Aktualności
Kultura

Wernisaż BFFO 2021 za nami


W piątek (11 czerwca)  w Galerii Sztuki Współczesnej BCK przy ul. Mlecznej 5 odbył się wernisaż wystawy pokonkursowej szóstej edycji Brzeskiego Festiwalu Fotografii Otworkowej.

Komisarz wystawy Roman Baran powitał przybyłych gości słowami: 

W tym roku mamy urodzaj wystaw fotografii otworkowej, bo to już druga wystawa, którą pokazujemy w Galerii Sztuki Współczesne BCK. Pierwszą była ubiegłoroczna wystawa pokonkursowa, której nie udało się pokazać w 2020 roku.

Po krótkim powitaniu nastąpił moment, na który czekali wszyscy, a zwłaszcza autorzy prac, ogłoszenie wyników konkursu. Te przedstawiają się następująco:

1. miejsce -  Yuko Warashina (Meksyk),

2. miejsce - Rima Virbauskaite (Litwa)

3. miejsce - Andrey Loshkarev (Rosja)

Wyróżnienia otrzymali: Michał Hertmanowski (Polska), Justyna Czerniak (Polska) i Rozalia Kwiatkowska (Polska).

Autorami pozostałych prac są: Julia Belska (Ukraina), Evelyn Corte (Meksyk), Szymon Dyrcz (Polska), Adolfo García (Argentyna), Timofey Glinin (Rosja), Dariusz Goetze (Polska), Yauheni Hlushan (Białoruś), Kümei Kirschmann (Argentyna), Agnieszka Kot (Polska), Marcin Lilla (Polska), Jeff McConnell (USA), Javier Fabricio Medina Villao (Ekwador), Anna Melnikova (Białoruś), Diana Pankova (Białoruś), Dominika Popiołek (Polska), Dawid Rycąbel (Polska), Victor Senkov (Białoruś), Anastasiia Shubina (Rosja), Piotr Stelmaszczyk (Polska) – kategoria junior, Piotr Szudra (Polska), Vaidas Tamošiūnas (Litwa), Tarjáni Antal (Węgry), Georgii Vinogradov (Francja), René Vonk (Holandia), Magdalena Wanat-Drobisz (Polska), Ksawery Wróbel (Polska).

Trzeba przyznać, że Brzeski Festiwal Fotografii Otworkowej z roku na rok nabiera rozmachu. Początkowo była to impreza lokalna. Dziś swoje prace przesyłają autorzy z całego świata. Pięciu spośród autorów nadesłanych prac było obecnych na sali. Miałem więc okazję do porozmawiania z nimi o tej „archaicznej" metodzie fotografii.

To wspaniała wystawa. Cieszę się, że byłam na tyle blisko by móc przyjechać i zobaczyć ją na żywo. W konkursie uczestniczę drugi raz. Na poprzedni niestety nie mogłam przyjechać. Fotografią otworkową zajmuję się od 2016 roku. To może niezbyt długo, ale też nie mało. Co wyróżnia tę metodę? Trudno tak w dwóch słowach odpowiedzieć na to pytanie. Najkrócej rzecz ujmując, mnie najbardziej pasjonuje w niej udział autora w samym procesie, cała ta praca z odczynnikami to prawdziwa przygoda – mówi Białorusinka Diana Pankowa, która na wystawę przyjechała specjalnie z Danii. 

Z fotografią otworkową zetknęłam się przypadkowo. Gdzieś usłyszałam, gdzieś zobaczyłam, wreszcie spróbowałam sama. To, co podoba mi się najbardziej w tej metodzie, to nieprzewidywalność efektu, bo nigdy nie wiadomo co nam wyjdzie. Ja zajmuję się również rejestrowaniem ruchu słońca, tam efekt jest jeszcze ciekawszy, bo widać trajektorie w postaci smug – mówi Justyna Czerniak.

To jest mój pierwszy udział w tej imprezie, chociaż słyszałem o niej już od pierwszej edycji. W czasie pandemii znalazło się trochę więcej czasu na przygotowanie fotografii i wysłanie materiału. Jestem z Wrocławia, mam niedaleko, więc postanowiłem przyjechać na wernisaż, żeby zobaczyć wystawę. Świetna impreza, jedna z niewielu tego typu, jeśli chodzi o fotografię otworkową w tym rejonie Polski.– mówi Dariusz Goetze.

To ciekawe przeżycie po wyjściu z pandemii, bo to jest moja pierwsza wystawa, w której mogę uczestniczyć jako autorka i jako widz. To wszystko jest takie fajne, świeże i daje mi nadzieję na dalszy rozwój twórczy. Fotografią otworkową zajmuję się od czterech lat. Jestem studentką Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu na kierunku Fotografii Intermedialnej. I cieszę się, że mogłam się tu pokazać.– mówi Rozalia Kwiatkowska

Wystawę można oglądać do 1 lipca 2021 roku.