Aktualności
Sport

Polonia Bytom poza zasięgiem


Mecz 7. kolejki III ligi zakończył się przegraną piłkarzy Stali Brzeg. Lepsza od brzeżan okazała się Polonia Bytom, która już przed przerwą wyszła na dwubramkowe prowadzenie i nie wypuściła go do końca. Z perspektywy 90 minut wydaje się, że goście pokazali bardziej dojrzały futbol, choć żółto-niebiescy też stworzyli sobie kilka świetnych sytuacji, których jednak nie wykorzystali. Ostatecznie przyjezdni triumfowali 3:1.

Foto: Janusz Pasieczny

W pierwszych kilku minutach brzeżanie ruszyli na rywali bardzo wysoko, przez co napędzili im trochę stracha. Niestety kilkukrotnie, będąc już w polu karnym, nie zdołali oddać strzału, a  jak wiadomo, bez strzałów nie ma bramek. W szeregach naszego zespołu najgroźniejszy był Michał Sypek, który w 16. minucie nieznacznie pomylił się, uderzając z kilkunastu metrów, a chwilę wcześniej był blokowany. Niewiele brakło również Pavlo Kovalowi, by wykorzystał błąd golkipera przyjezdnych, ponadto celną, choć zbyt słabą główką popisał się Leończyk. Polonia w ofensywie była bardziej konkretna, na lewym skrzydle szalał zwłaszcza Konrad Andrzejczak. To po jego podaniu w 18. minucie z piłką obrócił się Krzemień i pokonał Stitou, otwierając tym samym wynik meczu. Wraz z upływem czasu rosła przewaga bytomian. Niecelne strzały oddawali Budzik i Andrzejczak, a w 40. minucie ten drugi został sfaulowany przez Paszkowskiego w szesnastce. Karę wymierzył Płonka, pewnie wykorzystując rzut karny. Przed przerwą Stalowcy mieli jeszcze jedną, znakomitą szansę na gola kontaktowego. W polu karnym przeciwnika nawinął Sypek, ale z kilku metrów uderzył w słupek.

Mimo wyniku 0:2 do przerwy, zawodnicy Stali zamierzali jeszcze powalczyć o korzystny rezultat. W drugiej połowie utrzymywali się oni przy piłce dłużej niż przeciwnicy, ale nie przynosiło to rezultatów w postaci wielu sytuacji bramkowych. Kilka okazji i tak udało im się jednak stworzyć. Niewiele brakło Matusikowi w 55. minucie, zaś w 70' wszyscy kibice widzieli już futbolówkę w siatce. Przypadkowa piłka trafiła pod nogi Leończyka, lecz ten z pięciu metrów nie zdołał wcelować jej w bramkę. Przyjezdni również nie grzeszyli skutecznością. Niecelne próby zanotowali Hałgas (dwukrotnie) oraz Iwanek. W 83. minucie brzeżanie w końcu przełamali niemoc strzelecką. Dośrodkowanie z rzutu wolnego głową zgrał Podgórski, a w polu karnym najprzytomniej odnalazł się Sypek i zdobył bramkę na 1:2. Trzy minuty później na tablicy wyników mógł widnieć remis. Piłkę przyjął Karol Danielik, obrócił się w kierunku bramki i strzelił z kilkunastu metrów, ale niestety obił tylko słupek! Do ostatnich minut żółto-niebiescy ambitnie walczyli choćby o punkt, ale w 90. minucie po raz ostatni ukąsili goście, a konkretnie Iwanek, który ustalił wynik meczu na 1:3.

Po tej porażce podopieczni Arkadiusza Batora spadli na 7. miejsce w tabeli III ligi, mając na koncie 10 punktów. W sobotę (11.09.) brzeżanie zmierzą się na wyjeździe z Odrą Wodzisław Śląski, a na Stadionie Miejskim w Brzegu zobaczymy ich 18 września, gdy podejmą rezerwy Miedzi Legnica.

7. kolejka III ligi (grupa 3)

Stal Brzeg - Polonia Bytom 1:3 (bramki: Sypek 83' - Krzemień 18', Płonka 40' k, Iwanek 90')

Stal: Stitou - Wdowiak, Rogala, Lechowicz, Ograbek (35' Paszkowski), Leończyk (81' Podgórski), Niemczyk, Czajkowski, Sypek, Koval (67' Danielik), Matusik. Trener Arkadiusz Bator.

Żółta kartka (Stal): Koval.

Sędziował: Paweł Szuta (Poznań).

Widzów: 300.