Aktualności
Brzeg

„Myślę, Czuję, Decyduję!” Brzeżanki dołączyły do ogólnopolskiego protestu przeciwko kontrowersyjnej decyzji TK


W piątkowy wieczór, 23 października br. brzeżanki postanowiły wyrazić swoją złość na decyzję Trybunału Konstytucyjnego wg. której aborcja, kiedy istnieje zagrożenie ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z Konstytucją. Tym samym mieszkanki Brzegu, wspierane także męskim gronem, dołączyły do fali ogólnopolskich protestów, które odbywały się dzisiaj m.in. we Wrocławiu, Warszawie, Łodzi, Bydgoszczy, Katowicach, Słupsku, czy Rzeszowie. 

Protest w Brzegu odbył się w rynku

Punktualnie o godzinie 19:00 w rynku, mieszkanki i mieszkańcy Brzegu, rozpoczęli spotkanie, jednocząc się z całą Polską, w proteście przeciwko kontrowersyjnej decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł w czwartek, 22 października, że przepisy dotyczące aborcji w przypadku ciężkich wad płodu są niekonstytucyjne. Przypomnijmy, że Trybunał zajął się tą sprawą na wniosek 119 posłów z PiS, Konfederacji oraz PSL/Kukiz’15. 

Brzeżanki i brzeżanie ruszyli w pochód wokół Ratusza Miejskiego, skandując m.in. „Myślę, Czuję, Decyduję”, „Kobiety górą”, „Strajk Kobiet”, „Polska jest Kobietą”, „Oddajcie nasze prawa”, czy „Nie ma naszej zgody”. 

Udało nam się porozmawiać z organizatorką protestu w naszym mieście, Radną Rady Miejskiej Brzegu – Anną Głogowską, która powiedziała: „Jako kobieta, jako mama kobiety nie wyrażam zgody, aby ktokolwiek decydował o moim ciele, życiu,  o mojej decyzji. Nie chcesz aborcji, jesteś w stanie urodzić dziecko chore i je wychowywać oraz patrzeć jak cierpi proszę bardzo ja Ci nie zabraniam, ale tak samo nie zabieraj mi prawa wyboru, bo ja nie dźwignęłabym takiego obowiązku i moje serce by krwawiło patrząc jak ono cierpi. Myślę! Czuję! Decyduję!”

Wśród protestujących znalazła się także Przewodnicząca Rady Miejskiej Brzegu – Renata Listowska: „Jestem tutaj, ponieważ chcę wyrazić swoje niezadowolenie z wyroku TK. To kobieta powinna decydować o tym czy urodzić chore, niepełnosprawne dziecko. Dziecko, które kilka godzin lub dni po porodzie umiera lub dziecko, które żyje latami w rodzinie, która od państwa nie uzyskuje żadnej pomocy. Mówię to jako osoba, która wychowywała się w rodzinie z dzieckiem niepełnosprawnym i dzisiaj, na co dzień w dalszym ciągu z tą osobą funkcjonuje. Zbyt mało zrobiono dla rodzin wychowujących dzieci niepełnosprawne. Niech państwo najpierw  zadba o te niepełnosprawne dzieci, które żyją tu i teraz.”

Swojego oburzenia decyzją Trybunału Konstytucyjnego nie kryła także Monika Jurek – członek Zarządu Powiatu Brzeskiego: „Trudno skomentować to, co wydarzyło się w TK, w sposób cenzuralny. Jestem tu, ponieważ solidaryzuję się ze wszystkimi kobietami zbulwersowanymi takim traktowaniem, w chyba jeszcze demokratycznym kraju. Orzeczenie TK jest zamachem na nasze prawa, prawa kobiet,  o które jak się okazuje stale musimy walczyć. Jeśli już nie dla siebie, to dla naszych córek i wnuczek. To kobieta ma decydować o życiu swoim i losie swojej rodziny, a nie pisowscy decydenci.”

Z kolei mieszkanka Brzegu, Paulina Furtak stwierdziła, że: „Ciężko się odnieść do tego, co się dzieje, ponieważ jest to brutalnym i absolutnie barbarzyńskim atakiem na naszą wolność. Władza wiele mówi o prawach człowieka, zasłania się prawem do życia i prawem do godności, ale zapomina, że kobietom też te prawa przysługują i, że te działania z tymi prawami stoją w sprzeczności.”

Protest w Brzegu, podobnie jak we wszystkich miastach w Polsce, nie mógłby się odbyć bez asysty policjantów, którzy wypisywali pouczenia za brak maseczek.

Reklama
891 views