Aktualności
Grodków
Powiat brzeski

Poważne utrudnienia w dostępie do UP w Grodkowie. Petenci często są obsługiwani przez zamkniętą bramę


Okazuje się, że jest coś, co może skuteczniej sparaliżować pracę urzędu niż epidemia panująca od kilku miesięcy. Tym czynnikiem jest… brama! Choć trudno w to uwierzyć, to zamykana o rozmaitych porach na drodze dojazdowej do filii PUP w Grodkowie, paraliżuje jego pracę, utrudnia dostęp petentów, poczty, kurierów, a czasami utrudnia urzędnikom wyjście z pracy. Bramę zamyka nowy właściciel budynku.

Sytuacja wygląda tak, że budynek znajdujący się przy filii Powiatowego Urzędu Pracy w Grodkowie, został zakupiony przez osobę prywatną. Wcześniej należał on do GS. Przez 30 lat, od kiedy znajduje się tam najpierw Biuro Pracy, a następnie urząd pracy, nie była tam uregulowana sprawa służebności drogi dojazdowej do budynku UP, który znajduje się w głębi (w podwórku).

Budynek pełniący obecnie funkcję siedziby UP w Grodkowie, jest od 1993 roku w połowie własnością Powiatu, a w połowie gminy Grodków. Toczyły się wiec rozmowy odnośnie służebności drogi dojazdowej. Tej, na której obecnie zamykana jest brama.

UP wyremontował (w 2007 roku) na własny koszt plac przed budynkiem, który był w opłakanym stanie i stanowił błotnistą kałużę. Na ten cel wydatkowano 126 tyś złotych i zorganizowano nawet kurs dla brukarzy, którego uczestnicy mieli możliwość odbywania tam zajęć praktycznych. Nowy właściciel budynku po GS używa także placu jako parkingu.

Problemy rozpoczęły się wraz ze zmianą właściciela. Budynek UP zasilany jest ciepłem z budynku, prywatnej osoby, zamykającej bramę dojazdową. Fakt zaopatrywania ciepłem z sąsiedniej posesji istniał od lat i nigdy nie był przedmiotem sporów.

– Pierwotnie usłyszeliśmy, że właściciel nie wie czy będzie zasilał ciepłem nasz budynek, tak jak to było do tej pory. W końcu udało się podpisać umowę do końca grudnia 2020 roku, a później usłyszeliśmy, że ceny za ogrzewanie mają zostać dwukrotnie podwyższone, a właściciel nie chciał podpisać aneksu – wyjaśnia Anna Soroczyńska, dyrektor brzeskiego PUP.

Nowy właściciel wykupił budynek przed UP w Grodkowie wraz z bramą, droga dojazdową, podwórkiem i terenami okalającymi. W związku z tym grodkowski UP stał się wyspą, otoczoną zabudowaniami i terenami należącymi do prywatnego właściciela.

– Petenci mogą dostać do nas pod warunkiem, że brama jest akurat otwarta. W innym razie dzwonią do urzędu, pracownicy muszą wyjść na zewnątrz i załatwić sprawę przez zamkniętą bramę. Problemy z utrudnianiem dostępu zaczęły się 15 stycznia. Dotyczą one także wjazdu samochodów na podwórko wyremontowane przez UP. Urząd nie został poinformowany, że brama będzie zamykana, a więc było to duże zaskoczenie dla jego pracowników. Za pierwszym razem przeszli przez były budynek GS, ale zostali upomnieni przez przebywających tam ludzi – dodaje Anna Soroczyńska.

Po interwencji kierowniczki filii PUP w Grodkowie, okazało się, że nowy właściciel podjął decyzję, że brama będzie zamykana w godzinach między 8 a 13.  Motywował to brakiem porozumienia z Powiatem. Z czasem pojawiła się druga prowizoryczna brama, której zamknięcie dopuszczało wejście do sklepu, ale skutecznie odcinało UP.

Okazuje się, że opisywany w tekście właściciel domagał się od starostwa miesięcznej opłaty za przechodzenie urzędników przez jego posesję i życzył sobie za to 3000 zł.

Sprawa ma już swój tok sądowy i jest złożone do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

– Założyliśmy sprawę w sądzie w Nysie o ustalenie uwzględnienie zasiedzenia, służebności i ustalenie drogi koniecznej do urzędu. Powiadomiliśmy także policję, która przekazała sprawę do prokuratury. Ma ona wszcząć śledztwo o popełnienie przestępstwa polegającego na uniemożliwianiu urzędnikom dostępu do Urzędu Pracy w Grodkowie – podsumowuje Soroczyńska.

– To naprawdę spore utrudnienie – wtóruje wicestarosta Ewa Smolińska, która potwierdza rozwiązania sądowe. – Jako Powiat Brzeski występujemy do właściwego sądu o ustanowienie służebności. To jedyne rozwiązanie w tej chwili. Nasza grodkowska filia musi być dostępna dla naszych petentów. Nie może być tak, że ktoś utrudnia nam dostęp.

Sprawa jest znana także władzom Grodkowa, które deklarują wszelką możliwą pomoc wraz z nieodpłatnym przekazaniem nowych pomieszczeń dla Urzędu Pracy. Wspierają także Powiat w porozumieniu się z właścicielem obecnej lokalizacji, żeby ten umożliwił normalne funkcjonowanie UP do czasu przeprowadzki.

Wynikłe trudności mieliśmy sygnalizowane z powiatu, a więc w związku z tym wskazaliśmy pomieszczenia, które nadają się do przeniesienia tam UP. Wspólnie ze starostwem podjęliśmy pierwsze kroki, żeby dokonać ewentualnego przeniesienia. To oczywiście Powiat jest dysponentem tego urzędu. My ze swojej strony jesteśmy gotowi, żeby takie miejsce udostępnić nawet nieodpłatnie, jeśli to będzie prawnie możliwe, bowiem obecna sytuacja jest niekomfortowa dla mieszkańców naszego miasta. Będziemy też interweniować u właściciela posesji, żeby do czasu przeprowadzki, umożliwił normalne funkcjonowanie UP w Grodkowie. Obecnie właściciel budynku nie jest dostępny, ale gdy tylko nawiążemy z nim kontakt podejmiemy rozmowy na ten temat – powiedział nam Marek Antoniewicz, burmistrz Grodkowa.

Skontaktowaliśmy się z właścicielem nieruchomości, blokującym dostęp do UP w Grodkowie. Stwierdził, że nie ma sensu komentować sytuacji, gdyż od 5 lutego, sporna droga dojazdowa zostanie udostępniona.

Jak się dowiedzieliśmy, zmiana decyzji właściciela, nastąpiła po rozmowie z burmistrzem Grodkowa.

Powiatowy Urząd Pracy zwraca się do petentów o wyrozumiałość w obliczu utrudnień dostępu do jego usług, niewynikających z przyczyn od niego niezależnych. 

Reklama
946 views