Aktualności
Kultura

Trzy punkty dla Stali w meczu przeciwko Pniówkowi Pawłowice


Kolejne trzy punkty do swojego konta mogą dopisać piłkarze brzeskiej Stali. W środowym meczu 3. kolejki III ligi żółto-niebiescy bez cienia wątpliwości zasłużenie ograli ekipę Pniówka Pawłowice 2:0, choć do ostatnich sekund musieli drżeć o końcowy wynik. Emocji, także tych pozasportowych, nie brakowało. 

Rezultat z rzutu karnego otworzył w 10. minucie Michał Sypek, egzekwując jedenastkę podyktowaną za faul na Pavlo Kovalu. Przed zmianą stron brzeżanie mieli jeszcze mnóstwo okazji do podwyższenia wyniku, ale nie zdołali tego uczynić. W naszym obozie najlepsze sytuacje stwarzali sobie Sypek i właśnie Koval, lecz albo pudłowali, albo świetnie zachowywał się stojący w bramce Gocyk. Piłkarze Stali imponowali szybkością, a wysoki pressing pozwalał im łatwo odbierać piłki na połowie przeciwnika. Pniówek rzadko gościł pod bramką miejscowych i nie stwarzał większego zagrożenia.

Druga część gry wyglądała jak „typowy mecz walki". Sytuacji bramkowych zarówno z jednej, jak i drugiej strony było jak na lekarstwo. Nerwy udzielały się przyjezdnym, za co w końcówce z boiska wyleciał jeden z zawodników Pniówka. Żółto-niebiescy zdołali jeszcze zamknąć wynik. W 9. doliczonej minucie z kontrą ruszył Marcin Niemczyk i zagrał do Mateusza Dychusa, który sprytną podcinką pokonał Gocyka, zapewniając Stalowcom drugie zwycięstwo w sezonie i dobre humory przed niedzielnymi derbami w Kluczborku. Kluczem do zwycięstwa Stali była mądra, rozważna i odpowiedzialna gra, która może napawać optymizmem w kontekście kolejnych spotkań.

- Całej drużynie należą się ogromne brawa. Uważam, że dzisiaj z przebiegu całego meczu zasłużyliśmy na zwycięstwo. Pierwsza połowa była bardzo udana w naszym wykonaniu, w stu procentach zrealizowaliśmy plan, który założyliśmy sobie przed spotkaniem. Możemy tylko żałować, że nie dołożyliśmy drugiej, trzeciej bramki przed przerwą. W drugiej połowie Pniówek nie miał już nic do stracenia, przeciwnik zaatakował, ale przetrwaliśmy to. Wyprowadziliśmy też parę groźnych kontr, a jedną z nich zamieniliśmy na gola – powiedział po spotkaniu trener Arkadiusz Bator.

- Wiedzieliśmy, że to będzie mecz pełen walki. Pierwsi strzeliliśmy gola i utrzymaliśmy wynik, a w końcówce jeszcze raz skontrowaliśmy przeciwnika. Cieszymy się z trzech punktów – dodał Michał Sypek, strzelec pierwszej bramki dla brzeżan.

3. kolejka III ligi (grupa 3)
Stal Brzeg – Pniówek Pawłowice 2:0 (bramki: Sypek 10' k, Dychus 90+9')
Stal: Stitou – Wdowiak, Lechowicz, Rogala, Kowalski, Leończyk, Kuriata, Czajkowski (90' Ograbek), Sypek (72' Danielik), Matusik (72' Niemczyk), Koval (59' Dychus). Trener Arkadiusz Bator.
Żółte kartki (Stal): Leończyk, Czajkowski, Kuriata, Dychus.
Sędziował: Filip Paszczyk (Dolnośląski ZPN)
Widzów: 250.