Aktualności
Sport

Wywiad z Pawłem Łągiewką i Adamem Boczarskim, trenerami UKS Olimp Grodków


W rundzie wiosennej sezonu 2020/21 w Olimpie Grodków doszło do zmiany sztabu szkoleniowego. Nowi trenerzy przejęli zespół po słabej rundzie jesiennej. Wprowadzili do niego powiew świeżości i zaprosili do gry juniorów. Mimo tych zmian piłkarze ręczni z Grodkowa zakończyli rozgrywki w niezbyt dobrym stylu. O plany na kolejny sezon zapytaliśmy duet trenerski Łągiewka-Boczarski. 

Głos Powiatu: Masz za sobą, wspólnie z Adamem Boczarskim, rozegrane pół sezonu jako trener. Zamieniłeś bramkę na ławkę trenerską. Czy jest to dla Ciebie duża różnica? Pamiętasz, jak trafiłeś do pierwszego składu i jakie były Twoje początki w tym klubie? Pierwszy raz zagrałeś chyba w Ostrowcu Świętokrzyskim z miejscowym KSZO?

Paweł Łagiewka: Tak, wspólnie z Adamem Boczarskim prowadziliśmy naszą drużynę w drugiej rundzie. Zmiana bramki na ławkę trenerską okazała się dla mnie trudnym wyzwaniem. Ciąży na mnie teraz większa odpowiedzialność związana z pracą trenerską. Nie pamiętam dokładnie, bo to było dość dawno temu, ale zagranie w meczu przeciwko KSZO było dla mnie bardzo fajnym przeżyciem. 

GP: Jak wygląda współpraca i podział obowiązków w sztabie szkoleniowym I zespołu?

P.Ł.: W sztabie szkoleniowym I zespołu jeden z trenerów jest odpowiedzialny za przygotowanie treningów, a drugi za taktykę.

GP: Przypomnij jeszcze, co trzeba zrobić, aby zostać trenerem, zwłaszcza w tak młodym wieku, w jakim Ty jesteś. Z całą pewnością trzeba ukończyć odpowiednie kursy, ale to nie wszystko.

P.Ł.: Owszem, zostałem trenerem w dość młodym wieku. Wiązało się to z ukończeniem kursu trenerskiego. Miałem już jednak doświadczenie w trenowaniu juniorów.

GP: Pół roku na ławce trenerskiej to czas, po którym widać już pewnie, co należy zmienić. Zaczyna się przerwa, w której będziecie mieli możliwość dopięcia składu na przyszły sezon. Czy przewidujecie jakąś rewolucję, czy raczej subtelne korekty? 

Adam Boczarski: Zmiany będą, ponieważ skład osobowy drużyny znacznie się zmieni. Postaramy się tak zorganizować treningi i taktykę gry zespołu, aby wykorzystać jak najlepiej umiejętności naszych zawodników. 

GP: Jak oceniasz zakończony sezon Olimpu? Co oceniasz na plus, a co na minus w rundzie wiosennej?

A.B.: W minionym sezonie z pewnością spodziewałem się lepszego wyniku i naprawdę niewiele zabrakło, aby zdobyć kilka dodatkowych punktów. Plusem była duża determinacja i dążenie drużyny do wygranej, poparte ciężką pracą podczas treningów. Niestety, dobre okresy gry zbyt często przeplatały się z błędami, co ostatecznie zaważyło na naszym miejscu w tabeli.

GP: Jakie plany przygotowawcze przewidujecie przed sezonem. W poprzednim, niedawno zakończonym, widać było, że zabrakło spotkań kontrolnych i przygotowania fizycznego do sezonu. Nad czym sztab trenerski chce szczególnie skupić się podczas letniego okresu przygotowawczego?

A.B.: Treningi w okresie przygotowawczym rozpoczniemy na początku sierpnia. Naszym celem będzie oczywiście jak najlepsze przygotowanie motoryczne i techniczno-taktyczne oraz zintegrowanie drużyny. Poprzedni sezon ze względu na epidemię był bardzo trudny, wiele spotkań było przekładanych, zawodnicy chorowali. Często musieliśmy zmieniać nasze plany. Staraliśmy się jednak utrzymywać dobrą formę fizyczną zawodników i myślę, że nam się to udało.

GP: Czy brakowało wam kibiców na trybunach? Teraz będziecie musieli wykonać maksimum pracy, by po słabym sezonie zachęcić ich do powrotu na trybuny.

P.Ł.: Tak, bardzo brakowało nam kibiców na trybunach. To oni dodają nam dużo motywacji oraz siły do walki z przeciwnikiem. 

GP: Jakie są wasze plany na przyszły sezon, co chcielibyście osiągnąć?

P.Ł.: Naszym planem na przyszły sezon jest wprowadzanie młodych zawodników do składu. Celem na ten sezon jest wywalczenie miejsca w środku tabeli.