Aktualności

Uwaga! Tlenek węgla


Straż i policja ostrzegają – cichy zabójca znów atakuje. A my pytamy, na ile można wycenić ludzkie życie?

W okresie grzewczym w naszych mieszkaniach wzrasta ryzyko powstania pożarów, jak również ryzyko zatrucia tlenkiem węgla. Z danych gromadzonych przez straż wynika jasno, że wraz z nastaniem chłodów, wzrasta liczba tego typu zdarzeń. W okresie zimowym jest to nawet kilkanaście przypadków miesięcznie. Część z nich kończy się interwencją medyków i wietrzeniem pomieszczeń, ale niestety dochodzi także do tragedii. Zazwyczaj ocaleni ludzie zawdzięczają życie czujce oraz szybkiej interwencji straży pożarnej.

Skąd bierze się tlenek węgla w naszych mieszkaniach?

Tlenek węgla zwany również czadem powstaje podczas procesu niecałkowitego spalania materiałów palnych różnego rodzaju (stałych, płynnych, gazowych) z powodu niewystarczającej ilości tlenu.

Czad łatwo miesza się z powietrzem i jest od niego lżejszy. Stąd im bliżej sufitu tym jego stężenie jest większe. Ma on silne własności toksyczne. Wchłaniany jest do organizmu drogą oddechową. Łatwiej niż tlen wiąże się z hemoglobiną, tworząc tzw. tlenkowęglową hemoglobinę (karboksyhemoglobinę), jednocześnie wypierając tlen z tego połączenia. W efekcie dochodzi do niedotlenienia tkanek. Najbardziej wrażliwy na niedotlenienie jest układ krążenia i ośrodkowy układ nerwowy.

Tlenek węgla jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku. Nie wyczujemy go, nie usłyszymy i nie zobaczymy, stąd zyskał miano „cichego zabójcy".

- Objawami zatrucia tlenkiem węgla mogą być: ból głowy, nudności, wymioty, senność, zawroty głowy do utraty przytomności włącznie. Jeżeli mamy podejrzenie zatrucia tlenkiem węgla to ewakuujemy poszkodowanego z pomieszczenia i wietrzymy pomieszczenie. Czekamy na przybycie służb, które są w stanie stwierdzić czy faktycznie doszło do zatrucia tlenkiem węgla, bo wspomniane wcześniej objawy mogą mieć inną przyczynę. Oczywiście nasze działanie zależy od sytuacji. Jeżeli ktoś się zatrzymał krążeniowo-oddechowo, to należy przeprowadzić resuscytację, jednak nie ukrywajmy, dla laika może to być trudne. Warto jednak przede wszystkim zaopatrzyć się w czujnik powiedział nam Mariusz Baran, kierownik Ratownictwa Medycznego BCM

Pamiętajmy! Nie lekceważmy objawów. Jeżeli mamy podejrzenie, że w pomieszczeniu jest duże stężenie tlenku węgla, alarmujemy odpowiednie służby. Nie wchodzimy do takiego pomieszczenia, a jeśli już, to tylko w razie ewakuacji poszkodowanego. Wchodzimy na wdechu i pierwsze co robimy, to otwieramy okno, aby przewentylować pomieszczenie. W przeciwnym razie ratownicy będą musieli ratować jednego poszkodowanego więcej. Zasłanianie ust i nosa chustą nic tu nie da. To nie amerykański film!

Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej prowadzi ogólnopolską kampanię edukacyjno-informacyjną „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa!” Celem kampanii jest uświadomienie zagrożeń związanych z możliwością powstania pożarów oraz zatruciem tlenkiem węgla.

Szczegóły znajdziesz TUTAJ

Jak wynika ze statystyk KG PSP, każdego roku w naszych mieszkaniach i domach powstaje kilkadziesiąt tysięcy pożarów i kilka tysięcy zdarzeń, w wyniku których dochodzi do emisji tlenku węgla. Pomimo tego, że we własnych czterech ścianach czujemy się najbezpieczniej bezpieczni, to właśnie tam ginie najwięcej osób. Większości ofiar można było uniknąć.

Co jest głównym powodem występowania tlenku węgla w naszych mieszkaniach?

Jak już wiemy, tlenek węgla powstaje podczas spalania przy zbyt małej ilości tlenu, aby temu zaradzić, musimy tego tlenu dostarczyć w odpowiedniej ilości. Niesprawny piec, zaniedbany komin, zbyt mała przepustowość istniejącej instalacji wentylacyjnej są najczęstszymi przyczynami nieszczęścia. Zaklejając kratki wentylacyjne sami prosimy się o nieszczęście, zwłaszcza że mamy coraz lepiej uszczelnione mieszkania. Wymieniając okna na nowe, uszczelniamy mieszkanie, ale przepustowość naszej instalacji wentylacyjnej może okazać się zbyt mała.

Jak ustrzec się przed niebezpieczeństwem?

Aby zapobiec powstawaniu i gromadzeniu się tlenku węgla:

- Dbajmy o sprawność naszych przewodów kominowych, zarówno spalinowych, jak i wentylacyjnych. W tym celu należy dokonywać regularnych przeglądów i czyszczenia tych przewodów, zwłaszcza przed zbliżającym się okresem grzewczym.

- Dbajmy, aby nasze urządzenia grzewcze były technicznie sprawne. Tu również należy pamiętać o regularnym przeglądzie ich stanu technicznego.

- Wymieniając okna na nowe, sprawdźmy, czy są one wyposażone w mikrowentylację.

- Nie zasłaniajmy i nie zaklejajmy kratek wentylacyjnych.

- Zainstalujmy czujkę dymu i tlenku węgla.

Na zakończenie wróćmy do naszego pytania. Ile warte jest ludzkie życie? Ceny czujek tlenku węgla i dymu zaczynają się od 91 złotych. Oczywiście cena może być wyższa w przypadku dłuższego okresu gwarancji (od 7 do 10 lat) lub jeżeli chcemy wersję z wyświetlaczem stężenia tlenku węgla. Jednak ta najtańsza wersja będzie równie skuteczna. Pamiętajmy jednak, że czujka to ostatnia linia obrony. Zamontujmy ją koniecznie przy naszych urządzeniach grzewczych i dbajmy o ich stan, jak również o drożność przewodów wentylacyjnych i kominowych, aby czujka nigdy nie była potrzebna.