Aktualności
Kultura
Muzyka

Wybitna śpiewaczka operowa wystąpi w Brzegu! Przeczytaj wywiad i poznaj Dominikę Zamarę


Już 31 października br. w Sali Pinottiego na Zamku Piastów Śląskich wystąpi wybitna, światowa śpiewaczka operowa – Dominika Zamara, która pochodzi z Wrocławia, gdzie na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego rozpoczynała się jej przygoda ze śpiewem pod czujnym okiem prof. Barbary Ewy Werner. Następnie uzyskała stypendium na roczną naukę w konserwatorium muzycznym we włoskiej Weronie i kształciła swój głos u tak wybitnych mistrzów sztuki i techniki bel canto jak m.in. Enrico De Mori, Mario Melani czy Bruno Pola. Tak rozpoczęła się jej wielka kariera. Pomimo młodego wieku śpiewała już właściwie na całym świecie, na deskach niezwykle prestiżowych sal koncertowych, jak m.in. Avery Fischer Hall przy Metropolitan Opera w Nowym Jorku. 

Głównym organizatorem koncertu w Brzegu jest nowo powstałe Stowarzyszenie Razem Dla Powiatu Brzeskiego, a współorganizatorami  partnerami są: Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Brzegu, Powiat Brzeski, Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu, Klub Książki Herbacianej oraz Głos Powiatu – Portal Informacyjny Powiatu Brzeskiego.

Koncert poprowadzi Ewa Wróbel – współzałożycielka Klubu Książki Herbacianej w Brzegu oraz Wiceprezes Stowarzyszenia Razem Dla Powiatu Brzeskiego. 

Na niespełna 3 tygodnie przed koncertem, naszemu dziennikarzowi, Tomaszowi Kubiakowi, udało się porozmawiać z Dominiką Zamarą. Cała rozmowa do odczytania poniżej.

Tomasz Kubiak: Na początek proszę opowiedzieć nam, jak się rozpoczęła Pani przygoda ze śpiewaniem i skąd pomysł na akurat śpiew operowy?

Dominika Zamara: Muzyka towarzyszyła mi w naszym domu od zawsze. Dziadek Stanisław był organistą i inspirował mnie do piękna muzyki sakralnej oraz operowej. Był moim pierwszym nauczycielem gry na fortepianie. Monumentalne brzmienie opery, szczególnie tej włoskiej. Opera łączy w sobie elementy tak wielu sztuk, jak: śpiew, choreografia, scenografia, aktorstwo czy muzyka symfoniczna. Stąd jest taka magiczna i wyjątkowa.

T.K.: Po ukończeniu, z wyróżnieniem, Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu otrzymała Pani stypendium na roczną naukę w konserwatorium muzycznym w Weronie. Pojechała Pani do Włoch i… podbiła ich serca. Tak to mniej więcej wyglądało? Proszę opowiedzieć.

D.Z.: Od zawsze marzyłam, aby studiować we Włoszech, w ojczyźnie opery i sztuki. Stypendium w Konserwatorium, w Weronie było spełnieniem moich marzeń. Uczyłam się Sztuki Śpiewu Bel Canto u najwybitniejszych mistrzów jak Maestro De Mori, nauczyciel Marii Callas. Bardzo szybko nauczyłam się także języka włoskiego, który jest niezbędny dla prawidłowego śpiewu.

T.K.: Karierę rozpoczęła Pani ambitnie, bo odbywając tournée po Francji i to z wybitnym, francuskim organistą Fabricem Pitroisem. Gdzie poznała Pani Fabrice’a i jak wyglądały te pierwsze występy w profesjonalnej karierze? Odczuwała Pani tremę?

D.Z.: To zabawne, w jaki sposób poznałam Fabrice – wybitnego francuskiego organistę wirtuoza. Otóż poznaliśmy się na lotnisku w Mediolanie. Leciałam do Polski na koncert, podobnie jak Fabrice. Samolot był opóźniony jakieś 5 godzin i w tym czasie czytałam sobie nuty. Podszedł do mnie Fabrice i zapytał czy jestem muzykiem i tak rozpoczęła się nasza wieloletnia współpraca artystyczna. Fabrice przyszedł na mój koncert. Bardzo docenił mój głos i zaprosił na Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej do Francji. Nic w życiu nie dzieje się przypadkiem.

T.K.: Faktycznie, niesamowita historia i coś w tym jest, o czym Pani wspomniała, że nic nie dzieje się przypadkiem. Warto wspomnieć, że występuje Pani także przed prezydentami różnych państw, a pierwszym, który miał okazję podziwiać Pani talent, był Prezydent Czarnogóry – Filip Vujanović. Miało to miejsce przy okazji Pani występu w Teatrze Narodowym, w Podgoricy, który był transmitowany przez telewizję. Po występach ma Pani okazję zamienić zdanie z głowami Państw? Jeżeli tak to, którego z poznanych prezydentów odebrała Pani najbardziej pozytywnie? 

D.Z.: Bardzo miło jest śpiewać dla władz danego Państwa. To świadczy o tym, że władze są zainteresowane kulturą i sztuką, jak również jej promocją. Każde takie spotkanie bardzo miło wspominam.

T.K.: W 2013 roku miała Pani możliwość wystąpienia w jednej z najbardziej prestiżowych sal koncertowych Nowego Jorku – Avery Fischer Hall przy Metropolitan Opera. Towarzyszyła Pani orkiestra symfoniczna, licząca aż 120 instrumentów, a koncert poprowadził znany aktor, reżyser i producent – Kevin Spacey. To właśnie ten występ zapadł Pani najbardziej w pamięci podczas dotychczasowej kariery? Jakie to w ogóle uczucie zaśpiewać u boku aż 120 instrumentów w murach tak znamienitej sali i do tego poznać samego Kevina Spacey’ego? 

D.Z.: Ten koncert w Nowym Jorku wspominam szczególnie miło i z ogromnym sentymentem. To było dla mnie ogromne wyróżnienie zaśpiewać z tak wyjątkową orkiestrą, w jednej z najwspanialszych sal koncertowych świata. Towarzyszyły mi ogromne emocje. Przede wszystkim magia Nowego Jorku, cudowna muzyka i wspaniała orkiestra. Niezwykli ludzie i dużo ciepła ze strony publiczności. Uwielbiam śpiewać w USA. Jest tam zawsze znakomita organizacja.

T.K.: To właśnie w towarzystwie orkiestr symfonicznych śpiewa się Pani najlepiej, czy jednak woli Pani występ przy akompaniamencie pojedynczego instrumentu? Bo śpiewała Pani przy obecności przeróżnych instrumentalistów – m.in. pianistów, organistów, gitarzystów.

D.Z.: Kocham każdą z tych wymienionych form muzycznych. Bardzo dobrze czuję się gdy wykonuję monumentalną operę, tak jak ostatnio śpiewałam rolę Kapłanki w Aidzie, w Taorminie, w pięknym greckim amfiteatrze… Uwielbiam również koncerty kameralne,
z akompaniamentem fortepianu czy gitary, oraz recitale muzyki organowej, gdzie towarzyszą mi organy. Każdy instrument ma w sobie swoje piękno. Należy tylko je dostrzec…

T.K.: Pięknie powiedziane… A w jakiej muzyce czuje się Pani najlepiej? Bo śpiewa Pani zarówno do muzyki klasycznej, współczesnej, a nawet i sakralnej. 

D.Z.: Bardzo dobrze czuję się w operze, gdzie mogę utożsamiać się z bohaterką, którą interpretuję. Magia i siła teatru operowego to coś niezwykłego. Uwielbiam również wykonywać muzykę sakralną, która jest bliżej Pana Boga. Ostatnio często wykonuję Stabat Mater Pergolesiego. Ta muzyka ma w sobie niezwykłą siłę duchową. Często wykonuję także recitale, z cyklami pieśni lub ariami operowymi i to również jest fascynujący muzycznie świat. Kocham każdą z tych form. Najważniejsze jest to iż przekazujemy publiczności piękno muzyki i emocji. 

T.K.: Nie ma chyba miejsca na świecie, w którym jeszcze Pani nie przekazywała tego wspomnianego piękna muzyki i emocji, a jak występuje się Pani w Polsce? 

D.Z.: Śpiewam na scenach całego świata, najbardziej jednak jestem szczęśliwa gdy śpiewam w Polsce. Jestem patriotką i nasza Ojczyzna jest cały czas w moim sercu. Gdy jestem przez dłuższy czas poza granicami kraju to bardzo za nią tęsknię. Myślę, że w Polsce jest coraz większe zainteresowanie tzw. muzyką poważną. Publiczność często jest obecna na koncertach i docenia tę sztukę. To bardzo miłe. Jesteśmy krajem Chopina i powinniśmy być z tego dumni…

T.K.: Czy ma Pani w ogóle czas na coś poza śpiewem? A jeżeli już go Pani znajduje to czym jeszcze lubi się Pani zajmować – tak poza muzyką?

D.Z.: Niestety na realizację innych pasji poza śpiewem nie mam czasu. Kocham góry i gdy tylko mam chwilkę to jadę tam aby kontemplować piękno natury… Góry dają mi poczucie wolności i piękna… Inspirują…

Rozmarzyłam się. Bardzo za górami tęsknię…

 T.K.: Doskonale Panią rozumiem z tymi górami, bo też uwielbiam w nich przebywać. Natomiast już 31 października, o godzinie 18:00, zaśpiewa Pani na Zamku Piastów Śląskich w Brzegu, przy akompaniamencie grającego na fortepianie Stanisława Deji. Jakiego repertuaru możemy się spodziewać?

D.Z.: Zapraszamy serdecznie na koncert do Brzegu. Na fortepianie zagra znakomity polski pianista – Stanisław Deja. Wykonamy arie Mozarta, Belliniego oraz pieśni Chopina. Koncert poprowadzi Pani Ewa Wróbel. Do zobaczenia!

Głos Powiatu – Portal Informacyjny Powiatu Brzeskiego jest oficjalnym patronem medialnym koncertu Dominiki Zamary w Brzegu. 

Reklama
746 views