Brzeg
Historia

Co zostało odkryte w miejskiej fosie?


Zamki, pałace, pola bitew, jaskinie, piwnice lub strychy bardzo często owiane są tajemnicą i pobudzają fantazję poszukiwaczy skarbów. Jednak artefakty z przeszłości można znaleźć w różnych, często zaskakujących miejscach. Na przykład w Warszawie podczas upalnych lat i niskich stanów wody w Wiśle odnajdywane są szwedzkie łupy z czasów potopu, takie jak: obeliski, parapety, gzymsy. Na ciekawe odkrycia natrafić można także w Brzegu. 

Na początku maja bieżącego roku we fragmencie fosy miejskiej znajdującej się w Parku Centralnym natrafiono na tajemniczy, kamienny „postument”. Z uwagi na to, że znajdował się on w pobliżu PSP nr 1, początkowo przypuszczano, iż był on częścią starego ogrodzenia szkoły. Jednak owo ogrodzenie miało prawdopodobnie wygląd zbliżony do współczesnego i było ceglane. Znalezisko było też zbyt niskie jak na fragment ogrodzenia i nie posiadało elementów, które mogłyby połączyć je z dalszymi częściami płotu. W dodatku, w jego górnej części znajdował się żelazny zaczep, co wskazywałoby, że do odkrytego kamiennego elementu musiało być coś przymocowane. Czym był więc odkryty „skarb”?

Szukając odpowiedzi na to pytanie, należy zwrócić uwagę na gmach szkoły znajdujący się w pobliżu miejsca odkrycia „postumentu”. Skrzydło tej placówki od strony parku dziś wygląda inaczej niż pierwotnie. Oryginalnie przedstawiało wyraźnie styl neogotycki, było niższe o jedno piętro, a jego środkową część ozdobiono pseudoryzalitem zakończonym trójkątnym szczytem. Zwieńczeniem szczytu był pinakiel (tak nazywa się pionowy, sterczący, dekoracyjny element budynku w formie małej wieżyczki). Prawdopodobnie odkryty w fosie kamienny element to właśnie ten pinakiel.

Porównanie wschodniego skrzydła PSP nr 1 sprzed przebudowy i dziś. Fotografia sprzed przebudowy z początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku z publikacji „Brzeg. Dzieje, gospodarka, kultura” pod redakcją Władysława Dziewulskiego.

Potwierdzają to dziewiętnastowieczne plany gmachu szkoły autorstwa architekta Carla Bronisława Lüdecke, na których zauważyć można, że na szczycie pinakla znajdował się ozdobny wiatrowskaz. To wyjaśniałoby, dlaczego w górnej części odkrytego w fosie kamiennego elementu znajduje się żelazny zaczep. 

.
Plan skrzydła szkoły autorstwa architekta Carla Bronisława Lüdecke z zaznaczonym pinaklem

Jak fragment dekoracji budynku szkoły znalazł się w fosie miejskiej? Na to pytanie odpowiedź może być bardzo prosta. Wschodnie skrzydło gmachu zostało przebudowane w latach 70/80, przez co zatraciło swój pierwotny charakter. Bardzo możliwe, że niepotrzebny, kamienny pinakiel został wtedy zrzucony ze szczytu do fosy i tam leżał przez kolejnych kilkadziesiąt lat, aż do odkrycia sprzed kilku miesięcy. 

Odnaleziony w fosie fragment dawnej dekoracji gmachu ma zostać wkomponowany w otoczenie szkoły i w ten sposób zachowany. Intrygujące artefakty z przeszłości można odkryć w najmniej spodziewanych miejscach. Każdy z nich to nośnik pamięci historycznej, który warto w odpowiedni sposób eksponować. 

Marek Pyzowski 

Reklama

1243 views