Aktualności
Kultura

Wernisaż wystawy malarstwa „Co nam w duszy gra”


17 grudnia o godz. 19.00 w Galerii Sztuki Współczesnej Brzeskiego Centrum Kultury miał miejsce wernisaż wystawy malarstwa o dość wymownym tytule  „Co nam w duszy gra”.

Na wystawie swoje prace zaprezentowali  plastycy amatorzy działający przy Polskim Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów Oddział w Brzegu. Wernisaż zgromadził bardzo liczne grono złożone z autorów i sympatyków grupy, członków ich rodzin oraz przyjaciół.

Autorami prezentowanych na wystawie prac są: Stanisława CIERPISZ, Izabela CZAJKOWSKA, Halina FLORKÓW, Kazimiera IDCZAK, Lidia KUZITOWICZ, Danuta ŁĘSKA, Lucyna MYSTEK, Anna PABISIAK, Emilia ZDEBIK, Andrzej ZAKRZEWSKI, Maryla ZYCHLA i Dorota ZWIERZYŃSKA.

Grupa istnieje od dwunastu  lat. W tym czasie jej członkowie mieli okazje zaznajomić się z różnymi technikami plastycznymi, takimi jak: rysunek ołówkiem, pastelami, szkic węglem, malarstwo akwarelami, farbami akrylowymi i olejnymi. Zajęcia grupy odbywają się co dwa tygodnie i są one nie tylko okazją do realizacji swoich pasji, na które jej członkowie często nie mieli czasu w trakcie życia zawodowego, ale także okazją do spotkań towarzyskich. 

W przerwach między spotkaniami powstają nowe prace, z wykorzystaniem poznanych na zajęciach technik. Są one omawiane na kolejnych zajęciach, dzięki temu członkowie grupy mogą doskonalić swój warsztat twórczy. Na wystawie możemy podziwiać sto dwadzieścia prac wykonanych w różnych technikach plastycznych, różnych formatach i przedstawiających różne tematy.

Wernisaż był okazją do spotkania z autorami i ich mentorem. 

Jestem opiekunem grupy plastycznej przy Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Brzegu. Na wystawie chcieliśmy zaprezentować swój dwunastoletni dorobek. Nasi uczestnicy poznali różne techniki, od rysunku prostego, poprzez pastele, akryl, akwarela, farby olejne. Okres pandemii troszeczkę przyhamował nasze działania — problemy z lokalem i ograniczenia sanitarne. Ciągle jednak nie mogli się doczekać, urywały się telefony z pytaniem „kiedy w końcu się spotkamy?” Cieszymy się, że udało nam się doprowadzić tę wystawę do skutku. Wystarczy popatrzeć po twarzach autorów, promienieją radością uśmiechem, życzliwością  — powiedział Andrzej Chmielewski, opiekun grupy.

Od dziesięciu lat jestem w grupie malarskiej Pana Chmielewskiego. Cieszymy się bardzo, że możemy rozwijać swoje pasje. Malarstwem interesowałam się od dziecka. Miałam w domu taką czarną szafę, przynosiłam ze szkoły kredę i malowałam na niej. Niestety nie miałam możliwości na realizację tej pasji. Nie było nauczycieli: ani w szkole podstawowej, ani średniej, ani na studiach. Dopiero Pan Andrzej zaczyna z nas wydobywać wszystko, co nam w duszy gra — powiedziała Halina Florków, autorka, a wcześniej nauczycielka.

Wystawa jest wspaniała, tyle przepięknych obrazów. Widać, że panie się postarały. W grupie jestem od dziesięciu lat. Udział w niej jest dla mnie wszystkim. Malowałam od dziecka, ale dopiero przy Panu Andrzeju Chmielewskim dowiedziałam się jak do tego podejść, bo w szkole nie uczyli przecież jak malować np. olejną — powiedziała, nie ukrywając zachwytu, Kazimiera Idczak (wcześniej Stachera), autorka.

W grupie jestem od początku jej założenia, czyli od dwunastu lat. To nasza druga wystawa, Pierwszą mieliśmy osiem lat temu. Wcześniej malowałam tylko w szkole podstawowej i przez całe życie nie wiedziałam, że mam ukryty talent. Dopiero Pan Andrzej wszystko ze mnie wycisnął, wcześniej nie wierzyłem sobie — powiedziała Lidzia Kuzitowicz, autorka i najstarszy członek grupy.

Jak widać, na każdym etapie życia można realizować swoje pasje i nigdy nie jest zbyt późno, żeby zacząć. Wiek to tylko cyfra, a liczy się jedynie pasja i pogoda ducha.

Foto: Janusz Pasieczny

Wystawa jest dostępna dla zwiedzających do 19 stycznia 2022 roku w godzinach pracy galerii.