Aktualności
Sport
Stal Brzeg

Stal wygrywa po golu w samej końcówce!


Wiele wskazuje na to, że w bardzo dobrych humorach skończą rok 2020 piłkarze Stali Brzeg. W środę (2.12.) żółto-niebiescy dosyć szczęśliwie pokonali MKS Kluczbork 1:0, tym samym awansując do 1/8 finału wojewódzkiego Pucharu Polski. Wszystko za sprawą gola Marcina Niemczyka w drugiej minucie doliczonego czasu gry. W sobotę (5.12.) Stalowcy rozegrają kolejną rundę rozgrywek pucharowych, a wyjazdowe starcie z Orłem Źlinice będzie ostatnim meczem w tym roku.

Pierwsza połowa była w wykonaniu Stalowców po prostu nieudana. Na dobrą sprawę nasza drużyna miała dwie okazje warte wspomnienia. Już w 50. sekundzie meczu akcję zamykał Sypek, ale jego uderzenie poleciało wysoko nad poprzeczką. Ten sam zawodnik uderzał również w 31. minucie, lecz jego płaski strzał wylądował w „koszyczku” bramkarza przyjezdnych. Kilka rzutów rożnych nie przyniosło nam żadnego zagrożenia. MKS w pierwszej połowie był znacznie bliższy trafienia. Ze strony biało-niebieskich oglądaliśmy próby Lewandowskiego, Baraniaka, Jaszczaka czy Latuska, lecz albo były one blokowane, albo niecelne, albo dobrze radził sobie z nimi Szady. W naszej szesnastce momentami było naprawdę gorąco, jak na przykład w 39. minucie, gdy słupek obił Włodarczyk. Swoimi stratami brzeżanie napędzali przyjezdnych, którzy nie zdołali jednak tego wykorzystać.

Po zmianie stron do głosu doszli Stalowcy, choć fajerwerków na murawie zdecydowanie nie oglądaliśmy. Przede wszystkim jednak to nasza drużyna przejęła inicjatywę i starała się zagrażać MKS-owi na przykład skrzydłami. Dwóch stoperów gospodarzy również zagrało pewniej niż przed przerwą, przez co w naszej szesnastce było więcej spokoju. Pierwszą okazję w 50. minucie miał Zapotoczny, ale jego próba z linii pola karnego trafiła tylko w mur. Ze strony biało-niebieskich odgryzali się Jaszczak czy Latusek, choć dwukrotnie nie zdołali trafić w bramkę. Brzeżanie byli znacznie odważniejsi, czego efektem była niecelna główka Sypka czy groźny strzał Kamińskiego. W samej końcówce znów do głosu doszli piłkarze MKS-u, lecz dwie próby Jaszczaka i jedna Nykiela znów nie znalazły drogi do siatki, również za sprawą dobrych obron Szadego. Wszyscy szykowali się już na dogrywkę, gdy nadeszła druga doliczona minuta. Z rzutu rożnego dośrodkował Danielik, a w polu karnym futbolówkę trafił Niemczyk i zapewnił żółto-niebieskim awans do kolejnej rundy Pucharu Polski! Tuż przed końcowym gwizdkiem z boiska za dwa „żółtka” wyleciał jeszcze reprezentant kluczborczan, Gierak.

– Cały zespół walką do 94. minuty pokazał, że bardzo chciał dzisiaj zwyciężyć. Szczęście uśmiechało się do nas już w pierwszej połowie, kiedy Kluczbork miał świetne sytuacje, ale wychodziliśmy z tego obronną ręką. Mocno uśmiechnęło się do nas również w samej końcówce przy golu „Małego”. Bardzo cieszymy się końcowym rezultatem i tym awansem, ale musimy zachować czujność w sobotę przeciwko Orłowi Źlinice. Chcemy przerwę zimową spędzić w jak najlepszych humorach, a stanie się tak jedynie w przypadku wygranej za trzy dni  – powiedział po końcowym gwizdku tymczasowy trener Stali Marek Szymocha.

1/16 finału wojewódzkiego Pucharu Polski

Stal Brzeg – MKS Kluczbork 1:0 (bramka: Niemczyk 90+2′)

Stal: Szady – Maj, Ogrodowski, Banach, Budnik (56′ Niewieściuk), Danielik, Borycka (56′ Niemczyk), Sypek (90′ Kuriata), Kamiński (79′ Dychus), Zapotoczny (70′ Jaros), Celuch. Trener Marek Szymocha.

Żółte kartki (Stal): Borycka, Kamiński, Jaros, Niewieściuk.

Sędziował Bartosz Owsiany (Opole).

Mecz bez udziału publiczności.

Reklama
97 views