Prezentacja Partnera

Jestem wolna od długów…


Rozmowa z Panią Haliną, klientką Polskiej Grupy Doradczo- Restrukturyzacyjnej, która dzięki pomocy ekspertów z PGDR, stała się wolna od długów.
Pani Halina jest brzeżanką, ma 47 lat, a z wykształcenia jest pedagogiem.

Redaktor: Pani Halino, jak to się stało, że wpadła Pani w spiralę zadłużenie?

Halina: Pierwszy kredyt wzięłam na remont mieszkania. Początkowo spłacałam systematycznie, potem nastąpiły problemy finansowe spowodowane moją chorobą. Dlatego zaciągnęłam kolejny kredyt na spłatę pierwszego, a potem kolejne, bo raty rosły.

R.: Ile było tych pożyczek?

H.: Dokładnie już teraz nie wiem…. w sumie kilkanaście. Kilka spłaciłam, jednak sytuacja mnie przerosła i już nie dawałam rady. Raty i odsetki od nich w zatrważającym tempie rosły.

R.: Co było dalej?

H.: Zaczęły się telefony i wezwania od windykatorów… było tego mnóstwo… załamałam się tym…

R.: A dlaczego Pani teraz się uśmiecha?

H.: Z ogłoszenia trafiłam do Polskiej Grupy Doradczo- Restrukturyzacyjnej. Tam mi pomogli. Już po pierwszej rozmowie z prawnikiem, odzyskałam nadzieję na wyjście z długów.

R.: Jak Pani pomogli?

H.: Przeanalizowali wszystkie dokumenty i zaproponowali pomoc w opracowaniu wniosku o upadłość konsumencką. Spotkałam się tam również z Panią psycholog, która pomogła mi wyjść z psychicznego dołka.

R.: Jak teraz wygląda Pani sytuacja?

H.: Dzięki pomocy specjalistów z PGDR, Sąd przyjął mój wniosek o upadłość i wyznaczył mi 3 letni plan spłaty w wysokości znacznie niższej niż raty. Teraz jestem w stanie spłacić spokojnie część swoich zobowiązań, gdyż większa część moich długów zostanie umorzona.

R.: Czyli upadłość stałą się dla Pani jedynym wyjściem z kryzysu?

H.: Tak, zdecydowanie. Dzięki pomocy całego zespołu PGDR, udało mi się wyjść z kryzysu i z optymizmem spojrzeć w przyszłość. Usługi tych specjalistów poleciłam już mojej znajomej.

R.: Dziękuję.

940 views