Aktualności
Sport

IV liga: remis i dwie porażki


LZS Starowice jako jedyny z naszych czwartoligowców zdobył punkt w 33. kolejce. Pozostałe zespoły przegrały, ale pokazały się przy tym z niezłej strony. Największy żal mogą mieć do siebie zawodnicy Olimpii, którzy przegrali na własnym obiekcie z LZS Walce. 

LZS Skorogoszcz - Ruch Zdzieszowice 0:2 (0:1)

Foto: Damian Wolak

Skorogoszcz dzielnie broniła swojej bramki do 38. minuty. Janeczek zagrał wówczas ręką we własnym polu karnym, a jedenastkę wykorzystał Strzelecki. W końcówce pierwszej połowy bliski zdobycia bramki wyrównującej był Witkowski, ale w akcji sam na sam z bramkarzem rywali posłał piłkę ponad poprzeczką. W 66. minucie goście podwyższyli na 2:0. Skorogoszcz miała później dwie stuprocentowe akcje, w których mogła zdobyć bramkę kontaktową. Niestety zabrakło skuteczności.

 Font

- Graliśmy z liderem rozgrywek i musieliśmy zagrać bardzo defensywnie. Chłopcy z mojego zespołu mogą być dumni z gry obronnej. Pierwszą bramkę dostaliśmy z rzutu karnego po, kolokwialnie mówiąc, farfoclu. Obroniliśmy za to sporo trudniejszych piłek. Zmarnowaliśmy w grze z Ruchem trzy setki. Cieszy fakt, że w grze z tak mocnym zespołem potrafiliśmy stworzyć cztery, pięć sytuacji do wyjścia z kontry. Nie jest jednak łatwo wywalczyć punkty w tak trudnym spotkaniu – mówił Maciej Feć, trener LZS Skorogoszcz.

Bramki Strzelecki 35’ (karny), T. Damrat  65’

Skorogoszcz: Klimisz - Chorążeczewski, Klimczak, Janeczek, K. Stupak, Grabas, P. Tramsz, K. Tramsz, Aniszewski (Kozłowski 70’), Chruściel, Witkowski (Wrzeciono 75’).

Ruch: Sochacki - Sotor, Polak, Baingo, Nowak, Kubiak (Rudnik 67’), Ł. Damrat, Kilinski ( Mazur 60’), Łukowski (Zimon 25’), Dębski, Strzelecki (T. Damrat 60’).

Olimpia Lewin Brzeski - LZS Walce 1:2 (1:1)

Początek tego spotkania należał do piłkarzy Olimpii. Gospodarze zaatakowali zdecydowanie i już w pierwszej minucie mogli objąć prowadzenie. Niestety zawodnik z Lewina Brzeskiego nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. W 4.minucie gospodarze stworzyli kolejną niebezpieczną sytuację, tym razem zakończoną sukcesem. Olimpia objęła jednobramkowe prowadzenie, a zdobywcą bramki był Gil, który otrzymał piłkę po dośrodkowaniu Taracińskiego. Zdobyta bramka nie dodała skrzydeł naszej drużynie. Olimpia zaczęła stopniowo tracić przewagę na boisku. Akcje coraz częściej toczyły się pod bramką naszego zespołu. Przez jakiś czas pomagało szczęście pod postacią słupka i poprzeczki. W 37. minucie stało się to, co dzieje się zwykle w tego typu sytuacjach. Mutke uderzeniem głową posłał piłkę do bramki gospodarzy. Pierwsza połowa skończyła się wynikiem 1:1.

 Font, Poster, Advertising, Electric blue

Po przerwie goście postanowili pójść za ciosem. Przyniosło to efekty w 78. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Kipka. Miejscowi szarpnęli jeszcze w końcówce, ale było to zbyt mało by móc wywalczyć choćby o punkt. Zwycięstwo zasłużenie przypadło w udziale drużynie LZS Walce. Olimpia spadła po tym meczu na 20 miejsce w tabeli. 

Foto: Janusz Pasieczny

Bramki Gil 4’ - Mutke 37’, Kipka 78’
Olimpia: Ćwikliński - Tarciński, Moczko, Antkowiak, M. Mendak, Węgłowski, Matheus, Witkowski, Michalak, Gil (Salak 58’), Fabiszewski.
Walce: Hołda - Frohs Łątkowski, Lenartowicz, Stoklossa - Mirga, Smykała (Płóciennik 75’), Wanat, Kolanko (Kipka 71’), - Mutke (Klama 84’), Mizielski.
Żółte kartki: Antkowiak, Fabiszewski, Węgłowski - Mizielski, Łątkowski, Wanat.

Pogoń Prudnik - LZS Starowice 2:2 (2:1)

Starowice zagrały na wyjeździe słabe, a może nawet najsłabsze spotkanie w tym sezonie. Zespół z naszego powiatu wyszedł na boisko z trzema napastnikami, ale to gospodarze strzelili pierwszego gola. W 2. minucie Marcio Andrade głową pokonał bramkarza gości. Kolejne trafienie napastnik z Prudnika zaliczył cztery minuty później. Tuż przed przerwą, w doliczonym czasie gry, bramkę kontaktową zdobył Raul.

W 48. minucie trafił Kaique Augusto, było już 2:2 i wydawało się, że Starowice pójdą za ciosem. Niestety reszta spotkania nie przyniosła kolejnych goli. Jeden punkt z tak przeciętnym rywalem to dla LZS Starowice wynik daleki od pożądanego.

- Jestem zdenerwowany i rozczarowany postawą swojego zespołu w pierwszej połowie.  Mamy swoje cele i postanowienia, wymagamy od siebie lepszej gry. Nie może być tak, że zespół, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, po 8 minutach wygrywa z nami 2:0 i musimy gonić wynik, przez co nasza gra jest nerwowa. Przy wyniku 2:2 mieliśmy kilka dobrych okazji żeby wygrać spotkanie, w tym niewykorzystany rzut karny. Byliśmy dzisiaj po prostu słabi i nie zasłużyliśmy na zwycięstwo. Mam nadzieję, że będzie to dla nas lekcja i w następnych spotkaniach nasze zaangażowanie będzie zupełnie inne. Gratulacje dla Prudnika za determinację i walkę – dodaje Jakub Reil, szkoleniowiec LZS

Starowice.Bramki: Marcio Andrade  2’ 6’ - Raul 45’, Kaique Augusto 48’
Pogoń: Bernardo - Piskorz, Milewski, Strząbała, Hernani – Stencel (Kamara 60’), Surma, Ivanecky, Leszczyński (Rudzki 70’), Izvorsky – Marcio.
Starowice: Fesser – Kowalczyk (Horański 15’), Grądowski, Pietrakowski, Dłutowski (88. Zawada) – M. Raś, Nowosielski, Pawlus (Wąsek 46’), Kaique (K. Raś 76’) – Raul, Ściański (Filipe 82’).
Żółte kartki: Stencel – Pawlus, Pietrakowski, M. Raś, Ściański.