Aktualności
Sport

Natalia Bajor i jej klub z Wicemistrzostwem Polski


Kolejny wielki sukces brzeżanki, Natalii Bajor, która wraz ze swoim zespołem – KU AZS UE Wrocław, wywalczyła Wicemistrzostwo Polski Ekstraklasy Tenisa Stołowego Kobiet! W wielkim finale wrocławski zespół nie miał większych szans z 30-krotnym już mistrzem kraju –  KTS Eneą Siarkopol Tarnobrzeg, przegrywając obydwa spotkania wynikiem 1:3. 

Wicemistrzyni olimpijska – Han Ying robi różnicę… 

Ciężko jest walczyć o końcowy triumf w wielkim finale, kiedy naprzeciw staje wicemistrzyni olimpijska i multimedalistka Mistrzostw Europy – Han Ying, albo Wiktoria Pawłowicz, dwukrotna Mistrzyni Europy i brązowa medalistka Mistrzostw Świata lub Elizabeta Samara, także dwukrotna Mistrzyni Starego Kontynentu. Musisz wtedy zwyczajnie czuć respekt. Dodatkowo wspomniana trójka zawodniczek ma średnio przeszło 37 lat, podczas gdy trójka Natalia Bajor oraz siostry Anna i Katarzyna Węgrzyn około 23 lata. Różnica w doświadczeniu robi swoje. Zawodniczki wrocławskiego teamu najlepsze lata mają wciąż przed sobą, a i tak udało się im już teraz osiągnąć wielki sukces, zarówno drużynowo, jak i indywidualnie. 

 Font

Pomimo wszelkich wspomnianych różnic pingpongistki wrocławskiego AZS-u dzielnie stanęły do walki w wielkim finale. Pierwszy mecz odbywał się we Wrocławiu, gdzie akademiczkom udało się wygrać jeden z pojedynków – Ania Węgrzyn pokonała Julię Ślązak 3:1. Arcyciężkie pojedynki stoczyła w tym spotkaniu brzeżanka, Natalia Bajor, której przyszło zagrać ze wspomnianymi Han Ying oraz Wiktorią Pawłowicz. Pojedynek z Białorusinką mógł się podobać, Natalia postawiła jej ciężkie warunki, ale doświadczenie Pawłowicz wzięło górę i pozwoliło jej wygrać 3:1. Z Han Ying już tak lekko nie było, ale kto śledzi nieco tenisa stołowego, ten wie, że to zrozumiałe i na niemiecką pingpongistkę chińskiego pochodzenia nie ma mocnych. 

Ostatecznie spotkanie we Wrocławiu zakończyło się wygraną KTS Enei Siarkopol Tarnobrzeg wynikiem 3:1. 

Rewanż w Tarnobrzegu miał podobny przebieg. Tym razem jedyne zwycięskie starcie w meczu padło łupem Natalii Bajor, która pewnie pokonała Agatę Zakrzewską 3:0. W pozostałych pojedynkach górą były Han Ying (3:0 z Kasią Węgrzyn), Elizabeta Samara (3:0 z Anią Węgrzyn) oraz ponownie Han Ying (3:0 z Anią Węgrzyn). Tym samym Tarnobrzeżanki wygrały 3:1, zapewniając sobie 15. z rzędu i 30. w historii tytuł Mistrzyń Polski.

 Font, Poster, Advertising, Electric blue

Po zakończeniu dwumeczu finałowego udało nam się porozmawiać z Natalią Bajor, która powiedziała: 

- Ligę kończymy ze srebrnym medalem, z czego bardzo się cieszymy, bo taki był nasz cel, aby w tym sezonie zagrać w finale. Zdajemy sobie sprawę, że Tarnobrzeg jest już w tej chwili 30-krotnym Mistrzem Polski, mając w składzie takie zawodniczki jak srebrna medalistka Igrzysk Olimpijskich Han Ying, Mistrzyni Europy indywidualnie Wiktoria Pawłowicz i Elizabeta Samara. Mają jeszcze w składzie także Li Qian, która w tym roku nie grała w lidze, ale była zgłoszona. Myślę, że zrobiłyśmy, co mogłyśmy i cieszymy się z tego. Tarnobrzeg jest obecnie dla nas drużyną nie do przejścia. Osobiście jestem bardzo zadowolona ze srebrnego medalu z drużyną i złotego podczas indywidualnych Mistrzostw Polski, udanie broniąc tego tytułu. To jednak jeszcze nie koniec, ponieważ teraz czeka mnie tygodniowa przerwa na odpoczynek i regenerację, a później ruszam z przygotowaniami do Mistrzostw Europy, które odbędą się w Warszawie (na Torwarze w dniach 22-27 czerwca – przyp. red.) i do Igrzysk Olimpijskich (odbędą się w Tokio, w dniach 23 lipca - 8 sierpnia –  przyp. red.). 

Jeżeli ktoś z Państwa nie mógł oglądać decydującego, finałowego starcia pomiędzy KTS Eneą Siarkopol Tarnobrzeg, a także dekoracji Mistrzyń oraz Wicemistrzyń Polski, to może to zrobić pod tym linkiem.

Natalii Bajor składamy ogromne gratulacje i trzymamy kciuki za występy podczas ME i IO.