Aktualności
Powiat brzeski

Sytuacja na rynku pracy w powiecie brzeskim: rozmowa z Anną Soroczyńską, Dyrektor PUP w Brzegu


Jak wygląda stan naszej gospodarki po blisko rocznym lockdownie? Przed wieloma osobami maluje się wizja likwidowanych miejsc pracy i zamykanych przedsiębiorstw. Każdy radzi sobie jak może, ale branża turystyczna, gastronomia i hotelarstwo są w opłakanej kondycji. Jak faktycznie wygląda sytuacja w naszym powiecie i co w tej sprawie robi PUP? Z tym pytaniem zwracamy się do Anny Soroczyńskiej, Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy.

Janusz Pasieczny: Jaka jest aktualnie sytuacja na rynku pracy w naszym powiecie?
Anna Soroczyńska:
Na Koniec grudnia 2020 roku powiat brzeski zajmował czwarte miejsce pod względem wielkości stopy bezrobocia w województwie opolskim. Wynosiła ona 8,8%. Większe bezrobocie było tylko w powiecie głubczyckim (10,2%), prudnickim (9,9%) i nyskim (9%).
Spadek bezrobocia w ostatnich latach możemy zaobserwować w skali całego kraju. Jeszcze 10 lat temu mieliśmy bezrobocie na poziomie około 20%. W roku 2019 i na początku 2020 roku następował spadek liczby osób bezrobotnych. W tej chwili cofnęliśmy się do stanu z roku 2018.

J.P.: Ostatni rok z pewnością nie sprzyjał walce z bezrobociem?
A.S.: W pierwszych miesiącach pandemii odnotowywaliśmy jeszcze spadek bezrobocia. Natomiast w okresie szczytu epidemii (tj. kwiecień, maj i czerwiec) nastąpił zastój na rynku pracy. Zresztą taką sytuację mieliśmy w całym kraju. Przedsiębiorstwa stanęły, pozamykane zostały urzędy, instytucje. Nikt nie wiedział, co się będzie dalej działo. Skutkiem takiej sytuacji był wzrost liczby bezrobotnych i wzrost stopy bezrobocia w naszym powiecie.
W okresie od lipca do września następuje stabilizacja sytuacji na lokalnym rynku pracy, co na pewno jest skutkiem wdrażania Tarczy Antykryzysowej dla przedsiębiorców i pomocy rządu skierowanej na wsparcie i ochronę miejsc pracy.
W listopadzie i grudniu bezrobocie znowu wzrosło. Takie zjawisko obserwujemy co roku w sezonie zimowym i kiedy kończą się prace sezonowe. W tej chwili nadal następuje wzrost liczby osób bezrobotnych, która w styczniu 2021 roku zwiększyła się o 102 osoby.

J.P.: Jak wyglądała praca urzędu w tych odbiegających od normy realiach?
A.S.: W ubiegłym roku koncentrowaliśmy się głównie na pomocy przedsiębiorcom w ramach Tarczy Antykryzysowej. Mieliśmy prawie 37 mln złotych na walkę z bezrobociem i pomoc przedsiębiorcom. Z tego 30 mln z przeznaczeniem na Tarczę Antykryzysową.
W 2020 roku pomogliśmy w jej ramach ponad 6800 pracownikom. Było to dofinansowanie wynagrodzeń pracowników już zatrudnionych oraz dla pracodawców prowadzących swoją działalność gospodarczą, a także dla organizacji pozarządowych.
Oczywiście urzędy pracy realizują tylko część zadań związanych z Tarczą Antykryzysową. Wiodącym instrumentem pomocy była pożyczka w kwocie do 5000 złotych, która po trzech miesiącach była umarzana, jeżeli przedsiębiorca nadal prowadził działalność gospodarczą. W ramach tzw. Tarczy Branżowej mieliśmy dotacje dla przedsiębiorców, którzy na koniec września 2020 r. mieli odpowiedni kod PKD oraz spełniali inne warunki do otrzymania wsparcia, m.in. wykazali spadek obrotów. W tej chwili, w ramach obowiązującej od 1 lutego 2021 roku kolejnej tarczy, przedsiębiorcy mogą ponownie starać się o tę pomoc, o ile mieli odpowiedni kod PKD na koniec listopada 2020 r. i spełniają pozostałe warunki.

J.P.: Innymi słowy mimo zamkniętego urzędu mieliście pełne ręce roboty?
A.S.: Obsługa Tarczy Antykryzysowej była dla nas sporym wyzwaniem. Dostaliśmy duże środki na jej realizację, a nasi pracownicy musieli wykonywać nowe i dodatkowe zadania. Największym problemem było przejście na formę kontaktu elektronicznego. Nie wszyscy sobie z tym radzili. Dużo było wniosków, które były wypełnione niedokładnie, zawierały błędy formalne i trzeba je było uzupełniać. W końcu okazało się, że wnioski składane w formie papierowej też musimy przyjmować. Nie wszyscy mają Internet czy komputer i nie każdy potrafi obsługiwać pocztę elektroniczną, nie każdy ma profil zaufany czy podpis elektroniczny.
PUP w Brzegu udzielił ponad 3550 pożyczek, a około 133 wnioski były rozpatrzone negatywnie. Były to wnioski osób, które nie spełniały warunków do uzyskania wsparcia finansowego. Powołano kilka komisji weryfikujących te wnioski pod względem formalnym i merytorycznym, a do pracy zaangażowano pracowników z innych wydziałów.

J.P.: Coś oprócz wspomnianych 5 tys. z tarczy?
A.S.: Inne formy pomocy są realizowane w ramach ustawowych działań urzędu pracy. Mamy np. dofinansowanie do wynagrodzenia i składek ZUS za zatrudnianie osób bezrobotnych. Jeżeli pracodawca złoży stosowny wniosek, jest zawarta umowa i możemy dofinansować część wynagrodzenia. Na przykład w ramach tzw. prac interwencyjnych przez 6 miesięcy refundujemy pracodawcy 1000 zł miesięcznie plus składkę ZUS. Możemy dofinansować wynagrodzenie dla pracownika, który skończył pięćdziesiąty rok życia. Wtedy przez rok refundujemy połowę najniższej krajowej pracodawcy, który zatrudni bezrobotnego w tym wieku.
Oprócz tego możemy udzielić osobie bezrobotnej jednorazowej dotacji na podjęcie działalności gospodarczej. Jeżeli osoba taka jest zarejestrowana, ma kwalifikacje w tym, co chce robić, to wtedy udzielamy dotacji na wyposażenie w środki trwałe niezbędne do prowadzenia działalności w kwocie około 20 tys. Pomoc ta jest bezzwrotna. Wystarczy przez rok prowadzić działalność, odprowadzać składki i wejść w obrót gospodarczy.
Oferujemy pomoc dla pracodawców, którzy chcą utworzyć nowe stanowiska pracy. Jeżeli taki pracodawca zatrudni osobę bezrobotną, to też dofinansujemy wyposażenie nowego stanowiska pracy. Przedsiębiorca musi następnie utrzymać je przez dwa lata. Pomoc w takim przypadku jest również bezzwrotna, jeżeli wywiąże się z umowy z PUP.
W roku ubiegłym udzieliliśmy 81 dotacji na podjęcie działalności gospodarczej oraz dofinansowaliśmy utworzenie 81 nowych miejsc pracy u pracodawców.
W 2020 r. zorganizowaliśmy 411 miejsc w ramach odbywania stażu dla osób bezrobotnych. Jest to najlepszy wynik w województwie opolskim.

J.P.: Mówiliśmy do tej pory o pomocy firmom. A w jaki sposób możecie pomóc samym bezrobotnym, czy osobom już zatrudnionym?
A.S.: W tym roku na pomoc przedsiębiorcom mamy prawie 12 mln zł. Są to środki na aktywizację bezrobotnych i realizację Tarczy Antykryzysowej, która przedłużona jest na razie do czerwca 2021 r.
Z tych 12 mln jedna trzecia (3 700 tys.) to środki przeznaczone na pomoc dla przedsiębiorców w ramach Tarczy Antykryzysowej i Branżowej. Dodatkowo wystąpiliśmy o milion złotych z przeznaczeniem na ten cel.
Najgorsze w ubiegłym roku były, tak jak wcześniej wspomniałam, miesiące: kwiecień, maj i czerwiec. Natomiast już od lata, mimo panującej epidemii, sytuacja stała się na tyle stabilna, że pracodawcy korzystają z różnych form aktywizacji. Najbardziej popularną formą są staże dla osób bezrobotnych. Pracodawca nie ponosi praktycznie żadnych kosztów związanych ze stażystą. Powinien mu jedynie zapewnić opiekuna do nauki zawodu/pracy na konkretnym stanowisku. Osoba odbywająca staż ma nadal status bezrobotnego, otrzymuje stypendium stażowe ok. 1440 zł brutto miesięcznie, które wypłaca urząd pracy, a przy okazji uczy się zawodu.

J.P.: To nie stwarza pola do nadużyć? Pracodawcy chętnie zatrudniają stażystów po ukończonym stażu?
A.S.: Rozpatrujemy takie wnioski, w których pracodawca się deklaruje, że po skończonym stażu zatrudni stażystę. Mamy ponad 82% efektywności po tych stażach. Wiadomo, że z różnych przyczyn zatrudnienie może nie dojść do skutku. Każdy taki przypadek rozpatrujemy indywidualnie. Pomagamy instytucjom użyteczności publicznej: Policji, Urzędowi Skarbowemu, gminom, sądowi, prokuratorom itp. W naszym urzędzie bezrobotni również odbywają staż, a od dawna nie mieliśmy nowych etatów. W takim przypadku po skończonym stażu pomagamy znaleźć pracę w innej instytucji. Nadrzędnym celem jest racjonalne i gospodarne wydatkowanie środków finansowych z Funduszu Pracy i funduszy unijnych.

J.P.: Na jakie jeszcze formy wsparcia mogą liczyć osoby bezrobotne?
A.S.: Oprócz wymienionych staży, prac interwencyjnych, dotacji i dofinansowania miejsc pracy mamy również środki na szkolenia dla osób bezrobotnych. W tym roku będziemy realizować dwa szkolenia grupowe w zawodzie spawacza. Szkolimy w dwóch grupach: jedna grupa 30 plus, czyli osoby powyżej trzydziestego roku życia; druga grupa to osoby przed ukończeniem trzydziestego roku życia. Organizując szkolenia, staramy się wybierać takie zawody, na które jest zapotrzebowanie na rynku pracy, a zawód spawacza do takich właśnie należy.
Realizujemy również szkolenia indywidualne dla bezrobotnych. Tylko tu jest taki warunek, że osoba starająca się taką pomoc musi zapewnić, że będzie miała pracę po ukończeniu szkolenia. Może to być oświadczenie od potencjalnego pracodawcy, że po szkoleniu zatrudni tę osobę lub oświadczenie bezrobotnego, że po szkoleniu podejmie własną działalność gospodarczą.
Oprócz tego w ramach Krajowego Funduszu Szkoleniowego mamy na ten rok 340 tysięcy złotych, z których pracodawcy mogą skorzystać i podnieść kwalifikacje dla swoich pracowników. Warunkiem jest, żeby wnioskodawca spełnił kryterium i był pracodawcą, czyli musi zatrudniać minimum jednego pracownika. Jeżeli przedsiębiorstwo jest małe, do 10 osób, wtedy pokrywamy 100% kosztów takiego szkolenia. W przypadku większych przedsiębiorstw pokrywamy 80% szkolenia. Co roku Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii określa kierunki wydatkowania środków KFS tzw. priorytety.

J.P.: A jak wygląda sytuacja w poszczególnych gminach?
A.S.: Najgorszą sytuację pod względem bezrobocia mamy na koniec grudnia 2020 r. w Gminie Miasto Brzeg, gdzie prawie 1000 osób pozostaje bez pracy. Potem w Grodkowie, gdzie mieliśmy 555 bezrobotnych. W Lewinie Brzeskim było 362 bezrobotnych. Gminy Skarbimierz i Lubsza wypadają podobnie, po ponad 220 osób w każdej z nich. W Olszance jest około 100 bezrobotnych.
Większość z osób bezrobotnych nie posiada prawa do zasiłku dla bezrobotnych, zaledwie 16% otrzymuje zasiłek. Od 2021 roku w naszym powiecie okres pobierania zasiłku wynosi 12 miesięcy, w ubiegłym roku było to 6 miesięcy.

J.P.: Życzę w takim razie powodzenia w likwidacji bezrobocia i dziękuję za rozmowę.
A.S.: Dziękuję również.

Reklama
254 views