Aktualności
Kultura

Wystawa Katarzyny Kurbiel. Malarstwo i grafika


W piątek (1 października) w Galerii Sztuki Współczesnej Brzeskiego Centrum Kultury miał miejsce wernisaż wystawy malarstwa i grafiki Katarzyny Kurbiel.

Kwadrans po godzinie osiemnastej Beata Staszczyk, kuratorka wystawy, przywitała przybyłych gości. Dalej było słowo wstępne autorki, kwiaty i podziwianie obrazów przy symbolicznej lampce wina.

Rosłam obok sztalugi ojca, który zawsze miał coś „na warsztacie”. Zapach terpentyny i farb mieszał się z dziecinnymi rysunkami, które dzięki zachęcającym uwagom nauczycieli i jednogłośnym aplauzie rodziny oraz przyjaciół, przekształcały się powoli w płótna i grafiki o dojrzalszym charakterze – powiedziała autorka wystawy.

Katarzyna Kurbiel jest absolwentką Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu na kierunku ceramiki. Po Liceum doskonaliła swój warsztat pod czujnym okiem profesora Zbyluta Grzywacza w prywatnej Szkole Rysunku i Malarstwa w Krakowie. 

Można o niej powiedzieć, że jest kobietą renesansu, pragnącą czerpać życie pełnymi garściami. Obok sztuk plastycznych posiada wiele innych pasji i zainteresowań. Prowadziła m.in. stałą kolumnę o Jazzie w „Gazecie Krakowskiej”. Poza tym: joga, bieganie (z udziałem w maratonie włącznie), wspinaczka górska i kulinarne wycieczki.

Jej prace wiszą w wielu miejscach w Polsce, Wielkiej Brytanii i USA. Dwie z nich zostały nawet skradzione. To chyba świadczy o dużym uznaniu dla autora, choć z drugiej strony strata zawsze boli.  

To już druga wystawa indywidualna Katarzyny w Galerii Sztuki Współczesnej Brzeskiego Centrum Kultury. Pierwsza odbyła się w 2014 roku i cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. Artystka wzięła też udział w jeszcze nierozstrzygniętym konkursie malarskim Vogue Polska.

Po wejściu do galerii w oczy rzuca się feeria barw i różnorodność użytych technik. Olej na płótnie, kredka akwarelowa, piórko i papier są środkiem do wyrażania osobistych emocji, obserwacji i przeżyć autorki. Najstarsza z prezentowanych prac pochodzi z drugiej połowy lat 90, przedstawia winogrona i do złudzenia przypomina witraż. Najmłodsza to: „Załamana Perspektywa” z 2020 roku. Nie może więc dziwić różnorodność prezentowanych prac – przez blisko ćwierć wieku targają nami różne emocje, zmienia się także sposób postrzegania rzeczywistości.

Mam przyjemność gościć w Brzeskim Centrum Kultury po raz drugi, z czego się bardzo cieszę. Dużo maluję i wszystko jest gdzieś schowane w pracowni za szafą. W swoich pracach operuję kolorami. Maluję bardzo żywo, ekspresyjnie, trochę witrażowo. Bardzo podobają mi się witraże Tiffany’ego, zawsze mnie inspirowały. Będąc w Nowym Jorku, miałam przyjemność widzieć oryginały na żywo. Swego czasu chciałam nawet wykonywać witraże. Niestety warsztat, który miałam w domu, nie pozwalał mi na to. Stwierdziłam, że skoro nie mogę robić witraży ręcznie, to przeleję je na płótno. Zapraszam wszystkich na wystawę. Prace są różnorodne, z różnych okresów mojego życia – stąd taka różnica stylów. Sporo jest w nich emocji, co jest czasami związane z moim prywatnym życiem – mówi Katarzyna Kurbiel. 

Cieszy fakt, że mamy w Brzegu tak zdolnych i płodnych twórców. Smuci natomiast mała frekwencja na wernisażach. Cóż, być może ważne sprawy życiowe zatrzymały brzeżan. Dla tych, którzy nie zdążyli, a chcieli mamy dobrą nowinę. Wystawę będzie można oglądać do 22 października 2021 roku w Galerii Sztuki Współczesnej Brzeskiego Centrum Kultury przy ul. Mlecznej 5. Prace Katarzyny Kurbiel są też wystawione na stronie www.kurbiel.net. Autorka maluje również na zamówienie.

Dołączamy się do zaproszenia autorki. Przybywajcie, bo warto.