Aktualności

Powiat i szpital odstępują od umowy na e-usługi. Co dalej z informatyzacją BCM?


Elektroniczna rejestracja pacjentów, zarządzanie kolejkami oraz poprawne rozliczanie świadczeń medycznych – to tylko niektóre udogodnienia, jakie miały pojawić się w Brzeskim Centrum Medycznym. Dziś już wiadomo, że na kompletne e-usługi trzeba będzie poczekać.

Jak ustalił Głos Powiatu 24, starostwo i dyrekcja lecznicy odstępują od umowy na informatyzację szpitala. Niepoprawnie działający system rozliczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia, to główny powód takiej decyzji. Personel medyczny od lat czeka na nowoczesne rozwiązania w ramach e-usług i wszystko na to wskazuje, że nieprędko w BCM-ie pojawią się takie udogodnienia. 

- Nasze przychody zostały ograniczone, bo nie możemy złożyć i rozliczyć wszystkich faktur, które miały trafić do funduszu zdrowia. Nowy system, który został wdrożony w styczniu tego roku po prostu nie daje rady. Ilość pracy i obowiązków, które wynikają z nowych rozwiązań jest większa niż przed informatyzacją. Bez pomocy tego systemu pracowało nam się lepiej i sprawniej – tłumaczy Kamil Dybizbański, dyrektor brzeskiego szpitala. 

W zamówieniu na wykonanie e-usług władze Powiatu Brzeskiego i BCM-u zastrzegły sobie, że oferowane rozwiązanie ma być rozwiązaniem działającym, gotowym do wdrożenia i zapewniającym realizację wszystkich wymaganych funkcjonalności. System nie może być w fazie budowy, testów, czy projektowania. W praktyce jednak generuje tysiące błędów i nie działa prawidłowo. Pracownicy szpitala zamiast uzyskać nowoczesne narzędzie pracy, zostali testerami i sami muszą sobie radzić z problemami. Stąd decyzja o odstąpieniu umowy z jedną z warszawskich firm. 

- Miała być kontrola kosztów i sprawne zarządzanie szpitalem, a tak niestety się nie dzieje – podkreśla starosta brzeski Jacek Monkiewicz. – W związku z tym jesteśmy zmuszeni podjąć takie, a nie inne kroki. To z kolei oznacza, że cała procedura zamówienia będzie musiała ruszyć od nowa, a wiemy ile czasu potrzebowaliśmy ostatnio. Ponadto wypłaciliśmy część pieniędzy, których będziemy się domagać. Ponadto system sprawił, że nie wszystkie świadczenia mogły zostać rozliczone i naraziły szpital na ponad półtora milionowe straty. To jest tylko to, co udało nam się namierzyć. Możliwe, że tych zaległych rozliczeń dla NFZ-u będzie jeszcze więcej. Jesteśmy zmuszeni z tego systemu po prostu zrezygnować. 

Co ciekawe, zdaniem samorządu procedura przetargowa pokazała, że te rozwiązania miały w szpitalu funkcjonować.

- Przygotowaliśmy się do całej procedury bardzo wnikliwie. Otrzymaliśmy od oferenta ciekawą prezentację, która pokazywała nam pełne dla BCM-u rozwiązania. Życie to zweryfikowało. Ponadto firma oświadczyła, że cały system jest kompletny i nie jest w fazie testów. Nie mogliśmy przypuszczać, że będzie inaczej – wyjaśnia starosta Monkiewicz.

Dodajmy, że wdrożenie cyfrowego systemu informacji telemedycznej, gromadzenia, przetwarzania, archiwizacji danych, to dla Brzeskiego Centrum Medycznego jeden z ważniejszych kierunków rozwoju. Taki rozwój sytuacji sprawia, że szpital będzie musiał jeszcze na takie rozwiązania poczekać. 

- Mamy w tej chwili sporą destabilizację w funkcjonowaniu naszej lecznicy – alarmuje Dybizbański. – Odnotowaliśmy mniejsze przychody niż w roku ubiegłym, a dla naszej placówki medycznej, biorąc pod uwagę kondycję finansową, to naprawdę złe informacje. Ponadto czeka nas teraz od nowa cała procedura wyłonienia firmy, która przygotuje nam system e-usług. Inne szpitale zinformatyzowały się dziesięć lat temu, my dalej tego nie mamy. I jak widać, trudno w tej chwili wskazać dokładny termin, kiedy informatyzacja zostanie wprowadzona. Z tego na pewno rezygnujemy. 

Wartość całego projektu to prawie 2,5 mln złotych. Większość tej kwoty to dotacja unijna, która najprawdopodobniej władze Powiatu Brzeskiego będą musiały zwrócić. Niewykluczone, że niektóre kwestie sporne będzie musiał wyjaśnić sąd. Do tematu będziemy wracać.