Aktualności
Stal Brzeg

Stal Brzeg rozgromiła rywala ze Świdnicy


Nie mieli litości dla swoich przeciwników piłkarze Stali Brzeg. Żółto-niebiescy pokonali Polonię/Stal Świdnica aż 5:1, a gdyby podtrzymali równie dobrą skuteczność po przerwie, to wynik byłby jeszcze bardziej okazały. Trzy punkty pozwoliły brzeskiemu zespołowi awansować na 6. pozycję w tabeli III ligi.

Świdniczanie rozpoczęli spotkanie dosyć odważnie, ale szybko zostali skarceni. Strzał Borowego w 1. minucie był niecelny, za to skuteczniejsi byli piłkarze Stali. W 11. minucie Kamiński wyłożył futbolówkę do Niemczyka, a jego płaski strzał wylądował w siatce. Próby pressingu Polonii/Stali Świdnica rzadko kończyły się udanie. Wyjątkiem była 17. minuta, gdy po odbiorze piłki Jaroszyński uderzył w stronę bramki Szadego, ale bramkarz Stalowców pewnie złapał piłkę. Brzeżanie postanowili „zamknąć” mecz jeszcze przed przerwą i to im się udało. Najpierw po dośrodkowaniu Danielika główką trafił Celuch, a w 30. minucie po ogromnym błędzie defensywy przyjezdnych trzecią bramkę strzelił Sypek.

Obraz meczu nie zmienił się po przerwie. Wciąż nacierali piłkarze Stali, czego wynikiem była kolejna bramka, trzeba przyznać, że wyjątkowej urody. W 49. minucie piłkę przejął Maj, zwiódł kilku zawodników, zszedł do środka boiska i pięknym strzałem pokonał bramkarza gości. Kilka szans nasi zawodnicy też zmarnowali – dwie dobre okazje miał Celuch, dobry strzał oddał też Sypek. W 75′ znów sprawy w swoje ręce wziął Michał Maj. Obrońca urwał się lewym skrzydłem i na raty zdobył swoje drugie trafienie. Końcówka była już słabsza w wykonaniu brzeżan, a jedną z szans na bramkę zamienili piłkarze ze Świdnicy. Do siatki w 85. minucie trafił Brazylijczyk Edil.

– Na pewno cieszą mnie trzy punkty, które zasłużenie zostają w Brzegu. Oczywiście wygraliśmy ze Świdnicą aż 5:1, ale ja zawsze doszukuję się minusów i na gorąco martwi mnie trochę ta ostatnia bramka, bo nie powinniśmy jej stracić. Gdyby nie ona, na pewno cieszylibyśmy się z tego zwycięstwa trochę bardziej. Koniec końców nie zamierzam jednak narzekać. Byliśmy faworytem przed tym meczem i najważniejsze dla mnie, że dobrze wywiązaliśmy się z tej roli. Zamierzaliśmy być skuteczni i prowadzić grę. Tak właśnie było – powiedział po meczu trener Stali Marcin Domagała.

Za tydzień, w sobotę o godzinie 18:00 piłkarzy Stali czeka najtrudniejsze zadanie z możliwych. Stalowcy zagrają w Chorzowie z liderem, 14-krotnym Mistrzem Polski – Ruchem Chorzów. Dobra postawa w meczu ze Świdnicą daje nadzieję, że uda się powalczyć i być może sprawić sensację na terenie tak utytułowanego klubu.

12. kolejka III ligi (grupa 3)

Stal Brzeg – Polonia/Stal Świdnica 5:1 (bramki: Niemczyk 11′, Celuch 20′ Sypek 30′ Maj 49′, 75′ – Edil 85′)

Stal: Szady – Maj, Danielik (78′ Niewieściuk), Banach (63′ Ogrodowski), Kowalski, Kuriata, Niemczyk (63′ Zapotoczny), Borycka (46′ Szymczyk), Kamiński, Sypek, Celuch (73′ Dychus). Trener Marcin Domagała.

Sędziował Sławomir Smaczny (Śląski ZPN).

Bez żółtych kartek dla Stali.

Widzów: 300.

Reklama
110 views