Aktualności
IV liga

Wygrana Olimpii w pierwszym spotkaniu przed własną publicznością


Olimpia Lewin Brzeski rozegrała pierwsze spotkanie przed własną publicznością. Kibice mogą być zadowoleni, ich ulubiona drużyna wygrała w trzeciej kolejce IV ligi z Pogonią Prudnik. 

Przez kwadrans gospodarze grali chaotycznie, stwarzając minimalne zagrożenie dla gości z Prudnika, którzy byli aktywniejsi pod bramką gospodarzy. Dopiero w 25 minucie zawodnik Olimpii, Salak, oddał strzał w światło bramki ze skrzydła, zmuszając bramkarza do interwencji. Odpowiedzią Pogoni był mocny strzał zza pola bramkowego Dawidowicza, ale piłka jedynie powędrowała nad poprzeczką. Druga odsłona pierwszej połowy to szarpanina na środku boiska. Ona zespoły stworzyły zdecydowanie mniej akcji pod bramkami swoich rywali, gra rozgrywała się na środku boiska. W efekcie wynik po rozegraniu pierwszej połowy to bezbramkowy remis.

W pierwszych minutach świetnym strzałem mógł popisać się zawodnik z Lewina, ale piłka została złapana przez bramkarza. W kolejnych akcjach Lewin dwukrotnie miał szansę, Zajączkowski oddał dwa razy z rzędu strzał w światło bramki, z czego jeden z główki, ale wybronił je Roskosz z Prudnika. W 60 minucie po błędzie kapitana Pogoni – Rudzkiego, zawodnik gospodarzy swobodnie ruszył na bramkę. Dykus został sam na sam z bramkarzem, oddał lekki strzał i zdobył pierwszą bramkę dla swojego zespołu. Chwilę później drugie trafienia dodał Grudziński, podwyższając wynik na 2:0. Zawodnik Olimpii wykorzystał błąd bramkarza pod bramką, który nieomylnie upuścił ją przy interwencji. W kolejnych minutach gra uspokoiła się, ale na boisku przewyższała już Olimpia.  Spotkanie zakończyło się druga wygrana Olimpii w obecnych rozgrywkach.

Kolejne punkty cieszą, natomiast gra z pierwszej połowy zostawia wiele do życzenia. Nie zrealizowaliśmy w ogóle zadań taktycznych, być może przez to, że zagraliśmy pierwsze spotkanie u siebie, przed własną publicznością, nie potrafię tego wytłumaczyć. Całe szczęście, że pierwsza połowa zakończyła się remisem, ponieważ zespół z Prudnika przeważał w pierwszej części. Po zmianie stron zmieniliśmy nastawienie taktyczne, co dało efekty w postaci dwóch bramek i trzech punktów! To cieszy, zwłaszcza że mieliśmy w dzisiejszym spotkaniu kłopoty kadrowe – tłumaczy trener Marcin Raczkowski

Olimpia Lewin Brzeski – Pogoń Prudnik 2:0 (0:0)

Bramki: Dykus 60’ Grudziński 63’

Olimpia: Czarnik – Antkowiak, Węgłowski (Tarcinski)), Nanikowski, Pierzga, Zajączkowski, Dykus (67’ Żegalski), Moczko,Witkowski, Salak (33’ Chaszczewski), Kucharski (46’ Grudziński). Trener: Marcin Raczkowski.

Pogoń: Roskosz – Piskorz, Milewski Leśniowski (70’ Gadin (77’ Bajorek)), Stencel, Surma, Leszczyński, Rudzki, Strząbała (70’ Reiwer), Dawidowicz. Trener: Paweł Walaszczyk.

Reklama
184 views