Aktualności

Koniec dramatu psów z hodowli pod Brzegiem. Właścicielka usłyszała wyrok sądu


Jesienią zeszłego roku pisaliśmy o dramacie psów, znajdujących się w hodowli pod Brzegiem. Na szczęście, dzięki wysiłkowi opolskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wszystkie 64 psy rasy moskiewski stróżujący zostały odebrane właścicielce hodowli, a kobieta usłyszała zarzuty prokuratorskie. Właśnie zapadł wyrok w jej sprawie.

Zeszłoroczne doniesienia obrońców praw zwierząt, którzy weszli w asyście policji na teren hodowli, były naprawdę przerażające. Okazało się bowiem, że psy były głodzone do tego stopnia, że zdrapywały ze ścian tynk i zjadały go. Na ścianach widoczne były ślady pazurów.

Kobiecie, która doprowadziła do tragedii zwierząt, postawiono zarzuty znęcania się nad nimi i groziło jej do trzech lat pozbawienia wolności. Sprawę rozpatrywał Sąd Rejonowy w Brzegu. Właśnie zapadł wyrok, z którego przedstawiciele TOZ nie są zadowoleni i już zapowiedzieli odwołanie.

Sąd uznał, że wina Barbary Ś. jest bezsporna, gdyż znęcała się nad zwierzętami od maja do października 2020 roku. Barbara Ś. została uznana winną i ma zapłacić 4 tys. złotych grzywny oraz 2 tys. złotych na rzecz Towarzystwa Ochrony Zwierząt w Brzegu. Sąd zdecydował, że moskiewskie stróżujące nie wrócą do właścicielki. Orzekł też wobec niej 4-letni zakaz posiadania psów.

Przedstawiciele TOZ twierdzą, że kobieta powinna zostać pozbawiona prawa posiadania psów dożywotnio, ponieważ zachodzi obawa powstania kolejnej „hodowli” pod jej zarządem, gdy tylko minie okres zakazu wynikający z wyroku. To właśnie dlatego chcą odwoływać się od wyroku sądu.

Co z psami? Na szczęście wszystkie wyszły z tego całe i zdrowe, a większość znalazła już nowe domy. Na adopcję czekają jeszcze dwie suczki i pies. Gdyby ktoś z naszych czytelników był zainteresowany posiadaniem czworonoga, to można kontaktować się w tej sprawie pod numerem 607 299 566.