Aktualności

Komunikacyjna izolacja: coraz mniej pociągów InterCity zatrzymuje się w Brzegu


Według nowego rozkładu jazdy kolejne pociągi InterCity nie będą zatrzymywać się na stacji kolejowej w Brzegu. W ubiegłym roku pięć pociągów IC przejeżdżało przez naszą stację bez zatrzymywania się, teraz dojdą do tego kolejne dwa. Dla wielu osób to duży problem, na który w dodatku trudno znaleźć rozwiązanie. 

W piątek (24 września) o godzinie 10.00 przed brzeskim ratuszem zebrała się grupa osób, które są zbulwersowane faktem, iż według nowego rozkładu jazdy na brzeskiej stacji zatrzyma się mniej pociągów IC niż dotychczas. Wśród zebranych byli m.in. posłowie na Sejm RP. 

Nie da się ukryć, że z roku na rok sytuacja staje się coraz gorsza. Brzeg traci kolejne połączenia i jeśli sytuacja się nie zmieni, za jakiś czas każdą dalszą podróż trzeba będzie zaczynać od wybrania się do Wrocławia lub Opola, bo nie będzie połączeń bezpośrednich. 

- Żądamy żeby pociągi, które przejeżdżają przez stację kolejową w Brzegu, zatrzymywały się na niej. „Malczewski” na przykład zatrzymywał się w Brzegu, a już się nie zatrzymuje. Trzeba się przesiadać we Wrocławiu, w Opolu, a to spore utrudnienie. Nie godzimy się na wykluczenie nas z połączeń komunikacyjnych – mówi Waldemar Matkowski, miłośnik kolei.

W ubiegłym roku na stacji w Brzegu nie zatrzymywały się pociągi:

IC „Malczewski” Kraków-Kołobrzeg,
IC „Hetman” Wrocław-Hrubieszów,
IC „Wawel” Przemyśl-Berlin,
IC „Wyspiański” Wrocław-Przemyśl,

Według nowego rozkładu jazdy dołączą do nich:

IC „Siemieradzki” Przemyśl-Zielona Góra,
IC „Boznańska” Kraków-Kołobrzeg.

Z powodu remontu stacji Opole Zachodnie dwa pociągi pojadą przez stację Opole Wschodnie i Jelcz-Laskowice z pominięciem Brzegu i Oławy: 

„Przemyślanin” Przemyśl-Świnoujście,
„Karkonosze” Szklarska Poręba-Warszawa

Intercity praktycznie drugi rok z rzędu wycina większość połączeń ze stacji Brzeg z powodu rzekomego skrócenia czasu przejazdu na odcinku Wrocław-Kraków. Tym samym pozbawia nas połączeń międzywojewódzkich. Nie trafia do mnie tłumaczenie, jakoby postój w Brzegu wydłużał przejazd o kilka minut. Według mnie to może być minuta lub dwie, w zależności od wielkości składu. Nie rozumiem logiki Intercity, według której pociąg IC Panorama może się zatrzymywać na stacji w 20-tysięcznym Opocznie, a nie zatrzymuje się w ponad 30-tysięcznym Brzegu. Intrcity robi wszystko, żeby ich pociągi mieściły się w kategorii dofinansowanej przez ministerstwo, a jeździły jak pociągi komercyjne mówi Kamil Kryczka, członek Komitetu Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych.

Rozwój lokalny i rozwój regionalny są w dużej mierze uzależnione od dostępności komunikacyjnej. Dzisiaj nie tylko Opolszczyzna, ale większość województw i większość gmin ma właśnie ten problem. Musimy zrobić wszystko, żeby ta dostępność komunikacyjna była jak najlepsza. Problemów jest więcej. W ciągu ostatnich kilku lat wzrosły ceny biletów według danych GUS (z sierpnia 2021 roku) był to wzrost aż o 18%. To również infrastruktura: przystanki, kasy biletowe, dostęp do informacji, toalet. Mamy najlepszy przykład niedaleko stąd, na Placu Dworcowym, był stary budynek PKS, który tak naprawdę straszył, ale spełniał swoją funkcję. Była tam informacja, poczekalnia i  toaleta. Dziś tego nie ma. Czy to jest ta dostępność? Wiemy, że wąska siatka połączeń nie przysparza pasażerów. Tych pasażerów w Brzegu nie brakuje, brakuje tylko połączeń – powiedział Tomasz Kostuś, poseł na Sejm RP.

Nie chcemy, żeby Brzeg wypadł z rozkładu jazdy. Chcemy, żeby 4 000 pasażerów, którzy każdej doby odjeżdżają z tej stacji lub do niej przyjeżdżają, mogło korzystać z dobrze skomunikowanych połączeń – powiedział Witold Zembaczyński poseł na Sejm RP.

Obecni na spotkaniu posłowie Koalicji Obywatelskiej zaapelowali ponad podziałami partyjnymi i politycznymi do lobbowania na rzecz usprawnienia transportu kolejowego. Miejmy nadzieję, że przyniesie to efekt i z rozkładu jazdy wyświetlającego się na tablicach naszej stacji nie będą znikały kolejne pociągi.