Historia

Co kronika miejska mówi o powodziach?


W ciągu stuleci miasta nieraz padały ofiarą klęsk żywiołowych. Katastrofy i ich rodzaje najczęściej mają związek z położeniem geograficznym. Z tego powodu ośrodki takie jak San Francisco, Teheran leżąc na obszarach aktywnych sejsmicznie są szczególnie zagrożone przez trzęsienia ziemi, Tokio przez tsunami a Miami przez huragany. A jaka klęska żywiołowa najczęściej groziła Brzegowi?

Położenie Brzegu nad jedną z głównych rzek tej części Europy niosło za sobą wiele korzyści, ale też niebezpieczeństwa. Odra wykorzystywana jako szlak komunikacyjny wspomagała rozwój miasta, broniła go przed nieprzyjaciółmi i dostarczała żywności. Jednak co jakiś czas, kiedy podnosił się poziom jej wód, potrafiła wyrządzić niemało zniszczeń. W Brzegu nie raz uszkadzała fortyfikacje miejskie, młyny, a nawet „skradła” cegłę do budowy kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego. To właśnie powodzie były jednymi z najczęstszych klęsk żywiołowych, jakie od zarania dziejów nawiedzały Brzeg. Wzmianki o tych największych zostały umieszczone w miejskim diariuszu:

1443  – wielka powódź.

1501 – na Wniebowstąpienie Najświętszej Maryi Panny przyszła wielka powódź i woda stała kilka tygodni. Ludzie mieszkali po strychach, a gdy woda opadła, po szopach, izbach i piecach znajdowali ryby.

1565 – nadeszła wielka powódź, jakiej nie pamiętali najstarsi ludzie, a wszystkie wioski po drugiej stronie Odry (na prawym brzegu) stały pod wodą.

1570 – przez całe lato padało, przez co nikt nie mógł w porę zasiać, ani zebrać plonu. Często przychodziła powódź.

1578 – w Niedzielę Palmową ruszyły lody i przyszła tak wielka powódź, że do Lubszy można było płynąć łodzią. Przez jedną noc woda przybrała 3 łokcie i kamienną groblę (biegła nią droga do Pisarzowic) można było przebyć łodzią. W tym roku Odra wylewała w sumie pięć razy.

1584 – przyszła tak wielka powódź, że młyny stały od Nowego Roku do Trzech Króli. Wiele szkód poczynił także pochód lodu.

1587 – powódź.

1591 – 12. maja przyszła powódź większa od tej z 1587r.

1595 – w wielkiej powodzi potopili się ludzie i bydło.

1598 – 27. sierpnia wielka powódź.

1605 – wielka powódź rozlała się ponad kamienną groblę (brukowaną drogę do Pisarzowic) i zerwała na niej most.

1625 – w dniu św. Jana (24 czerwca) przyszła wielka powódź, która wyrządziła znaczne szkody w zbożu, stawach i wałach.

1628 – 9. lipca przyszła wielka powódź i młyny stały przez 5 tygodni.

1631 – koło św. Jana (24 czerwca) przez kilka tygodni nie padało, zboże przedwcześnie zbielało, powysychały wszystkie rzeki i stanęły młyny. Zaraz potem dwa razy przyszła wielka powódź.

1646 – trzy razy w roku była wielka powódź.

1649 – 29. listopada była wielka powódź.

1652 – 19. lipca, po długotrwałych deszczach przyszła tak wielka powódź, że woda sięgała belek mostu, na który nawieziono wielkich pali dębowych i ustawiono na nim wypełnione wodą kadzie do chłodzenia piwa, by nie zniosła go woda. 12 mistrzów z cechu piekarzy musiało stale czuwać na moście. Na wale pisarzowickim zostały pozrywane wszystkie mosty z wyjątkiem jednego. Gdy woda opadła, wypełzło wiele węży, umarło wielu ludzi i padło dużo bydła.

1656 – 24. lipca była wielka powódź.

1667 – 6. lipca była wielka powódź, na której pamiątkę przy Bramie Odrzańskiej wmurowano kamień z wyrytym rokiem.

1675 – 7. lipca przyszła wielka powódź, która rozlała się ponad kamienną groblą (drogą pisarzowicką).

1685 – wiele szkody wyrządziła powódź.

1709 – wielka powódź była w kwietniu.

1736 – przez 73 dni nie świeciło słońce, tylko padał deszcz, przez co powódź na św. Jana (24 czerwca) wyrządziła wielkie szkody, gdyż przerwane zostały wszystkie wały. Fala powodziowa zabrała cegłę do budowy kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego. Woda stała przez 4 tygodnie, a ludzie umierali z głodu, bo nie zdążyło dojrzeć zborze.

1748 – na początku kwietnia przyszła wielka powódź.

1764 – od 30. kwietnia do 2. maja była wielka powódź.

1775 – w lutym przyszła tak wielka powódź, że wdarła się do młynów i połowa wsi od strony Odry (na prawym brzegu) znalazła się pod wodą.

1783 – na początku roku była wielka powódź, która w niżej położonych miejscowościach przelała się przez wały. Chłopi pracowali przy nich dzień i noc, między Lipkami i Ścinawą spiętrzył się lód i nurt rozlał się w poprzek ku Garbowowi. 5. Stycznia przy deszczu i odwilży woda przerwała wał pod Garbowem na 40 łokci i poszła na Michałowice i Szydłowice. Mieszkańcom nie można było przyjść z pomocą, bo z wodą poszła też kra. 10 i 11 woda stale przybierała. Nieopodal reduty (Reduta Pisarzowicka – jeden z elementów fortyfikacji Brzegu) utopił się żołnierz, a woda w kilku miejscach przelała się przez kamienną groblę. 12. i 13. Stycznia w Garbowie, Michałowicach, Szydłowicach i Błotach nastał głód.

1804 – w połowie czerwca miała miejsce wielka powódź, która wiele szkód wyrządziła w powiecie.

Ulica Oławska podczas powodzi. Z lewej strony zauważyć można drewniany podest, który umożliwiał przejście przez zalany chodnik. W głębi z prawej strony widać tabliczkę z nazwą nieistniejącej już dziś wsi - Rataje.

Diariusz kończy się w 1811 roku i w związku z tym nie ma w nim więcej informacji o powodziach. W XIX i XX wieku, tak jak w poprzednich stuleciach, Odra wylewała z powodu nadmiernych opadów, topniejących lodów lub zatorów. Najbardziej znane powodzie tego okresu miały miejsce w latach: 1854 – we Wrocławiu zalane zostały tereny w okolicy dworców kolejowych,

1903 – w Brzegu zalana została ulica Oławska i wieś Rataje,

1938 – w Nysie zalany został Rynek,

1985 – w Opolu zanotowano najwyższy od początku XIX wieku poziom wody w Odrze. Jednak jedną z najbardziej katastrofalnych i największych powodzi w całej historii była ta z roku 1997, kiedy to maksymalny stan wody przy moście w Brzegu sięgnął 730 cm. (stan alarmowy wynosi 530 cm.). 

Czytając wpisy z diariusza, warto zwrócić uwagę, że większe powodzie pojawiały się cyklicznie, a Brzeg nigdy nie został bezpośrednio zagrożony przez wzburzone fale Odry. Nigdy woda nie zalała Rynku, Placu Zamkowego czy ulicy Długiej. Podtopieniom i zalaniom ulegały natomiast obiekty zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki np. młyny, mosty, wieś Rataje oraz miejscowości znajdujące się na prawym brzegu Odry. To szczęście Brzegu jest wynikiem średniowiecznej lokacji miasta nad lewym, znacznie wyższym brzegiem rzeki.

Marek Pyzowski

1406 views