Aktualności

Ostatnie pożegnanie doktora Jana Majewskiego


Od­szedł zna­ko­mi­ty brze­ża­nin, któ­re­go zna­ją chy­ba wszy­scy miesz­kań­cy tego mia­sta. Jako żoł­nierz da­wał do­wo­dy bo­ha­ter­stwa, jako pe­da­gog wy­cho­wał po­ko­le­nia, a jako pi­sarz po­zo­sta­wił wspa­nia­łe książ­ki o Brze­gu i nie tyl­ko. 

Mjr dr Jan Ma­jew­ski ps. „Bu­rza” był Żoł­nie­rzem Związ­ku Wal­ki Zbroj­nej, jed­nym z naj­bar­dziej zna­nych pol­skich geo­gra­fów, pro­fe­so­rem Uni­wer­sy­te­tu Opol­skie­go – zmarł 4 kwiet­nia w wie­ku 96 lat.

Za­słu­żo­ny brze­ża­nin, geo­graf, hi­sto­ryk, ba­dacz, ese­ista i pe­da­gog, lau­re­at licz­nych wy­róż­nień i od­zna­czeń, m.in. Krzy­ża Ka­wa­ler­skie­go i Ofi­cer­skie­go Or­de­ru Od­ro­dze­nia Pol­ski, Me­da­lu Ko­mi­sji Edu­ka­cji Na­ro­do­wej, Za­słu­żo­ny Dzia­łacz Kul­tu­ry, Za­słu­żo­ny dla Wo­je­wódz­twa Opol­skie­go oraz Za­słu­żo­ny dla Obron­no­ści Kra­ju. 

Wie­lo­krot­nie wy­róż­nia­ny przez wła­dze po­wia­tu brze­skie­go. Swo­ją wie­dzę, do­świad­cze­nia i uczu­cia za­warł w wie­lu ar­ty­ku­łach pra­so­wych oraz książ­kach pro­mu­ją­cych na­szą zie­mię m.in. „Brzeg – prze­wod­nik”, „Moje tu­ry­stycz­ne ścież­ki”, „Tra­dy­cje Mi­li­tar­ne Brze­gu”. 

Współ­au­tor wy­daw­nictw pro­mu­ją­cych lo­kal­ną flo­rę i fau­nę oraz za­byt­ki po­wia­tu brze­skie­go.

Za­wsze uśmiech­nię­ty, szar­manc­ki, słu­żą­cy do­brą radą, dzie­lą­cy się swo­ją wszech­stron­ną wie­dzą. Swo­ją pa­sją, jako na­uczy­ciel szkol­ny i aka­de­mic­ki za­in­te­re­so­wał kil­ka po­ko­leń mło­dzie­ży. Na za­wsze po­zo­sta­nie w na­szej pa­mię­ci.

Po­grzeb Jana Majewskiego odbył się dzisiaj (12 kwiet­nia 2021 r.) o godz. 12.00 na Cmen­ta­rzu Ko­mu­nal­nym przy ul. Sta­ro­brze­skiej w Brze­gu. W ostatniej drodze zasłużonemu brzeżaninowi towarzyszyli bliscy, przyjaciele, współpracownicy, przedstawiciele władz lokalnych oraz środowisk kombatanckich.

Przy cmentarnej kaplicy zgromadziło się sporo ludzi. Dla wielu z nich było to z pewnością bardzo osobiste pożegnanie – nauczyciela, mentora, przyjaciela. 

Dr Majewski był bardzo skromną osobą, ale swoją wiedzą, ciepłem i dobrocią przyciągał ludzi jak magnes. Nic więc dziwnego, że brzeżanie złożyli mu hołd w czasie ceremonii pogrzebowej.