Aktualności

Dokarmiasz kaczki chlebem? Zabijasz je!


Obrazek znany od wielu, wielu lat – parkową alejką idzie mama lub babcia z małym dzieckiem, niosą worek z chlebem, którym następnie karmią okoliczne kaczki, czy łabędzie, rzucając jego kawałki do wody. Ptaki zajadają, wszyscy są szczęśliwi, wydaje się, że zrobili dobry uczynek.

Niestety jest zupełnie inaczej niż nam się wydaje, ponieważ dokarmiając ptactwo wodne chlebem niezwykle bardzo im szkodzimy, a można nawet stwierdzić, że prowadzimy do ich niechybnej śmierci. Dlaczego? Chleb jest dla kaczek, czy łabędzi najprościej mówiąc jedzeniem śmieciowym, a dieta oparta o niego jest dla nich niewłaściwa, gdyż zawiera zbyt dużą zawartość białek
i węglowodanów, przy niedoborze witamin D,E i manganu. 

To trochę tak jakbyśmy nasze dzieci codziennie wysyłali na posiłki do fast foodów i oczywiście, podobnie jak w przypadku kaczek, łabędzi, które otrzymują od nas chleb, dzieciaki także będą szczęśliwe, że mogą zjeść fastfoodowe jedzenie. Jednak chyba zdajemy sobie sprawę jaki wpływ na zdrowie dzieci miałaby taka dieta. Dokładnie identyczny wpływ ma na ptactwo wodne jedzenie chleba i warto o tym pomyśleć zanim kolejny raz będziemy starali się nawiązywać do tej niezwykle niemądrej tradycji rzucania im kawałków chleba, w dodatku do wody. Rzucanie pieczywa do stawów ma zły wpływ także na samą wodę, zanieczyszcza ją, prowadząc do rozrastania się szkodliwych zakwitów na jej powierzchni i wspomagając wzrost pleśni. 

Bezustanne dokarmianie ptaków powoduje również, że polegają one tylko na tym źródle pożywienia, zastępując nim swoją naturalną dietę. To prowadzi do wielu chorób jak m.in. kwasica, odwodnienie organizmu, uszkodzenie nerek, zatrucia pokarmowe i biegunka, czy najpoważniejszej z nich o nazwie „anielskie skrzydło”. Ostatnia z wymienionych polega na tym, że następuje deformacja stawu, przez którą skrzydła ptaka odstają od ciała i uniemożliwiają mu latanie, co u dzikiego ptaka kończy się śmiercią.

Ustaliliśmy zatem, że dokarmianie ptactwa wodnego pieczywem jest dla niego bardzo niezdrowe, w takim razie teraz odpowiedzmy sobie czym możemy je karmić. Będą to m.in. drobno pokrojone warzywa (marchewka, biała kapusta), ziarna zbóż (pszenica, kukurydza, niełuskane pestki słonecznika), ugotowaną kaszą gryczaną lub pęczakiem – oczywiście wszystko to bez dodatku soli! I najważniejsza kwestia nie sypiemy pokarmu do wody! Rozsypujemy je na brzegu. Kolejna sprawa to okres, w którym dokarmiamy ptaki wodne, najlepiej robić to podczas mrozów, ponieważ karmienie ich wtedy, kiedy same sobie doskonale poradzą na pewno im nie pomaga. 

Pamiętajmy, że robienie coś tylko dlatego, że robi się to od dawna i taka jest tradycja wcale nie oznacza, że jest to coś dobrego. Po prostu nie zdajemy sobie sprawy z tego, iż możemy w ten sposób zaszkodzić i warto, widząc, że ktoś karmi chlebem kaczki, czy łabędzie, zwrócić mu uwagę, powołując się na wyżej wymienione argumenty.

Reklama
205 views