Aktualności
Sport

IV Liga: jak poradziły sobie zespoły z naszego powiatu?


W rozgrywkach opolskiej IV ligi kolejne zwycięstwo zaliczył LZS Starowice. Olimpia przegrała u siebie jedną bramką i mocno skomplikowała sobie sytuację w tabeli, spadając na przedostatnie miejsce. W Skorogoszczy goście urządzili sobie festiwal strzelecki.

LZS Skorogoszcz – Małapanew Ozimek 1:6 (0:3)

LZS Skorogoszcz zaliczył kolejne słabe spotkanie. Do przerwy Małapanew prowadziła już 3:0 i właściwie było po meczu. W drugiej części spotkania obraz gry nie uległ znaczącej zmianie. Goście dołożyli jeszcze trzy gole, a gospodarzy stać było tylko na bramkę honorową. Wynik 1:6 jest najlepszym podsumowaniem tego, co działo się na stadionie w Skorogoszczy.

- Nie można z takim zespołem jak Ozimek zagrać z defensywą przypominającą szwajcarski ser. Przyjezdni robili, co chcieli, chociaż uczulaliśmy przed spotkaniem nasz zespół na niektóre z ich zagrywek. Małapanew rozklepała nas i pokazała nam miejsce w szeregu – podsumował Marcin Feć, trener LZS Skorogoszcz.

Bramki: P. Tramsz 53’ - Kuchta 12’, Kamiński 41’ 54’ 67’ Komor 44’, Bienias 50’

Skorogoszcz: Lach – Rożnowicz, Janeczek (70. Chorążeczewski), K. Stupak, Grabas – P. Tramsz, Klimczak, Wrzeciono (64. Kozłowski), K. Tramsz, Chruściel – Witkowski (87. Półtorak). Małapanew: Walotek – Słowik, Kwiatkowski, Matysiok (46. Świerc), Sowiński (72. D. Marzec) – Komor (87. P. Marzec), Górniaszek, Riemann (79. Wróblewski), Kuchta (72. Grześkiewicz) – Bienias, Kamiński. Żółte kartki: Witkowski-Górniaszek.

Start Namysłów – LZS Starowice 0:1 (0:0)

LZS Starowice odniósł w Namysłowie skromne zwycięstwo, choć z przebiegu spotkania wynik mógł wyglądać zupełnie inaczej. Oba zespoły cierpiały na braki kadrowe. Gospodarze skutecznie się bronili, a przyjezdni nie dopuszczali przeciwników pod swoją bramkę. Jedyny gol w tym spotkaniu padł w 62. minucie. Kapitan starowiczan – Nowosielski oddał strzał z dystansu, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki Startu. Pod koniec meczu bliski podwyższenia wyniku był Willyam, ale napastnik Starowic nie trafił do pustej bramki.

- Kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Wprawdzie mogliśmy je zakończyć dużo wcześniej, ale nasz atak był nieskuteczny. Mamy swoje problemy kadrowe. Jestem jednak coraz bardziej zadowolony z postawy naszych zawodników, bo nasza gra wygląda coraz lepiej! – mówił po spotkaniu Jakub Reil, trener LZS Starowice.

Bramki: Nowosielski 62’

Start: Izbiański - Górecki, R. Czech, Maćków, Kowalczyk (72. Czuczwara) - Świerczyński (69. Golonka), Sarnowski (56. Bociański), Wilczyński (22. Karcz, 69. W. Czech), Szpak, Drzazga - Smolarczyk. Starowice: Fesser-Kowalczyk, Grądowski, Pietrakowski, Dłutowski - Horański, Raul Almeida (60. Pawlus), Nowosielski, Wąsek (85. Joao Felipe), Ściański (90. Harchala), M. Raś (14. Willyam). Żółte kartki: Górecki.

Olimpia Lewin Brzeski – Polonia Głubczyce 0-1 (0-1)

Bramka dla Polonii Głubczyce w 32. minucie to jedyny godny uwagi moment w pierwszej połowie meczu, w którym zespół ten rywalizował z grającą na swoim stadionie Olimpią Lewin Brzeski. Tego prowadzenia goście nie oddali już do końca spotkania.

W drugiej połowie gra stała się bardzo zaciekła, a sędzia chętnie sięgał po kartki. W konsekwencji Jankowski oraz Mendak obejrzeli po czerwonym kartoniku i gospodarze kończyli mecz w dziewiątkę. Oba zespoły stworzyły co prawda kilka niebezpiecznych sytuacji, ale żadna nie przyniosła zmiany wyniku. Trzy punkty powędrowały do Głubczyc.

- To kolejna porażka, choć na pewno nie byliśmy w tym meczu zespołem gorszym. Szkoda punktów, zwłaszcza że sytuacja w tabeli nie wygląda najlepiej. Popełniliśmy jednak kilka błędów pod bramką. Mieliśmy też kilka niewykorzystanych szans. Te dwie czerwone kartki też były zupełnie niepotrzebne. Mecz kończyliśmy w dziewięciu, a i tak udało nam się stworzyć groźną sytuację. Niestety nie udało się jej wykorzystać – mówił po spotkaniu trener Olimpii, Marcin Raczkowski.

Bramka: Bawoł 32’

Olimpia: Ćwikliński-Jankowski, Antkowiak, Moczko, Witkowski (84. Kmiecik), Nesterów (87. Gardziej), Matheus (60. Salak), Pierzga (73. P. Mendak), Dykus (46. Fabiszewski), M. Mendak, Węgłowski. Polonia: Turek-Forma, Toporowski, Broniewicz, Sowa, Łapuńka (70. Curyło), Wachniewski, Czarnecki (63. Śnieżek), Jamuła, Grek, Bawoł. Żółte kartki: Jankowski, P. Mendak – Curyło, Czarnecki, Forma. Czerwone kartki: Jankowski (dwie żółte) – 69 min., P. Mendak (dwie żółte) – 84 min.