Aktualności

Czy brzeski szpital wychodzi na finansową prostą? W ostatnich miesiącach placówka zaczęła się bilansować


W tym roku wypracowaliśmy ponad 2 mln złotych – mówił na ostatniej sesji Rady Powiatu Brzeskiego Kamil Dybizbański, dyrektor BCM-u. Choć po dodaniu amortyzacji, szpital nadal jest na minusie (800 tysięcy złotych – przyp. red.) to są powody do zadowolenia. Placówka zaczyna się bilansować, a ponadto po raz pierwszy w wieloletniej historii Brzeskiego Centrum Medycznego, udało się wprowadzić wszystkie punkty planu naprawczego dla lecznicy. Według wyliczeń, do których dotarł Głos Powiatu, udało się zaoszczędzić na restrukturyzacji ponad 2,5 mln złotych. A to nie koniec dodatkowych pieniędzy.

- Rzeczywiście wypracowaliśmy w ostatnich miesiącach 2 mln złotych zysku i to nas bardzo cieszy – mówi dyrektor Dybizbański. – Oczywiście musimy dodać do tego amortyzację, a to z kolei daje nam jeszcze kwotę na minusie. Do optymizmu brakuje nam 800 tysięcy złotych, by wyjść na zero.  Gdybyśmy od stycznia tego roku notowali takie wyniki finansowe, jak w ostatnich miesiącach, mielibyśmy dodatkowe 2 mln złotych. W tej chwili wszystko, co „zarabiamy” przekazujemy na spłatę długów z lat poprzednich.

Warto dodać, że zobowiązania przeterminowane brzeskiego szpitala wynoszą dziś 9 milionów złotych.

Na poprawę kondycji finansowej Brzeskiego Centrum Medycznego ma niewątpliwie wpływ program naprawczy, wprowadzony w listopadzie 2019 roku, który został przegłosowany przez Radę Powiatu Brzeskiego. Kilka dni temu uruchomiono w lecznicy Oddział Medycyny Paliatywnej oraz Poradnię Pediatryczną. To ostatnie punkty restrukturyzacji, które zostały wprowadzone w życie.

- Ważne, że udało się to w tak trudnym czasie pandemii. Jest to tym większy sukces dyrektora i całego zespołu brzeskiego szpitala, że był to ostatni element  przyjętego przed dwoma laty przez Radę Powiatu Brzeskiego programu naprawczego. Po raz pierwszy udało się w pełni zrealizować restrukturyzację, a przecież w poprzednich kadencjach to nie miało miejsca – mówił w trakcie uroczystego otwarcia nowego oddziału starosta brzeski Jacek Monkiewicz.

Robocze wyliczenia dyrekcji szpitala pokazują, że BCM po wprowadzeniu planu naprawczego zaoszczędził 2,6 mln złotych.

- Od stycznia 2020 wychodzi nam taka kwota. To efekt m.in. outsourcingu usług, optymalizacji zatrudnienia oraz likwidacji całodobowego oddziału psychiatrii. Ale plan naprawczy to nie wszystko. Bieżąca gospodarka finansowa to podstawa – dodaje Kamil Dybizbański.

Pytanie, czy BCM jest w stanie wypracować jeszcze większy zysk, i czy końcówka roku będzie równie dobra, jak ostatnie miesiące? Szpitale do końca roku kalendarzowego odzyskują od Narodowego Funduszu Zdrowia świadczenia nielimitowane, czyli te dodatkowo wykonane. To ekstra pieniądze dla każdej lecznicy. Jeśli NFZ zapłaci za wszystko, wówczas do szpitalnej kasy wpłyną, oprócz bieżącej działalności dodatkowe środki. Jak ostatecznie będzie wyglądała kondycja finansowa BCM-u? Dowiemy się tego na początku przyszłego roku.