Aktualności

Marszałkowska Inicjatywa Sołecka


W środę (14 lipca) w Kościerzycach odbyło się spotkanie podsumowujące realizację zadań w ramach „Marszałkowskiej Inicjatywy Sołeckiej 2020-2022”.

W spotkaniu uczestniczyło siedmiu sołtysów z sołectw Gminy Lubsza, wójt gminy Bogusław Gąsiorowski i radna gminna Renata Gbur-Wantuch. Urząd Marszałkowski reprezentowały  Monika Jurek i  Agnieszka Okupniak. 

Podczas spotkania długie przemówienia zostały zastąpione rozmowami przy ławie biesiadnej, pod wiatą wykonaną dzięki zaangażowaniu mieszkańców i wsparciu finansowemu Urzędu Marszałkowskiego. Część oficjalna ograniczyła się do wręczenia każdemu z przybyłych sołtysów tablicy pamiątkowej.  

Projekt trwa już drugi rok. Mieszkańcy poszczególnych sołectw sami wyznaczają sobie cele do realizacji. Urząd Marszałkowski przyznaje na ich realizacje pięć tysięcy złotych, a kolejny tysiąc dokłada wójt z funduszu gminy. 

Czy jest to dużo, czy mało? To zależy od zaangażowania mieszkańców. Gdyby te zadania były w całości realizowane przez firmy zewnętrzne, to byłyby kilkakrotnie droższe. Konkretnie o koszty robocizny, bo tutaj wykonanie mieszkańcy wzięli na siebie. Z pewnością wiele z tych projektów, z braku środków,  nie doczekałoby się realizacji. 

Dzięki  Marszałkowskiej Inicjatywie Sołeckiej powstaje wiele nowych obiektów, a przy okazji aktywizują się mieszkańcy wsi. Pozytywne jest to, że nie ma wyścigu po te pieniądze. Każda gmina dostaje tyle samo, bez potrzeby startowania w jakimś konkursie. Dzięki temu powstaje dużo takich miejsc jak to, w którym się dziś znajdujemy – powiedziała podczas spotkania Monika Jurek.

Marszałkowska Inicjatywa Sołecka rozłożona jest na trzy lata. U nas wyszło to idealnie, bo mamy dwadzieścia jeden wsi. Każdego roku siedem wsi korzysta z programu. Przeważnie trzeba coś dołożyć z gminnych pieniędzy, ale dzięki temu rozwijają się sołectwa. Nikt się w kolejce nie pobił, a dzięki inicjatywie w zeszłym roku powstała ta wiata, a w tym położono kostkę. Sołectwa nam się rozwijają. Nie byłoby to możliwe bez sołtysów i radnych Gminy Lubsza  – zaznacza Bogusław Gąsiorowski, Wójt Gminy Lubsza.

Wykonanie prac związanych z inwestycją zagospodarowania placu – począwszy od postawienia wiaty biesiadnej, przez ułożenie kostki pod nią, ogrodzenia placu, utwardzenia nawierzchni przed bramą wjazdową oraz wykonania ławy biesiadnej – to zasługa przede wszystkim pana Szymona Kołodyńskiego. W zespole pracowali również panowie Michał Kleszcz, Grzegorz Kościuk, Maciej Rutkowski i Grzegorz Doszna, a także pan Edward Rzeźnik. Oprawa dekoracyjna, czyli aranżacja i nasadzenia kwiatów, to z kolei pani Danuta Bider i Sołtys wsi Kościerzyce, Zdzisława Stelmach – powiedziała Renata Gbur-Wantuch, Radna Gminy Lubsza, sołectwo Kościerzyce.

Bardzo się cieszę, że możemy przyjechać do kolejnej gminy. Tak naprawdę rozpoczynamy teraz sezon wyjazdów do gmin w województwie opolskim, które realizują swoje przedsięwzięcia w ramach Marszałkowskiej Inicjatywy Sołeckiej. Dzieje się naprawdę bardzo wiele. Dzisiaj jesteśmy w Kościerzycach i tak naprawdę rozpoczynamy objazd województwa od powiatu brzeskiego. Dużo projektów w sołectwach jest związanych z placami spotkań i placami zabaw. Cieszymy się, że kolejne projekty, które wymyślili sołtysi razem ze swoimi mieszkańcami, mogą dojść do skutku – powiedziała Agnieszka Okupniak z Urzędu Marszałkowskiego w Opolu.

Czy jest to słuszny program? Takie pytanie nie padło pod biesiadną wiatą. Nikt z uczestników spotkania nie miał pewnie co do tego wątpliwości. Docelowo mieszkańcy Kościerzyc chcą stworzyć wokół wiaty park – arboretum, jakie kiedyś istniało w tym miejscu.