Aktualności

Czym się różni galeria handlowa i kościół od stadionu i kina?


Rząd w walce z koronawirusem wykazał niezwykłą determinację zamykając żłobki, przedszkola, szkoły, filharmonie i wszystko co zamknąć mógł. Popieram profilaktykę, nawet jak jest kosztowna dla kraju (a decyzje ministrów niewątpliwie do takich należą), jeżeli chronimy obywateli. Ale niech mi ktoś wytłumaczy czym – dla koronawirusa – różni się stadion od wielkopowierzchniowej galerii handlowej lub kościoła w dużym mieście? Na stadionie wirus ma pewnie trudniej, bo tam ludzie siedzą na swoich miejscach, a nie przemieszczają się bez przerwy. Co da akcja zamykania szkół, jak młodzież wolny od obowiązków szkolnych czas spędzi w galerii handlowej. Nad niedzielną wizytą w kościele też można się zastanowić. Jeżeli działań Rządu nie połączymy z naszym odpowiedzialnym postępowaniem to, być może, spowolnimy rozprzestrzenianie się choroby, ale tylko troszeczkę – albo wcale. Koszty i tak już ponosimy.

 Krzysztof Rachwalski

1133 views