Aktualności
Sport

Football World Klasa Okręgowa: Emocjonujące derby powiatu brzeskiego


Niesamowitych emocji dostarczyły derby powiatu brzeskiego rozegrane w ramach 11. kolejki Football World Klasy Okręgowej pomiędzy Olimpią Lewin Brzeski a KS Skarbimierz. Olimpia dopiero w doliczonym czasie zapewniła sobie remis 2:2, chociaż była w tym spotkaniu stroną dominującą. 

Foto: Tomasz Kubiak

Posiadanie piłki po stronie Olimpii, a niezwykła skuteczność po stronie zawodników KS Skarbimierz

Pierwsze 45. minut derbowego pojedynku w Football World Klasie Okręgowej przyniosło zabójczą skuteczność graczy ze Skarbimierza. Olimpia Lewin Brzeski była stroną przeważającą, prowadzącą grę. To przyjezdni objęli jednak jako pierwsi prowadzenie w tym meczu, po trafieniu w 12. minucie autorstwa Tomasza Michalaka, któremu asystował Kacper Zarucki. Lewinianie musieli gonić wynik, co udało się w 30. minucie, po golu zdobytym przez Tomasza Antkowiaka. 

Kiedy wydawało się, że kwestią czasu jest kolejna bramka Olimpii, przyjezdni raz jeszcze zaskoczyli swoich rywali, zdobywając kolejnego gola i ponownie obejmując prowadzenie w tym spotkaniu. Tym razem na listę strzelców wpisał się Sebastian Kowalik, a asystę zaliczył strzelec pierwszej bramki, Tomasz Michalak. W rezultacie na przerwę obydwie ekipy schodziły do szatni, gdy na tablicy świetlnej w Lewinie Brzeskim widniał wynik 1:2 dla Skarbimierza. Warto podkreślić fakt, że gracze KS Skarbimierz stworzyli sobie w pierwszej odsłonie może 3-4 dogodne sytuacje, aż dwie z nich zamieniając na trafienia do siatki Olimpii. 

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie i w dalszym ciągu to gospodarze stale utrzymywali się przy piłce, stwarzając sobie kolejne dogodne okazje do wyrównania. To przyszło jednak dopiero w doliczonym czasie gry i to za sprawą zawodnika wprowadzonego z ławki, Bartłomieja Niemca. Trzeba w tym miejscu dodać, że goście od 80. minuty grali w 10. 

Tym samym przepełnione walką derby powiatu brzeskiego kończą się podziałem punktów i remisem 2:2, który zdecydowanie bardziej może cieszyć przyjezdnych. 

Tuż po końcowym gwizdku udało nam się zamienić kilka słów ze szkoleniowcem Olimpii Lewin Brzeski, Marcinem Raczkowskim, który powiedział: Derby rządzą się własnymi prawami. Wiadomo, koledzy zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Wobec czego znają się doskonale. Wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz, w którym będzie dużo walki. Możemy żałować, że jest tylko remis, ale możemy też mówić o szczęściu, bo strzeliliśmy bramkę wyrównującą w 90. minucie, gdzie przeciwnik grał już w 10. Mieliśmy swoje sytuacje, słupki, poprzeczka, niestety znowu zawiodła skuteczność. Skarbimierz wykorzystał praktycznie to, co miał. W pierwszej połowie mieli trzy sytuacje i dwie z tego zakończyli trafieniami. W drugiej połowie już tak bardzo nam nie zaszkodzili, natomiast my cały czas napieraliśmy, a oni konsekwentnie bronili nisko. Zabrakło nam trochę szczęścia.

W 12. kolejce KS Skarbimierz, zajmujący obecnie 13. lokatę w tabeli, podejmie na swoim boisku znajdującą się oczko wyżej LZS Ligotę Turawską. To spotkanie zaplanowano na niedzielę, 24 października o godzinie 14:30. 

Z kolei Olimpia Lewin Brzeski, będąca na 8. miejscu w tabeli, zagra na wyjeździe z zamykającą tabelę KS Unią Kolonowskie. Początek tego meczu w sobotę, 23 października o godzinie 14:30.