Aktualności
Felieton

Jakiej Polski chcę? Ja – obywatel…


Mam 28 lat, jestem brzeżaninem i chciałbym podzielić się z Państwem, tym jak człowiek w moim wieku widzi otaczający go świat. Spróbuję więc dzisiaj odpowiedzieć, na pytanie – jakiej chcę Polski? Ja – obywatel…

Chciałbym, aby w końcu skończono ze skupianiem się na wszystkich dookoła
i wytykaniu im czego nie zrobili, lub co zrobili źle. Skupmy się na tym, co możemy zrobić dla Polski i Polaków, co im zaoferować i na bazie tego zacznijmy działać, budując ich zaufanie. Polacy mają już dość przekrzykiwania się w Sejmie, czy Senacie RP. Z kim nie rozmawiam, to ma podobne odczucia, że należy w końcu zacząć działać, a nie opluwać się wzajemnie. Tak, rządy PiS są bardzo złe, Platformy Obywatelskiej również nie były dobre, ale czy ciągłe naskakiwanie na nich coś zmienia? Przecież i tak TVP pokaże to, co będzie chciała pokazać, a tych, którzy krytykują obóz rządzący, pokaże w tak złym świetle, że to właśnie to ludziom zapadnie w pamięci. Należy więc skupić się na tym, co możemy wspólnie zrobić i do tego dążyć.

A co możemy zrobić?

Tutaj posłużę się początkowym pytaniem, jakiej chcę Polski? Chcę Polski, w której matka dwójki dzieci, chorująca na nowotwór nie będzie zostawiona sama sobie, bo co może zrobić kobieta i jej rodzina, kiedy słyszą, że muszą uzbierać we własnym zakresie pół miliona złotych? Albo co mogą zrobić rodzice chorego dziecka, które, żeby dalej mogło żyć, potrzebuje 9 milionów na leczenie? Kiedy jedni i drudzy odbijają się od szpitali, słysząc, że ten lek nie jest refundowany, albo kiedy lekarze w Polsce chcą już leczyć tylko paliatywnie, podczas gdy w Niemczech podejmują leczenie i dają nadzieję na dalsze życie, ale niestety koszty są tak ogromne, że przerastają możliwości zwykłych, szarych obywateli, o których po wyborach zapominają ci, którzy właśnie przez nich zostali wybrani na swoje stołki. To służba zdrowia powinna być priorytetem, nie powinno być w XXI wieku sytuacji takich jak np. w powiecie brzeskim, że brakuje karetek, żeby udzielić pierwszej pomocy mężczyźnie, u którego wystąpiło nagłe zatrzymanie akcji serca, któremu muszą spieszyć z pomocą strażacy i helikopter Ratownictwa Medycznego aż spod Opola i, który ostatecznie umiera. To nie powinno się wydarzyć, karetki powinny być dostępne i gotowe do niesienia jak najszybszej pomocy. W szpitalach powinni być zatrudniani lekarze, personel medyczny, a nie tak jak przez lata miało to miejsce w Brzeskim Centrum Medycznym, że na ok. 400 pracowników 100 z nich było pracownikami administracji. To jest szpital, czy biurowiec? 

Ile znamy takich szpitali w Polsce?

Powinniśmy zrobić z tym porządek, bo zdrowia, ani życia nikt nikomu nie zwróci. Tymczasem Polska skupia się na wątpliwym doposażaniu armii, które zupełnie nikomu nie jest potrzebne. Skupmy się na budowaniu pozytywnych relacji z innymi państwami, a nie na zbrojeniu się po uszy w sprzęt, który nam podrzucają Amerykanie. Skupmy się na powrocie Polski do bycia ważnym członkiem Unii Europejskiej, bo bez jej pomocy dzisiaj Polska byłaby na poziomie takich państw jak, chociażby Białoruś. 

Reklama

Chciałbym w tym miejscu na moment się zatrzymać i powiedzieć czym staramy się zajmować lokalnie, aby chociaż nieco pomóc osobom, które nie znajdują pomocy w swoim Państwie. Organizujemy, co roku, Memoriał im. Elżbiety Marchewki (byłej wybitnej koszykarki, trenerki i nauczycielki, która pochodziła z Brzegu) w koszykówce dzieciaków. Jednak nie jest to zwykły, koszykarski turniej. My poszliśmy o krok dalej i postanowiliśmy przy okazji jego organizacji przeprowadzać akcje charytatywne dla najbardziej potrzebujących mieszkańców naszego powiatu. W ten sposób pomagamy m.in. osobom, które zmagają się z poważnymi chorobami i nie stać ich na zebranie pełnej kwoty leczenia. Organizujemy atrakcje dodatkowe, wszelakiego rodzaju kiermasze, sklepiki, grille, koncerty itp., a oprócz tego także licytacje m.in. pamiątek sportowych. W tym roku miała się odbywać już siódma edycja tego wydarzenia, ale niestety koronawirus pokrzyżował nam plany i musieliśmy ją przełożyć na przyszły rok. 

Nie przedłużając już o tym, czym się zajmuję, wrócę do tego, jak moim zdaniem powinno wyglądać nasze państwo. 

Nie możemy zapominać w nim o osobach niepełnosprawnych

Nie możemy zapominać w nim o osobach niepełnosprawnych, o dzieciach niepełnosprawnych, które są spychane na margines polskich spraw. Zapomina się o nich. Moja narzeczona ma niepełnosprawnego brata, który chodzi do szkoły specjalnej w Brzegu. Wiecie, jak wygląda szkoła specjalna w Brzegu? Jest połączona z placówką dla młodzieży, która sprawia problemy wychowawcze, wszyscy w jednym budynku. W mojej opinii jest to nie do przyjęcia. Inną kwestią, którą pozostawię bez komentarza, jest poziom pracy z niepełnosprawnymi. Powinni mieć zapewnioną zdecydowanie bardziej wykwalifikowaną kadrę, logopedów, czy innych specjalistów, którzy spróbowaliby choć trochę pewnych rzeczy ich nauczyć, bo te osoby naprawdę, jeżeli tylko poświęci im się trochę czasu i uwagi potrafią przyswoić pewne umiejętności.

Musimy im zapewnić fachową opiekę, a także osoby, które będą kontrolowały pracę nauczycieli w takich placówkach i warunki, w jakich przebywają niepełnosprawni. 

Kolejną sprawą jest znalezienie metody na zintegrowanie uczniów niepełnosprawnych z uczniami pełnosprawnymi, ponieważ dzisiaj dzieciaki wyśmiewają takie osoby, bądź brzydzą się ich i unikają kontaktu z nimi. Te osoby naprawdę nie są w niczym gorsze, tylko placówki muszą stworzyć warunki, żeby pełnosprawne dzieci miały okazję do przekonania się o tym. Wspólne zajęcia, współpraca pomiędzy szkołami. Pomogłoby to w walce z wykluczaniem społecznym osób z niepełnosprawnościami, a także przygotowało dzieciaki, młodzież do sytuacji, kiedy sami kiedyś musieliby w dorosłym życiu wychowywać niepełnosprawne dziecko. Dzisiaj taka myśl wiele osób przerasta, a to dlatego, że nikt nie dał im okazji do poznania takiej osoby. 

Walka z wykluczaniem społecznym osób z niepełnosprawnościami

Musimy walczyć z wykluczeniami społecznymi, nie tylko osób niepełnosprawnych, ale również na tle rasowym, religijnym, czy też seksualnym. Nikt nie ma prawa nikogo traktować z góry i mówić mu, że jest gorszym człowiekiem. Mój znajomy miał świetnie pasujący do tego tatuaż: „Only God Can Judge Me” i niech tak pozostanie.

Skoro jesteśmy przy szkolnictwie, to chciałbym także i tutaj się zatrzymać. Nie będę się rozpowiadał na temat przeładowanych programów edukacyjnych, bo to, jak absurdalnie wyglądają w Polsce obecnie, wie chyba każdy. Powiem tylko, że powinniśmy się wzorować na systemie, chociażby Finlandii, gdzie nie przeładowuje się programów i daje się dzieciakom spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu. U nas niestety 30-tka dzieci siedzi w ciemnej klasie, z najczęściej pozamykanymi oknami. Ciężko w takich warunkach o skupienie uwagi na czymkolwiek i wiem to nawet ze swojego doświadczenia. Natomiast chciałbym skupić się na innej kwestii. Dostępności do psychologów
i psychoterapeutów w szkołach. Jest to ogromną bolączką polskiego szkolnictwa, a niestety coraz więcej dzieci nie radzi sobie psychicznie. Efekt? Drastyczny wzrost prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży w wieku pomiędzy 13 a 18 rokiem życia. Jeszcze w 2013 roku targnąć na swoje życie w tej kategorii wiekowej próbowano 348-krotnie, a już w 2019 roku ta ilość wzrosła do 905…

Komfort psychiczny uczniów

Komfort psychiczny uczniów, już od ich najmłodszych lat, powinien być priorytetem dla placówek edukacyjnych i powinniśmy inwestować w specjalistów, do których swobodny dostęp powinny mieć dzieciaki i młodzież. Uczniowie muszą wiedzieć, że jest w szkole ktoś, z kim zawsze mogą porozmawiać o swoich problemach i o tym, z czym sobie nie radzą. 

Następnym aspektem, nad którym chciałbym się pochylić, jest to, jak traktowane są w naszym kraju zwierzęta i z czego to wynika? Przede wszystkim z niskich kar. Jeżeli za znęcanie się nad zwierzętami, czy zabicie ich grozi kara do 3 lat więzienia, to jest to jakiś absurd. Ktoś, kto jest w stanie znęcać się dzisiaj nad psem, czy też innym zwierzęciem i zabić je, to jutro może dokładnie tak samo zachować się w stosunku do człowieka. Musimy skończyć z pobłażaniem
i bezkarnością osób, które znęcają się nad zwierzętami. Muszą się pojawić surowe kary, najlepiej takie jak za zabicie człowieka. Skończmy z łagodzeniem wyroków ze względu na to, że ktoś jest niepoczytalny psychicznie. Tym bardziej powinniśmy taką osobę izolować od otoczenia, bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak się zachowa następnym razem. Nie łudźmy się, że jakieś farmaceutyki pomogą, bo równie dobrze taka osoba może ich nie brać i kolejny raz zrobić dokładnie to samo. 

Powinniśmy dbać o nasze środowisko

Powinniśmy także dbać o nasze środowisko. Dążyć do tego, aby pozbyć się kopciuchów i przejść na ekologiczne metody ogrzewania i pozyskiwania energii. Oprzeć pozyskiwanie o odnawialne źródła energii, które daje nam nasza planeta, takie jak: woda, powietrze, słońce, czy inne. Państwo powinno w tej kwestii wspierać samorządy. Powinniśmy stawiać jak najwięcej elektrowni wiatrowych, paneli fotowoltaicznych, elektrowni wodnych (pływowych, szczytowo-pompowych i przepływowych budowanych na zaporach). Jeżeli nie zaczniemy dbać o nasze środowisko, to przyszłe pokolenia będą miały spore problemy, które zresztą już zaczynają być widoczne w niektórych miejscach na świecie. 

Zakończę przykrą sprawą, którą również powinno się zmienić. Żyją w naszym powiecie, od wielu, wielu lat Kresowiacy. Nie dbamy o nich niestety dostatecznie, za mało staramy się kultywować pamięć o nich i o tym, co ich spotkało, szczególnie w latach 1943-1945. Natomiast nie mamy problemów z kultywowaniem żołnierzy Armii Krajowej, którzy w tamtych, tragicznych latach zawiedli Kresowiaków i zostawili ich na rzeź, która dokonywana była przecież prostymi narzędziami. Zbagatelizowano ostrzeżenia napływające ze wschodu, a później na pomoc było już za późno. Ci ludzie i ich rodziny przeszli przez piekło, i powinniśmy zdecydowanie bardziej poświęcić im uwagę, bo mają sporo do przekazania przyszłym pokoleniom, ale może nie starczyć im na to czasu, który my obecnie marnujemy. 

Chcę Polski otwartej, w której dba się o obywateli, ich zdrowie, prawa, otoczenie, komfort do życia

Podsumowując, chcę Polski otwartej, w której dba się o obywateli, ich zdrowie, prawa, otoczenie, komfort do życia. Chciałbym, żeby w końcu Polacy przestali uchodzić za smutasów i zaczęli się uśmiechać do siebie nawzajem oraz do osób z innych nacji. Tylko żeby tak się stało, musimy im dać powody do tego uśmiechu. Zaprzestańmy wojen polsko-polskich i weźmy się do roboty, bo Polska nas potrzebuje!

Reklama
222 views