Aktualności
Brzeg
Powiat brzeski

Czekają na próbki badań, a w tle ponowne zamknięcie SOR-u. Służba zdrowia nie jest priorytetem dla sanepidu?


Wracamy do sprawy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i całej pracującej tam załogi, która musiała poddać się badaniu na obecność koronawirusa. Jeden z dyżurujących w ostatnim czasie medyków został zarażony SARS-CoV-2. Lekarz ponad tydzień temu dyżurował na oddziale ratunkowym w brzeskim szpitalu. W sobotę, gdy okazało się, że ma pozytywny wynik badania laboratoryjnego, dyrekcja BCM-u zamknęła SOR. Personelowi oddziału pobrano wymazy i prawie dwie doby czekano na wyniki. Co ciekawe, poznaliśmy rezultaty tylko części próbek, na szczęście były negatywne. Reszta podobno nie została jeszcze przebadana. Dziś oddział ratunkowy wznowił przyjęcia pacjentów, ale jutro znów może zostać zamknięty. Powód? Brak personelu, który czeka na wyniki badań laboratoryjnych na obecność SARS-CoV-2.

Wiemy tylko o części pracowników oddziału ratunkowego, którzy nie mają koronawirusa. Dzięki temu, że mieli wyniki negatywne, mogli dziś wrócić na dyżur, a tym samym mogliśmy uruchomić ponownie SOR – tłumaczy Kamil Dybizbański, dyrektor Brzeskiego Centrum Medycznego. – Łącznie w sobotę pobrano około 40 próbek, to cały personel SOR-u. Lekarze, ratownicy i pielęgniarki. Czekamy trzecią dobę na pozostałe wyniki. Od jutra rana znów nie mam pełnej obsady, bo wśród oczekujących jest lekarz, który właśnie wpisany jest w grafik.

Zdaniem dyrektora szpitala, ta część materiału laboratoryjnego w ogóle nie została przebadana i nie wiadomo, dlaczego tak się stało.

Według moich informacji, nasze zaległe próbki trafią do badań dopiero jutro po południu. Ciągle nam się powtarza, że w pierwszej kolejności wykonuje się testy pracownikom służby zdrowia, a wszystko po to, aby pacjentom zapewnić dostęp do wszystkich świadczeń. Coś tutaj nie gra, bo od soboty czekamy na wyniki. Przede wszystkim czekam na próbkę lekarza, który ma jutro dyżurować od rana. Zastępstwa nie jestem w stanie zorganizować, dlatego wszystko na to wskazuje, że ponownie zamknę SOR – alarmuje Dybizbański.

Dyrekcja szpitala postanowiła sprawę nagłośnić, bo mijają kolejne godziny, a wyników nie ma. Późnym popołudniem skontaktowaliśmy się z rzeczniczką Wojewódzkiej stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Opolu. Małgorzata Gudełajtis poprosiła o przesłanie pytań drogą mailową.

Dziś ode mnie nie uzyska Pan żadnych informacji na ten temat, bo takich nie posiadam – dodała.

Jeżeli do jutrzejszego poranka nie będzie wyników badań laboratoryjnych, to Szpitalny Oddział Ratunkowy ponownie zostanie zamknięty na 24 godziny. Dyrekcja BCM-u nie ma na tyle rezerwowej kadry, by w przypadku absencji kilku, czy kilkunastu medyków SOR mógł działać bez większych przeszkód. Przypomnijmy, że koronawirusem lekarz dyżurował w ostatnim czasie nie tylko w Brzeskim Centrum Medycznym, ale również w placówkach w Opolu, Ząbkowicach Śląskich i Oleśnicy.

Do sprawy będziemy wracać.

2358 views