Aktualności
Felieton

Czy likwidacja bramek usprawniła komunikację?


Z prawdziwą ulgą przyjąłem wiadomość o likwidacji bramek na autostradzie. Każdy, kto kiedykolwiek z nich korzystał, musi się zgodzić, że były one prawdziwą zmorą kierowców. Jadąc na wakacje, traciliśmy cenny czas, który zyskaliśmy na szybszej jeździe. W końcu stało się, bramki zniknęły z autostrad 1 grudnia. Ich miejsce zajęła aplikacja w telefonie lub bilet zakupiony na jednej z wybranej stacji paliw.

W ubiegły weekend wybrałem się w podróż na Śląsk. Po raz pierwszy skorzystałem z sugestii aplikacji „Mapy” i wybrałem jazdę przecinającą Śląsk czwórką. Do tej pory trasa ta nie wydawała mi się atrakcyjna, bo przy dwugodzinnej podróży dawała mi około 10 minut przewagi, zresztą wcale nie takiej pewnej, bo wspomniane bramki mogły tę przewagę zniwelować. Jak do tego dodałem opłaty i zwiększone zużycie paliwa, to wolałem zdecydować się na jazdę krajową 64. Być może wolniejszą, ale przynajmniej nieprzerywaną.

Wsiadłem więc do mojej „srebrnej strzały” i ruszyłem w trasę. Wspomniana wcześniej aplikacji „Mapy” sugerowała, że wybierając A4, trasę 132 km pokonam w 1 godz. 34 min. Decydując się na drogę krajową, trasa byłaby o 7 kilometrów krótsza, jednak pokonanie jej zajęłoby mi 2 godz. i 12 minut. Wybór więc był oczywisty — autostrada. Ponieważ czas naglił, nie zdecydowałem się na aplikację w telefonie, stwierdziłem, że wykupię bilet za przejazd na stacji w pobliżu węzła Przylesie. O słodka naiwności! Choć wydawałoby się to logiczne, to kto powiedział, że sprzedaż biletów za przejazd ma się odbywać na stacji przy wjeździe. Po bezowocnej wizycie na obu stacjach postanowiłem odpalić aplikację e-TOLL PL. Niestety bez przerwy wyskakiwał mi błąd, gdy dochodziło do logowania i po kilku bezowocnych próbach wróciłem na  94. Podróż zajęła mi 3 godziny zamiast obiecanej 1 godz. i 34 minut. Na szczęście nie spieszyłem się na samolot.

Minął weekend, wróciłem do Brzegu, mijając odcinki płatne. Sprawę jednak trzeba było wyjaśnić, bo jak się okazało, nie byłem jedyny. Zadzwoniłem do biura obsługi klienta i wszystko się wyjaśniło. Zostałem uprzejmie poinformowany, że użyłem niewłaściwej aplikacji. Prawidłowa aplikacja to e-TOLL PL BILET, bez tego będzie wyskakiwał błąd. Z kolei stacjonarnie bilet można kupić na jednej z 234 stacjach sieci PKN ORLEN. 

Szczegółowy wykaz znajdziesz TUTAJ

Mieszkańcy naszego powiatu mają do dyspozycji dwie stacje. Obie znajdują się w Brzegu. Jedna przy ul. Karola Szymanowskiego 15, a druga przy ul. Łokietka 4. Mieszkańcy Grodkowa i okolic mogą skorzystać z wjazdu w Prądach, zaopatrując się w bilet w Niemodlinie przy ul. Opolskiej 4. Co, jednak jeżeli mieszkaniec Grodkowa czy Kolnicy musi skorzystać z wjazdu przy węźle w Przylesiu — pozostaje tylko aplikacja, w przeciwnym wypadku czeka go dodatkowa podróż do Brzegu i z powrotem. 

Chyba mam drobnomieszczańskie nawyki. Chciałbym, żeby wszystko działało od razu i bez przeszkód. Swoją drogą nie pojmuję, dlaczego nie można kupić biletu na każdej stacji, zwłaszcza na tych stacjach, które znajdują się blisko wjazdów — to przecież jest w interesie właściciela lub zarządcy drogi. Choć nie wiem dlaczego, wcale mnie to nie dziwi.