Aktualności

Burmistrz Wrębiak: podwyżki podatków są konieczne jeśli Brzeg ma normalnie funkcjonować


W czwartek (25 listopada) odbędzie się kolejne posiedzenie Rady Miejskiej Brzegu. Jednym z punktów obrad będzie podwyżka podatków. Zanosi się, że brzeżanie będą płacić miesięcznie o około 50 groszy więcej. Jak zauważa burmistrz Jerzy Wrębiak, podwyżka jest konieczna, żeby miasto mogło normalnie funkcjonować, do realizacji inwestycji, a także, żeby załatać dziurę budżetową po zaniżonej opłacie śmieciowej.

Na sesji zapowiada się starcie dwóch poglądów — z jednej strony burmistrza, a z drugiej radnych przeciwnych podniesieniu stawki podatku.

Radny Wojciech Komarzyński jest zdecydowanie przeciwko podnoszeniu podatków, gdyż jego zdaniem nie ma powodu do zwiększania obciążeń finansowych mieszkańców.

- Każde podwyżki podatków, czy opłat lokalnych budzą sprzeciw nie tylko mieszkańców, ale także radnych. Przy takich propozycjach musimy przede wszystkim ocenić ich zasadność. Na chwilę obecną nie znajduję uzasadnienia, aby poprzeć zmiany w proponowanym kształcie — powiedział nam Wojciech Komarzyński.

Z kolei Renata Listowska, przewodnicząca Rady Miejskiej Brzegu nie jest z zasady przeciwna podwyżce, ale postuluje też, żeby władze miasta rozglądały się za wszelkimi możliwymi sposobami zaoszczędzenia pieniędzy.

- Ze względu na prognozowany znaczący spadek dochodów gminy w 2022 roku, przy równoczesnym wzroście wydatków, zmuszeni jesteśmy do szukania sposobów zwiększenia dochodów oraz szukania oszczędności np. poprzez rezygnację z oświetlenia budynku Urzędu Miasta czy racjonalne wydatki związane z utrzymaniem zieleni w mieście. Jako Radni Platformy Obywatelskiej oczekujemy realizacji inwestycji, na które nie ma zaplanowanych środków finansowych np. remont i rozbudowa basenu krytego przy ul. Wrocławskiej, dlatego też zasadne jest przyjęcie uchwały w sprawie stawek podatku od nieruchomości. W związku z planowaną podwyżką dodatkowy koszt dla mieszkańca zamieszkującego dość duże mieszkanie (65 m2) wyniesie 0,55 zł miesięcznie, a gminie da znaczący wzrost dochodu w wysokości ponad 1,3 mln zł rocznie. Umożliwi to np. realizację zadań z udziałem pozyskanych środków zewnętrznych, jakie gmina planuje na 2022 rok — tłumaczy Renata Listowska.

Burmistrz tłumaczy konieczność podniesienia podatków spadającymi przychodami, recesją oraz koniecznością wypełnienia przepisów prawa. Porównując miasto do gospodarstwa domowego, tłumaczy, że każda złotówka musi być dobrze wydana. Budżet miasta określa jako skromny i skrojony na miarę możliwości i potrzeb mieszkańców, placówek publicznych oraz bieżących wydatków i inwestycji.

- Dzisiaj koszty funkcjonowania są coraz wyższe, a chcemy co najmniej utrzymać ten standard, który mamy obecnie. Już wiemy, że śmieci się nie bilansują i musimy dołożyć 400 tysięcy złotych. I na tym etapie musimy postawić sobie pytanie, czy idziemy w kierunku cięcia i ograniczania, czy utrzymujemy aktualny standard. A ograniczenia oznaczają brak finansowania dla placówek i zadań własnych gminy. Nie możemy prowadzić populistycznej polityki, w której nie podnosimy cen. Podwyżka zapewni miastu wpływ w postaci miliona złotych, a to są już konkretne pieniądze. Musimy przede wszystkim rozsądnie gospodarować budżetem i jak pokazują rankingi, jak do tej pory, nieźle się nam to udaje — tłumaczy burmistrz Jerzy Wrębiak.

Odnosząc się do pojawiających się w przestrzeni publicznej propozycji oszczędności, burmistrz powiedział, że każda oszczędność jest ważna i może wpłynąć na finanse, ale trzeba być ostrożnym przy ich wprowadzaniu, bo czasami efekt może być całkiem odwrotny niż oczekiwany. 

Zapytany o zwiększone przychody z podatków, burmistrz stwierdził, że przede wszystkim zostaną wykorzystane, żeby zaspokoić bieżące potrzeby, ale nie widzi problemu, żeby w przyszłym roku zabezpieczyć środki na projekt krytej pływalni, która w jego mniemaniu jest bardzo potrzebną inwestycją, mogącą służyć mieszkańcom, klubom sportowym osobom wymagającym rehabilitacji, ale także przyciągać turystów.

- Na obradach rady trwał spór odnośnie basenów. Dzisiaj mamy zabezpieczone 100% środków na budowę otwartego kąpieliska przy ul. Korfantego. Myślę, że Rada Miejska na posiedzeniu 16 grudnia, podejmie stosowną decyzję, gdyż pieniądze z Polskiego Ładu musimy wydać w ciągu pół roku. W przyszłym roku będę starał zabezpieczyć się środki, żeby sfinansować projekt basenu krytego i spełnić oczekiwania osób, które chciałyby mieć taki obiekt z prawdziwego zdarzenia przy ul. Wrocławskiej. Marzy mi się także zagospodarowanie terenu garażowego obok obecnego krytego basenu, żeby rozbudować ten obiekt na miarę potrzeb i oczekiwań 35-tysięcznego miasta, jakim jest Brzeg — powiedział burmistrz Wrębiak

W czwartek (25 listopada) sesja Rady Miejskiej Brzegu, na której będzie rozpatrywany postulat podniesienia podatków dla brzeżan. O rozstrzygnięciach będziemy informować.