Aktualności
Sport

Stal Brzeg wygrywa w Rybniku


Świetny mecz rozegrali piłkarze Stali, którzy pokonali w Rybniku miejscowy ROW 2:0! Żółto-niebiescy dominowali przez całe spotkanie, kontrolowali przebieg meczu i skrupulatnie realizowali swój plan. Znakomicie zagrała brzeska defensywa, która w zasadzie przez 90 minut nie dopuściła gospodarzy do żadnej groźnej sytuacji. Trzy punkty pozwoliły przełamać niechlubną serię bez zwycięstwa na wyjeździe (od ponad roku) oraz niewiele krótszą passę bez czystego konta w oficjalnym meczu.

Mecz od początku do końca układał się bardzo dobrze dla naszej drużyny. Pierwsze ataki jeszcze nie były zbyt groźne (nieudane próby Kamińskiego i Celucha), ale już w 14. minucie udało się otworzyć wynik meczu. Kamiński świetnie dorzucił na głowę Niemczyka, a ten pokonał bramkarza miejscowych i prowadziliśmy 1:0. Trzy minuty później rybniczanie w osobie Vasila spróbowali uderzenia zza szesnastki, lecz futbolówka nie leciała nawet w bramkę. W naszym zespole każda formacja wyglądała bardzo dobrze i nie inaczej było z pozycją bramkarza. W 23. i 36. minucie Szady dwukrotnie dobrze interweniował po strzałach z rzutów wolnych. Jeszcze bliżej drugiego gola byli Stalowcy. W 25. minucie Celuch stanął przed szansą, ale przekładał sobie piłkę w polu karnym i golkiper zabrał mu ją. W 41′ kolejną okazję miał Niemczyk, lecz na dwunastym metrze źle przyjął sobie piłkę i nie zdołał oddać strzału. Jeszcze tuż przed przerwą podwyższyć wynik mógł Sypek, ale jego groźny strzał z kilkunastu metrów był blokowany.

Druga część gry wyglądała równie dobrze jak pierwsza. Co prawda w 48. minucie zablokowaliśmy groźne uderzenie piłkarzy ROW-u, ale w 55′ udało się zdobyć drugą bramkę! Z piłką przed polem karnym odnalazł się Sypek i uderzył płasko, a futbolówka po rękach Paszka wpadła do siatki! Rybniczanie chcieli zacząć odrabiać straty, ale nie mieli pomysłu na sforsowanie naszej defensywy. Wszystkie ich próby albo były blokowane, albo bez problemu piłkę łatwo łapał Szady. Stal zagrała niezwykle mądrze i kontrowała miejscowych. Przed świetną szansą stanął w 70. minucie Celuch, ale w sytuacji sam na sam interweniował Paszek. Dziesięć minut później równie dobrą okazję miał Niemczyk, lecz tym razem nie trafił nawet w bramkę. Rybniczanie bili głową w mur, a brzeżanie pewnie dowieźli dwubramkowe zwycięstwo.

Dawno nie oglądaliśmy tak kompletnego meczu w wykonaniu naszej drużyny. Każda formacja prezentowała się świetnie, a gdyby skuteczność była jeszcze lepsza, to wynik byłby bardziej okazały. Nie zamierzamy jednak narzekać – przy takiej grze jak dzisiaj możemy być optymistami przed następnymi spotkaniami.

4. kolejka III ligi (grupa 3)

ROW 1964 Rybnik – Stal Brzeg 0:2 (bramki: Niemczyk 14′, Sypek 55′)

Stal: Szady – Niewieściuk, Banach, Danielik, Kowalski, Kuriata, Niemczyk, Sypek (78′ Zapotoczny), Kamiński, Szymczyk (70′ Borycka), Celuch (89′ Dychus). Trener Marcin Domagała.

Sędziował: Waldemar Socha (Dolnośląski ZPN).

Żółte kartki (Stal): Dychus, Sypek.

Mecz bez udziału publiczności.

Reklama
227 views