Brzeg
Przyroda

Kowalik nie jest dzięciołem choć pozory mogą mylić


Pewnego dnia będąc na spacerze w parku usłyszałem jak tatuś mówi do synka: Zobacz Krzysiu jaki mały dzięcioł. Nie chciałem podważać autorytetu rodzica, dlatego z wyjaśnieniem śpieszę dopiero teraz. Kowalik nie należy do rodziny dzięciołów, należy do odrębnej rodziny kowalikowatych.

Jego cechy charakterystyczne to krępa budowa ciała, krótki ogon oraz podobnie – jak u dzięcioła – długi szydłowaty dziób. Gnieździ się najchętniej w dziupli, której wprawdzie nie wykuwa sam. Zajmuje natomiast chętnie dziuple po dzięciołach, zmniejsza jedynie ich otwór do swoich rozmiarów oblepiając go gliną.

Ma też podobne jak u dzięciołowatych menu. Składa się ono głównie z owadów i ich larw oraz pająków. Od późnego lata zjada chętnie nasiona drzew (głównie bukwi i orzechów). Zimą chętnie odwiedza karmniki, gdzie z upodobaniem raczy się nasionami słonecznika i orzechami.

Kowaliki występują dość pospolicie w lasach liściastych, parkach i ogrodach. Jeżeli zobaczysz ptaszka wielkością zbliżonego do sikorki, o jasnym podbrzuszu i szaroniebieskim grzbiecie poruszającego się po pniu drzewa głową w dół to z całą pewnością jest to kowalik – tej umiejętności nie posiadł żaden inny z naszych ptaków. Nie należy też do gatunków płochliwych, jest raczej ciekawski.

Ja często, a w zasadzie za każdym razem widuję kowaliki w naszym Parku Wolności. Będąc na spacerze w parku patrz uważnie, a na pewno go spotkasz.

Janusz Pasieczny

240 views