzyetapowym finale!

W tegorocznej edycji Olimpiady wzięło udział ponad 1000 uczestników z całej Polski

Michał Łazarczyk, na co dzień uczeń III Liceum Ogólnokształcącego w Opolu, a wcześniej wychowanek Publicznej Szkoły Podstawowej nr 8 i nauczyciela – Pana Kordiana Zamojskiego, w drodze po końcowy triumf pokonał ponad 1000 uczestników z całego kraju! 

W wielkim finale Olimpiady, organizowanej przez Polskie Towarzystwo Historyczne, udział brało 103 najlepszych uczniów z Polski. 

Dodajmy, że tegoroczna edycja odbywała się w formie online. 

Na sukces brzeżanina złożyła się znakomicie napisana rozprawka na temat parlamentu w konstytucjach II Rzeczypospolitej, jak również bezbłędnie przeprowadzona analiza zestawu tekstów źródłowych. Jednak kluczowe było 30-minutowe wystąpienie Michała przed komisją, która była złożona z historyków z całej Polski. Zgodnie ocenili oni, że uczeń III LO w Opolu, wykazał się olbrzymią wiedzą, dojrzałością wypowiedzi oraz spokojem, charakteryzującym wytrawnego znawcę historii.

Wychowanek PSP nr 8 specjalizuje się w polskim parlamentaryzmie. Po maturze zamierza podjąć studia prawnicze. Egzamin dojrzałości powinien być dla Michała czystą formalnością. Dzięki olimpijskim sukcesom będzie zwolniony z egzaminów z historii oraz wiedzy o społeczeństwie, automatycznie otrzymując z nich maksymalny wynik.  

O szczegółach bohater naszego dzisiejszego artykułu opowiedział w rozmowie z naszym dziennikarzem – Tomaszem Kubiakiem

Tomasz Kubiak: Na początek chciałbym pogratulować Panu tak wybitnego osiągnięcia! 

Michał Łazarczyk: Dziękuję bardzo.

T.K.: Emocje już opadły?

M.Ł.: Tak, teraz już tak.

T.K.: A odczuwał Pan w ogóle jakikolwiek stres? Czy raczej historia sprawia Panu taką przyjemność, że nie odczuwa Pan tego, że jest w trakcie tak dużego wydarzenia?

M.Ł.: Historia sprawia mi przyjemność, ale to nie oznacza, że nie stresowałem się przed olimpiadą.

T.K.: To Pana pierwszy tak duży sukces? Czy ma Pan już na swoim koncie podobne osiągnięcia?

M.Ł.: W marcu tego roku zająłem drugie miejsce na Olimpiadzie Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym. W poprzednich latach też brałem udział w tych olimpiadach, zdobywając wtedy tytuł finalisty.

T.K.: Jak ocenia Pan poziom tegorocznej Olimpiady? Organizatorzy czymś Pana szczególnie zaskoczyli?

M.Ł.: Cieszę się, że olimpiada w tym roku się odbyła, gdyż w 2020 została odwołana ze względu na pandemię. Na szczęście organizatorzy byli w stanie sprawnie przeprowadzić zarówno etap okręgowy, jak i centralny, bez większych zmian w formule olimpiady. Sam poziom zawodów był wysoki; każdy z uczestników etapu centralnego zdobył tytuł finalisty.

T.K.: Z jakimi tematami musiał się Pan zmierzyć i jak w ogóle wyglądała formuła Olimpiady? Wiemy, że odbywała się, ze względu na pandemię, w formie online. 

M.Ł.: Etap centralny składał się z trzech części; pierwsza polegała na napisaniu pracy pisemnej – w moim przypadku dotyczyła ona parlamentu w konstytucjach II Rzeczypospolitej. Druga na analizie tekstów źródłowych, a trzecia na odpowiedzi ustnej przed komisją egzaminacyjną.

T.K.: Ilu uczestników brało udział w tegorocznej edycji Olimpiady?

M.Ł.: Do etapu centralnego zakwalifikowało się 103 uczestników, natomiast do samej Olimpiady przystąpiło łącznie kilka tysięcy uczniów szkół średnich z całego kraju.

T.K.: Jak wyglądają przygotowania do tak dużej Olimpiady od kuchni? Czyta Pan dużo książek, woli raczej oglądać filmy, czy też ma Pan zupełnie inny sposób?

M.Ł.: Podstawą przygotowań było czytanie książek. Oprócz nich swoją wiedzę czerpałem z różnego rodzaju artykułów naukowych oraz zbiorów tekstów źródłowych.

T.K.: Historia to Pana jedyna pasja, czy są też inne? 

M.Ł.: Oprócz niej interesuje mnie wiedza o społeczeństwie.

T.K.: WOS wychodzi Panu z równym powodzeniem co historia? 

M.Ł.: Tak, także i tu z powodzeniem biorę udział w olimpiadach, czego przykładem jest wspomniany wynik na OWoPiŚW.

T.K.: A kto w ogóle zaszczepił w Panu takie zainteresowanie do historii? 

M.Ł.: Początki moich zainteresowań historią sięgają szkoły podstawowej. Osoby, które szczególnie rozwinęły we mnie tę pasję, to mój ówczesny nauczyciel historii z PSP nr 8 – pan Kordian Zamojski oraz mój dziadek.

T.K.: Jakie ma Pan plany na przyszłość? Jakiś wymarzony kierunek studiów? A może ma Pan już jakiś upatrzony zawód?

M.Ł.: Planuję studiować prawo, ale przede mną wciąż decyzja dotycząca miejsca studiów; będzie to Warszawa albo Kraków.

T.K.: Na koniec zapytam, czego można Panu życzyć?

M.Ł.: Satysfakcji z wyboru studiów i tego, abym w przyszłości dalej z powodzeniem realizował zamierzone cele.

T.K.: W takim razie tego wszystkiego Panu życzę, raz jeszcze serdecznie gratuluję i dziękuję za rozmowę.