Aktualności
Zdrowie

Więźniowie wirtualnej rzeczywistości. W jaki sposób koronawirus wpłynął na dzieci i młodzież?


Szkoły zamknięte z powodu koronawirusa, lekcje online, brak kontaktu z rówieśnikami – wiele dzieci podczas pandemii utknęło w rzeczywistości wirtualnej i oddaliło się od realnego świata.

Badania przeprowadzone końcem ubiegłego roku nie pozostawiają złudzeń. Znacznie zwiększył się czas, który młodzi ludzie przeznaczają na korzystanie z urządzeń mobilnych i komputerów.  Gigantyczny skok popularności zanotowały wszelkiej maści komunikatory, serwisy streamingowe i media społecznościowe. Oczywiście, część czasu spędzona online jest przeznaczana na edukację. W większości przypadków jest to jednak sposób na zabicie nudy. Eksperci podkreślają, że na razie nie możemy mówić o wzroście liczby osób uzależnionych od internetu. Nie oznacza to jednak, że problem nie istnieje.

Psychologowie twierdzą, że po pandemii koronawirusa czeka nas pandemia depresji. Najbardziej narażeni są na nią nastolatkowie. Wbrew pozorom znoszą oni okres izolacji znacznie gorzej niż małe dzieci. To właśnie dla tej grupy przebywanie z rówieśnikami jest najważniejsze. Dorośli często nie zauważają tego problemu, kwitując sprawę słowami „wcześniej też bardzo dużo czasu spędzali online”. To prawda, ale nawet wtedy nie byli całkiem pozbawieni kontaktu z kolegami i koleżankami. Siadali na ławce w parku, każde z nosem w smartfonie, ale wciąż byli razem.

„Styl życia opierający się na kontaktach online nie jest żadną nowością – mówi Anna Maciejowska, pedagog i specjalistka od komunikacji interpersonalnej. Nie zmienia to jednak faktu, że z punktu widzenia rozwoju dziecka rozmowa z rodzicem lub czytanie książek zawsze będą znacznie bardziej wartościowe niż czas spęczony przed telewizorem czy z telefonem w ręku. Izolacja społeczna i wynikające z niej przeniesienie kontaktów międzyludzkich do sieci to zachowania bardzo ryzykowne. Wielu rodziców wpada w pułapkę – zezwala dzieciom na spędzanie dużej ilości czasu online, byle tylko miały one kontakt z rówieśnikami. Nie zdają sobie przy tym sprawy, że po zakończeniu pandemii dzieci w dalszym ciągu będą stosować ten mechanizm, bo wyda im się on  naturalny. 

Bardzo ważne jest to, abyśmy rozmawiali z dziećmi o emocjach. Pandemia to sytuacja kryzysowa, a dzieci mogą bać się zachorowania lub utraty bliskich. Nie oszukujmy ich, tłumaczmy im co się dzieje, a jeśli sami też czegoś nie wiemy, to szukajmy wspólnie odpowiedzi, sięgając po wiarygodne źródła. Z nastolatkami z kolei powinniśmy rozmawiać jak z osobami dorosłymi. Zaangażujmy ich na przykład w wykonywanie obowiązków domowych. Poprośmy, aby pomogli w opiece nad starszą osobą, znaleźli zajęcie dla dziadka, podpowiedzieli babci, na jakie strony w internecie warto zerknąć. Róbmy sobie też jako rodzina wspólne przerwy od internetu. Odłóżmy telefony i zróbmy coś razem. Zadbajmy o ruch i zdrowy sen. Wprowadźmy zdrowy zwyczaj wspólnego wieczornego spaceru (jeśli pozwala na to aktualna sytuacja epidemiologiczna). Ograniczajmy korzystanie z komputera i telefonu w godzinach wieczornych. Ilość bodźców płynąca z ekranów jest męcząca i ma wpływ na jakość snu. Obserwujmy nasze dzieci. Jeśli nagle stają się smutne, rozdrażnione, agresywne lub zaczną wybierać samotność zamiast kontaktów z bliskimi, to warto przemyśleć, czy nie powinniśmy sięgnąć po fachową pomoc”. 

Pandemia koronawirusa to niewątpliwie trudny okres. Wpłynęła ona w bardzo zdecydowany sposób na to, w jaki sposób dzieci i nastolatkowie spędzają swój wolny czas. Należy jednak pamiętać, że pandemia minie, a pozostałe po niej złe nawyki mogą mieć duży wpływ na ich dalsze życie. Starajmy się zatem tłumaczyć dzieciom, dlaczego sytuacja wymaga od nas takiego, a nie innego  zachowania. Uczmy ich dobrych praktyk, które pozwolą zminimalizować stres związany z izolacją i ograniczeniem kontaktu z rówieśnikami oraz bliskimi.

Dobre praktyki

– Zachowanie stałego rytmu dnia, zwłaszcza jeśli chodzi o porę posiłków i snu.

– Wydzielenie czasu na naukę i zabawę. 

– Spędzanie czasu razem (gry rodzinie, wspólne przygotowywanie i jedzenie posiłków, wspólne ćwiczenia)

– Zaangażowanie dzieci do wykonywania lekkich obowiązków domowych.

– Dbanie o odpowiednią porcję codziennej aktywności fizycznej.

– Dbanie o kontakty z bliskimi bez pośrednictwa internetu (na tyle, na ile pozwala na to aktualna sytuacja epidemiologiczna)

– Rozmowa z dziećmi o emocjach i obecnej sytuacji.

Reklama
118 views