Aktualności
Gmina Skarbimierz
Powiat brzeski

Rocznica Bitwy pod Małujowicami


Dziś przypada kolejna rocznica Bitwy pod Małujowicami. W normalnych warunkach szykowalibyśmy się do pikniku rodzinnego. W końcu odbywająca się rokrocznie inscenizacja bitwy jest do tego świetną okazją. Ja natomiast po zakończonej inscenizacji zdałbym zapewne fotorelację z jej przebiegu. Niestety mamy kwarantannę.

Nie potrafię jednak przejść obok tej daty obojętnie. Ponieważ nie jestem historykiem, to nie będę szczegółowo pisał o jej przebiegu. Parę faktów muszą jednak podać. Tak więc 10 kwietnia 1741 r. w okolicy wsi Małujowice stanęły naprzeciwko siebie dwie armie. Pruska armia licząca nieco ponad 21 tys żołnierzy, jej trzon stanowiła świetnie wyszkolona i zdyscyplinowana piechota. Naprzeciwko niej formowały się szyki austriackie w liczbie 19 tys. żołnierzy. Austriacy posiadali lepszą i liczniejszą kawalerię (8 tys. jazdy wobec 4 tys. pruskiej). Prusacy natomiast dysponowali większą liczbą armat – 57 na 19 cesarskich.

Jak więc widać siły obu przeciwników były w miarę wyrównane z niewielką przewagą liczebną Prusaków. W takiej sytuacji wynik bitwy nie był z góry przesądzony i zależał od talentu oraz doświadczenia dowódców. Pruską armią dowodził osobiście król Fryderyk II, ambitny, lecz mało doświadczony na polu walki. Jego przeciwnikiem był feldmarszałek Wilhelm Reinhard von Neipperg, dowódca doświadczony choć w bitwie wykazał się indolencją. W początkowej fazie bitwy Austriacy dzięki śmiałej szarży kawalerii zdobyli przewagę, rozbili kawalerię przeciwnika, a część wojsk pruskich poszła w rozsypkę – szala zwycięstwa przechyliła się na ich stronę. Kiedy wydawało się, że bitwa jest przegrana król, Fryderyk II w towarzystwie kilku osób zrejterował z pola bitwy. Komendę objął feldmarszałek Kurt Christoph von Schwerin, doświadczony i utalentowany strateg. Po przejęciu dowodzenia udało mu się opanować zamieszanie, a następnie sięgnął po kartę atutową – pruskiego piechura. Na nowo uformowano szyk i piechota przeszła do kontrnatarcia, odpierając wcześniej szarżę austriackiej konnicy. W starciu z lepiej wyszkolonymi prusakami austriaccy piechurzy nie mieli szans. W konsekwencji von Schwerin wygrał bitwę, którą jego król uznał wcześniej za przegraną.

Historycy zgodnie uważają, że Bitwa pod Małujowicami była punktem zwrotnym w historii tej części Europy. Wojska pruskie pierwszy raz pokonały armię habsburską, co było wstępnym etapem na drodze do mocarstwowości państwa pruskiego.

Dla mnie laika istotna jest nauka jaką możemy z historii wyciągnąć. Króla Prus Fryderyk II w decydującym momencie „bohatersko” wycofał się z pola walki przekazując dowodzenie osobie kompetentnej. W wyniku tego nie tylko nie przegrał bitwy, ale – o ironio – umocnił swoje panowanie.

Szkoda, że tej zasady nie stosują w obecnych czasach nasi politycy (bez względu na stronę). Zamiast trzymać się kurczowo stołka i do końca wierzyć we własną nieomylność czasem lepiej przekazać komendę osobie kompetentnej, z pożytkiem dla siebie i innych.

Janusz Pasieczny

423 views