Aktualności
Powiat brzeski

Kolejny raz dopłacą miliony do edukacji. Pomóc może lokalna reforma


Ponad 6 milionów złotych – tyle może kosztować sfinansowanie do końca roku powiatowej oświaty. Jak ustalił Głos Powiatu, to suma zapotrzebowania wszystkich szkół, których organem prowadzącym jest starostwo. Kwota ta będzie jeszcze weryfikowana przez samorząd, ale korekta nie musi być wcale duża. Powiat do końca 2020 roku musi znaleźć dodatkowych kilka milionów złotych, by starczyło np. na pensje dla nauczycieli. Jedynym wyjściem z sytuacji wydaje się lokalna reforma oświaty, która musi zostać jak najszybciej wprowadzona.

Zbyt duża liczba szkół oraz coraz niższa w stosunku do kosztów rządowa subwencja na edukację, to jedna z największych bolączek Powiatu Brzeskiego. Od kilku lat samorząd dopłaca do oświaty, a biorąc pod uwagę obecne finanse, zadanie to staje się coraz trudniejsze.

Wyliczenia, które otrzymałem z naszych placówek edukacyjnych, to głównie płace lub pochodne płac – wyjaśnia Skarbnik Powiatu Brzeskiego Henryk Wróbel. –  Suma wszystkich zgłoszonych potrzeb wyniosła 6,3 mln złotych i teraz będziemy to wszystko analizować. Moje wstępne szacunki pokazują, że część tej kwoty zostanie obniżona. Nie zmienia to faktu, że w najkorzystniejszym dla nas wariancie będziemy musieli w budżecie znaleźć ponad 5 mln złotych, a trzeba pamiętać, że ok. 1 mln zł.  już dołożyliśmy.

Zdaniem skarbnika, Powiat ma pewne, niewielkie oszczędności, które pozwolą na pokrycie strat w oświacie, ale jeśli sytuacja powtórzy się w przyszłym roku, a tak może się stać, to wówczas starostwo będzie mieć nie lada problem.

Mamy dziś 2 mln złotych tzw. wolnych środków, mamy także dochody w związku z tym, że część naszych jednostek z przyczyn pandemii COVID-19 była zwolniona z ZUS-u. Ponadto otrzymamy także zwrot podatku VAT za budowę bloku operacyjnego w szpitalu, także jest szansa na pokrycie tegorocznej straty w edukacji, ale najbliższe lata nie wyglądają dla nas już tak różowo. Zagrożone np. mogą zostać inwestycje, będziemy szukali kolejnych oszczędności, jakieś kroki trzeba będzie podjąć – wyjaśnia Wróbel.

Wyjściem z sytuacji może być powiatowa reforma edukacji. Samorząd analizuje powołanie m.in. Centrum Usług Wspólnych. To spowoduje, że administracja finansowa, kadrowa i płacowa będzie po prostu mniejsza, a nad całością wydatków i przychodów będzie czuwać starostwo. Specjalna komórka będzie działać jak biuro rachunkowe.

CUW jest potrzebny i mówimy o tym już od dawna – zauważa starosta brzeski Jacek Monkiewicz. – Przyniesie nam to oszczędności, możliwe nawet kilkaset tysięcy złotych rocznie, a ponadto dzięki temu będziemy mieć pełną kontrolę nad wydatkami w placówkach oświatowych. Wiele samorządów w kraju scentralizowało obsługę jednostek budżetowych i my też musimy to zrobić. W dalszej przyszłości nieuniknione jest również łączenie placówek. To także znacząco ograniczy koszty funkcjonowania naszej oświaty. Rządowe wsparcie na uczniów jest zbyt niskie, stąd potrzeba wprowadzenia wielu trudnych zmian.

Wspólne finanse, kontrola wydatków oraz łączenie szkół,  to chyba jedyne rozsądne działania, które Powiat musi wprowadzić, by ratować nie tylko finanse oświaty, ale również własny budżet. Decyzje te nie będą łatwe, ale wymusza je obecna kondycja finansów samorządowych. Władze Powiatu rękawice będą musiały jednak podjąć.

Co ciekawe, gdyby przez ostatnie lata brzeski szpital byłby dofinansowywany, jak oświata, lecznica dziś wyszłaby z długów. To pokazuje skalę, jak duże pieniądze samorząd przekazuje na edukację młodzieży.

Reklama
155 views