Aktualności
Sport

Futsal Ekstraklasa: Fit-Morning rozgniewał Mistrza


Fit-Morning Gredar Brzeg stanął w 12. kolejce Statscore Futsal Ekstraklasy przed arcytrudnym wyzwaniem, udając się do Bielsko-Białej na spotkanie z broniącym tytułu Rekordem. Brzeżanie rozgniewali mistrza, obejmując w 7. minucie zaskakujące prowadzenie. Sił do walki z hegemonem polskiego futsalu starczyło na pierwszą odsłonę. W drugiej dominował już Rekord, który wygrał 9:2.

Rozgniewany Mistrz dał w drugiej połowie pokaz swoich możliwości

Trzeba przyznać, że brzeska drużyna bardzo mocno zaskoczyła rekordzistów w pierwszej odsłonie spotkania. Kibice zgromadzeni w hali przy ul. Startowej spodziewali się natarcia swoich ulubieńców już od pierwszych minut. Tymczasem w 7. minucie sytuacja gospodarzy bardzo mocno się skomplikowała. Po kontrataku brzeskiego teamu czerwoną kartkę obejrzał Artur Popławski, a rzut karny piekielnie mocnym uderzeniem pod poprzeczkę wykorzystał najlepszy strzelec Fit-Morningu Gredar – Dawid Witek! 

Gospodarze wyrównali jednak w mgnieniu oka. Już niespełna minutę później mocne uderzenie Matheusa dobił Łukasz Biel, pewnie pakując futbolówkę do brzeskiej siatki.

Wydawało się, że kolejne bramki mistrzów to tylko kwestia chwili. Brzeska drużyna dzielnie stawiała jednak opór utytułowanemu rywalowi. Niestety w ostatniej minucie pierwszej odsłony brzeżanie otrzymali dwa ciosy do szatni. Najpierw przepięknym trafieniem popisał się Sebastian Leszczak, a następnie na listę strzelców wpisał się Matheus. 

Scenariusz drugiej połowy był już zgoła odmienny. Rozgniewany Mistrz odprawił z kwitkiem Fit-Morning Gredar Brzeg, gromiąc naszą drużynę 9:2.

Po tej porażce brzeski zespół, z dorobkiem 12 punktów, plasuje się na 11. miejscu w tabeli. Kolejny mecz brzeżanie zagrają już w najbliższą sobotę (27 listopada) o godzinie 18:00. Podejmą wówczas w hali przy ul. Oławskiej aktualnych Wicemistrzów Polski – KS Constract Lubawa.

Rekord Bielsko-Biała - Fit-Morning Gredar Brzeg 9:2 (3:1)

Bramki: Biel (8’ i 30’), Leszczak (20’ i 25’), Matheus (20’), Surmiak (21’ i 40’), Rakić (27’), Kubik (40’) - Witek (7’ - rzut karny), Kucharski (22’).