Gmina Lewin Brzeski
IV liga
Sport

Remis i podział punktów w Skorogoszczy


W niedzielę (26.07) w Skorogoszczy rozegrano ostatni mecz kolejki IV ligi. Miejscowy LZS podejmował Chemika Kędzierzyn-Koźle. Spotkanie było bardzo ciekawe dla miejscowych kibiców, bo ich ulubiony zespół był bliski sprawienia niespodzianki, ostatecznie wszystkich musiał zadowolić podział punktów.

LZS Skorogoszcz jest jedynym zespołem z powiatu brzeskiego, który w pierwszej kolejce zdobył jakkolwiek punkt. Choć gospodarze pokazali się z dobrej strony, to momentami brakowało pewnego wykończenia, zwłaszcza po zdobyciu dwóch bramek.

W pierwszej połowie dominowali gospodarze i to oni jako piersi trafili do siatki gospodarza. Maślankiewicz ze Skorogoszczy wykorzystał zamieszanie pod bramką, jakie powstało po rzucie wolnym w 20. minucie. Na drugie trafienie kibice nie musieli długo czekać, dziewięć minut później na 2:0 wynik podwyższył kapitan zespołu Kamil Tramsz. Gospodarze mieli już pokaźną zaliczkę, ale czekała ich jeszcze druga połowa.

Po zmianie stron gra gospodarzy wyraźnie osłabła, w efekcie stracili pierwszą bramkę. Gola kontaktowego zdobył Rakowski w 65. minucie. Nieco ponad dziesięć minut później był już remis. W 77 minucie na 2:2 wyrównał Paczula. Końcówka spotkania miała nerwowy przebieg i do końca nie było wiadomo, czy któryś z zespołów nie wyrwie kompletu punktów. Ostateczny wynik to 2:2

Pierwsza połowa bardzo fajna w naszym wykonaniu, druga natomiast bardziej nerwowa. Przestrzegałem chłopaków, by po stracie bramki nie zwariowali, ale niestety przytrafił się błąd, który nie przystoi popełniać, jak chce się spotkania wygrywać. Powróciły duchy przeszłości jeszcze z gry w okręgówce oraz poprzedniego sezonu. Grzegorz Grabas miał piłkę meczową i nie wykorzystał sytuacji, która mogła nam dać ponowne prowadzenie. Myślę, że mecz mógł się podobać kibicom – wyjaśnia Marciń Feć, trener LZS Skorogoszcz.

W końcówce mogliśmy podwyższyć wynik na 2:3 lub nawet 2:4, było kilka sytuacji podbramkowych. Jak ta Łukasza Glińskiego w drugiej połowie meczu. Jednakże wynik 2:2 pozostawia pewien niesmak. Nie oszukuję, przyjechaliśmy tutaj po zwycięstwo. Zabrakło Patryka Paczuli, który wyjechał na wakacje  i nie mógł nam pomóc. Ostatecznie remisujemy w Skorogoszczy, na zupełnie nowym obiekcie, bo jest to boisko po remoncie. Każdemu zespołowi będzie się tutaj ciężko grało – dodaje Robert Latosik, trener Chemika Kędzierzyn-Koźle.

LZS Skorogoszcz – Chemik Kędzierzyn-Koźle 2:2 (2:0)

Bramki:  Maślankiewicz 20’, K. Tramsz 29’ –  Rakowski 65’, Paczula 77’

LZS: Lach – Aniszewski, Kolanko, Maślankiewicz, Klimczak, S. Tramsz, P. Tramsz, Garbas, Janeczek, K. Stupak, K. Tramsz

Rezerwowi: Kamisz – Witkowski – B. Stupak, Chruściel, Kozłowski, Hryniewicz, Kachel 

Reklama
857 views