Aktualności
Brzeg
Historia

Jak brzmi najstarszy opis Brzegu?


Najstarsze źródło jest zawsze bardzo fascynujące. Jest w końcu pierwsze, wyjątkowe, niekiedy cudem zachowane do dziś. Tym bardziej wzbudza emocje, jeśli dotyczy miejsca bliskiego, z którym jest się w jakiś sposób związanym. Z tego powodu dla brzeżan interesujący może być np. pierwszy opis rodzinnego miasta. Nie jest on jednak powszechnie znany, więc warto go przytoczyć. 

Pierwszy opis Brzegu znalazł się w powstałym w latach 1505 – 1515 dziele „Descriptio Totius Silesiae et Civitatis Regiae Vratislaviensis” (Opis całego Śląska i miasta królewskiego Wrocławia) autorstwa śląskiego geografa Bartłomieja Steina. Ten pochodzący właśnie z Brzegu humanista opisał w swym dziele także rodzinne miasto. Opis ten w przekładzie na język polski, dokonanym przez Marcina Wrzeciono, znalazł się w publikacji pt. „Topografia historyczna Brzegu od lokacji do połowy XIX wieku”. Oto jego treść: 

 „W tymże księstwie, lecz daleko na wschodzie, miasto Brzeg leży – ja zwę je Briga, podczas gdy Polacy z powszechną u nich, syczącą głoską Brzeg je nazywają; Briga Niemcom zaś bardziej jest znana i takoż jest zgłoską poślednią nazw miast wielu w Hiszpanii. Miasto na tamże dość wysokim brzegu Odry leży, przez co je drzewiej wedle dawnych świadectw po niemiecku Wysokim Brzegiem zwano. Założycielem jego, jako już wyżej wspominano, onegdaj książę Konrad Śląski był, który mu i wrocławskie prawo nadał, takoż silnie je umocnił, murami okalając, których grubość na rzece przeciwległej stronie znacznie przybierała. Na murze dwóch ludzi obok siebie iść może, a przed nim jeszcze wał z przedpiersiem i fosą, tako zwane przedmurze się rozciąga. 

Kościołów ponad miarę znamienitszych miasto pięć posiada, z których cztery zakonom przynależą – św. Franciszka, św. Dominika, św. Antoniego i św. Jana Jerozolimskiego; w piątym kościele przy książęcym zamku kolegium jest kanoników, których dziekan przy urzędu swego sprawowaniu biskupich insygniów używa. Onegdaj kościół ów, nim miasto tak często podstępem dobywane było, w dary wotywne i relikwie był bogaty. 

Mimo że Brzeg rozległością swą do większych miast się zalicza, to jednak nie tak jest ludny, gdyż po części wrogowie, po części zaś płomienie, na które na równi był wystawiony, go spustoszyły. 

W herbie trzy kotwice posiada i św. Mikołaja ma za patrona, co na to jest dowodem, że miasta nad Bałtyckim Morzem, w Prusach, aż potąd handel swój prowadziły.

Przy Brzegu dłużej nieco zabawiłem, gdyż miastem jest mym rodzinnym, o pozostałych już zwięźlej opowiem”.

Do źródeł historycznych należy podchodzić ostrożnie. Nie zawsze umieszczone w nich informacje mogą być prawdziwe. W celu wykrycia błędów i dla lepszego zrozumienia tekstu należy go szczegółowo zbadać. 

Fragment dzieła Bartłomieja Steina, w którym umieszczony został najstarszy opis Brzegu, również nie jest wolny od błędnych informacji. Posiada też takie, które warto rozwinąć.

Autor w początkowej części opisu wspomniał, że Brzeg znajduje się „w tymże księstwie, lecz daleko na wschodzie”. Zdanie zostało tak sformułowane, ponieważ we wcześniejszym fragmencie opisywał Legnicę wraz z okolicznymi terenami. Władcą rządzącym w tym okresie w Legnicy i Brzegu był książę Fryderyk II. 

Następnie poruszył kwestię nazewnictwa miasta przez Polaków i Niemców. Stein posługiwał się niemiecką nazwą Brzegu, ponieważ jako osoba pochodząca z brzeskiej rodziny patrycjuszowskiej należał do kręgu mieszczańskiej kultury niemieckiej i taką też reprezentował. Przedstawiając niemiecką nazwę miasta, przytoczył argumenty mówiące, że jest ona bardziej znana i nawiązuje do nazw miast hiszpańskich. Z ośrodków półwyspu iberyjskiego rzeczywiście można wymienić takie jak Augustobriga, Juliobriga. Warto jednak pamiętać, że Brzeg nie miał żadnych większych związków z nimi, a Stein przytoczył tę informację prawdopodobnie po to, aby wzbogacić swoje dzieło. Takie zabiegi literackie były w ówczesnej literaturze bardzo popularne.

W kolejnym fragmencie tekstu trafnie wyjaśnił nazwę rodzinnego miasta, jednak warto zaznaczyć, że w najstarszych źródłach figuruje ona w języku łacińskim i polskim. Autor mylił się co do założyciela Brzegu. Nie był to książę Konrad, a Henryk III, który lokował miasto najpierw na prawie Środy Śląskiej, a dopiero w 1327 roku książę Bolesław III nadał mu prawo wrocławskie, czyli magdeburskie. Książę Henryk III rzeczywiście zobowiązał się do obwarowania Brzegu, ale nie ma pewności, czy obietnicy tej dotrzymał. Natomiast opis umocnień odnosił się do czasów współczesnych autorowi i prawdopodobnie oddaje on rzeczywisty stan rzeczy.

Na zdjęciu: Fragment orientowanej na południe mapy Śląska autorstwa Martina Helwiga z 1561 roku. Zaznaczono na niej m.in. Wrocław (Breslaw), Brzeg (Brig), Grotków (Grotka), Opole (Oppelen). Zauważyć można również Odrę i jej dopływy oraz masyw Ślęży.

Wspominając brzeskie świątynie, Stein trafnie zwrócił uwagę, że należą one do grona ponadprzeciętnych. Część z nich jednak już nie istnieje, dlatego konieczne jest wyjaśnienie tego fragmentu opisu. 

Świątynia należąca do zakonu św. Franciszka to dzisiejszy kościół pofranciszkański znajdujący się przy Placu Młynów. Świątynia zakonu św. Dominika współcześnie nie istnieje. Znajdowała się w miejscu dzisiejszego kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego. Kościół zakonu św. Antoniego dziś również nie istnieje. Zlokalizowany był w pobliżu Odry, między dzisiejszą ulicą Garbarską, a mostem odrzańskim. Świątynia zakonu św. Jana Jerozolimskiego, czyli joannitów, to kościół farny św. Mikołaja. Ostatnia, piąta świątynia, która posiadała kolegium kanoników, to znajdująca się przy zamku książęcym kolegiata św. Jadwigi. Dziekan kolegium kanoników mógł od 1389 r. rzeczywiście używać insygniów biskupich w dni świąteczne, na co zwrócił uwagę Stein. Dawna kolegiata jest częściowo zachowana do dziś – gotycka część dzisiejszego kościoła zamkowego św. Jadwigi to dawne prezbiterium kolegiaty. 

W kolejnym fragmencie opisu autor wspomniał, że kolegiata św. Jadwigi była w dawnych czasach bogata w drogocenne dary, czemu położyły kres nieszczęścia, na jakie była wystawiona wraz z samym miastem. Można stąd wysnuć wniosek, że wojny i klęski elementarne znacznie zubożyły i wyludniły miasto do tego stopnia, iż mimo swojego dużego obszaru było słabo zaludnione. Potwierdzają to wydarzenia historyczne. Wiek XIV to okres wzmożonego rozwoju Brzegu, jednak XV stulecie nie było dobrym czasem dla miasta, które często stawało się łupem obcych wojsk lub klęsk żywiołowych. Dla przykładu w latach 1428 i 1430 miasto znacznie spustoszyli husyci. Z kolei na przełomie XV i XVI wieku Brzeg nawiedziły aż cztery poważne pożary, które miały miejsce w latach 1473, 1475, 1494 i 1507. Z tych powodów miasto wchodziło w kolejne, XVI stulecie, bardzo okaleczone.

W ostatnim fragmencie autor przedstawił wiarygodną informację mówiącą o tym, że herbem Brzegu są trzy kotwice, a patronem miasta jest św. Mikołaj. Błędna jest jednak interpretacja tych symboli, według której mają one związek z żywymi kontaktami handlowymi Brzegu z ośrodkami znajdującymi się nad brzegiem Bałtyku. Brzeg utrzymywał wzmożone kontakty z miastami znajdującymi się na linii wschód-zachód, a nie z tymi, które były zlokalizowane na północy. Możliwe, że przytoczona przez Steina informacja odnosząca się do symboli miejskich jest przedstawieniem tego, w jaki sposób ówcześnie były one interpretowane, lub była to jego własna analiza.

Bartłomiej Stein poświęcił swemu rodzinnemu miastu nieco więcej uwagi niż innym ośrodkom. Widać tu więc pewną sympatię śląskiego geografa do swojej lokalnej ojczyzny. W jego opinii Brzeg zaliczał się obok Wrocławia, Legnicy, Świdnicy i Głogowa do grona pięciu najznamienitszych miast na całym Śląsku.

Brzeg miał wyjątkowe szczęście zostać opisanym już w początkach XVI wieku. Ze współczesnej perspektywy wydawać się może, że nie jest to obszerna relacja, jednak do kolejnych większych przekazów trzeba było czekać aż do drugiej połowy XVII wieku. Z tego powodu nawet niedługi tekst jest sporym źródłem informacji. Warto zwrócić uwagę, że pomimo pojawiających się błędów, autor trafnie przedstawił stan miasta z początku XVI wieku. Jest to więc ważne źródło dla poznania dziejów Brzegu. 

Reklama
865 views