Aktualności
Sport

IV Liga: żaden zespół z naszego powiatu nie wygrał


Żaden z naszych czwartoligowców nie wygrał w 40. kolejce. W derbach rozegranych w Skorogoszczy miejscowy LZS podejmował Olimpię Lewin Brzeski. W tym spotkaniu obie ekipy zdobyły po dwie bramki. Najlepszy czwartoligowiec z naszego powiatu – LZS Starowice doznał porażki na wyjeździe w Ozimku.

Derby w Skorogoszczy zakończone remisem

W sobotę (16 czerwca) rozegrano derbowe starcie pomiędzy LZS Skorogoszcz a LZS Olimpia Lewin Brzeski. Spotkanie rozpoczęło się o godz. 18.00 na stadionie w Skorogoszczy. 

Pierwsza połowa nie przyniosła rozstrzygnięcia. Gra przenosiła się z jednej połowy na drugą. Strzały na bramkę padały z rzadka i niecelnie. Z reguły piłka posyłana była wysoko nad poprzeczką. Po 45. minutach był bezbramkowy remis.

Przełom nastąpił po zmianie stron. Już w pierwszej minucie drugiej połowy Kamil Klimczak, celnym strzałem zza pola karnego, umieścił piłkę w bramce gości. Skorogoszcz prowadziła 1:0. Lewiniacy jednak nie załamali się. W 63. minucie meczu udało im się wyrównać. Zdobywcą bramki był Leon Gil. Pięć minut później Antkowiak podwyższył na 2:1 dla Olimpii. Lewiniacy nie cieszyli się jednak długo prowadzeniem, bo już po niespełna dwóch minutach Michał Ogórek okiwał bramkarza i praktycznie wbiegł do bramki gości, ustalając tym samym wynik meczu na 2:2.

Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu. Derby to zawsze derby, bez względu na to, na jakiej pozycji jest drużyna przeciwnika. Chłopaki z Lewina byli bardzo zdeterminowani, a paru naszych zawodników zawiodło i nie zagrało na maksa. W ogólnym rozrachunku remis jest sprawiedliwy – powiedział Marcin Feć, trener LZS Skorogoszcz.

Mecz mógł się podobać. W pierwszej połowie dużo dobrej gry z naszej strony. Zmora przyszła po przerwie, kiedy straciliśmy bramkę. Na szczęście chłopaki nie załamali się i wyrównali, a nawet wyszli na prowadzenie. Niestety błąd indywidualny zaważył na tym, że straciliśmy drugą bramkę. Ogólnie z meczu jestem zadowolony. Wprawdzie znowu zremisowaliśmy, ale myślę, że wyglądało to naprawdę dobrze  – mówi Marcin Raczkowski, trener Olimpii.

 LZS Skorogoszcz - LZS Olimpia Lewin Brzeski 2:2 (0:0)

Bramki: 47' Klimczak (1:0), 58' Gil (1:1), 63' Antkowiak (2:1), 64' Ogórek (2:2)

LZS Olimpia: Ćwikliński – Moczko, Gil (82' Kmiecik), Taraciński (67' Dykus), Antkowiak, Pierzga, Gardziej, Fabiszewski, Witkowski, Nesterów, Pereira Cunha.

Trener: Marcin Raczkowski.

LZS Skorogoszcz: Komlov – Kamil Tramsz, Stupak, Przemysław Tramsz, Klimczak, Sławomir Tramsz (74' Kozłowski), Witkowski (84' Aniszewski), Janeczek, Ogórek, Rożnowicz, Chorążeczewski.

Trener: Marcin Feć

Żółte kartki: 79'  Pereira Cunha.

Sędzia główny: Kamil Zator

Małapanew Ozimek - LZS Starowice 3:1 (0:1)

LZS Starowice rozegrał jedno z najsłabszych spotkań tej rundy. Kaique Augusto dał co prawda prowadzenie swojemu zespołowi w 33. minucie. Po zmianie stron gospodarze z Ozimka doprowadzili jednak do remisu. Końcówka spotkania również należała do nich. W efekcie starowiczanie stracili dwie bramki i przegrali 3:1.

- Biorę na swoje barki pełną odpowiedzialność za dzisiejszą porażkę. Nie mogłem dziś pomóc zawodnikom ze względu na moje zawieszenie. Nie mogłem im również pomóc z ławki. Mamy sporo kontuzji, do tego doszły pauzy za kartki. Mecz był wyrównany, mógł wygrać jeden bądź drugi zespół. Nikt nie lubi przegrywać. Musimy teraz dać z siebie wszystko w kolejnych meczach – mówi Jakub Reil, szkoleniowiec LZS Starowice.

Bramki: Studenny 55’, Bienias 83’, i Kamiński 89’. - Kaique 33’