Aktualności
Zapytaj Prawnika

Zapytaj prawnika – Czy trzeba płacić alimenty na dorosłe dziecko? Czy ma znaczenie, że dorosłe dziecko jeszcze się uczy? Co, jeśli skończy szkołę i podejmie pracę?


Prawnicy odpowiadają na pytanie czytelnika. Stan faktyczny opisany przez czytelnika

Mężczyzna (wieku nie podano) ma dwójkę dzieci. Wyrokiem Sądu Rejonowego zostały zasądzone od  czytelnika na rzecz każdego z dzieci alimenty. Czytelnik realizuje swój obowiązek alimentacyjny. Jedno z dzieci osiągnęło już pełnoletność, zastanawia się, czy kontynuować naukę, czy też podjąć pracę. Drugie z dzieci oświadczyło, że po osiągnięciu pełnoletności nie będzie chciało kontynuować nauki i jak najszybciej znajdzie pracę – być może wyjedzie za granicę. Czytelnik zastanawia się, w jaki sposób decyzje jego dzieci mogą wpłynąć na jego zobowiązanie alimentacyjne. 

Odpowiedzi na pytania zostaną udzielone zbiorczo:

Czytelnik powinien wiedzieć, że w Polsce nie ma limitu wieku, do którego rodzice muszą pomagać dziecku finansowo. Prawo mówi jedynie, że ich obowiązek alimentacyjny trwa tak długo, jak długo młody człowiek nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać. 

Tyle w teorii. W praktyce Sąd Najwyższy uznaje, że wsparcie należy się pełnoletniemu dziecku, jeśli cały swój czas poświęca ono na kształcenie, uczy się zawodu i nie ma czasu na pracę zarobkową – tak wskazał SN choćby w wyroku w sprawie III CKN 217/97.

Ważne jednak, aby działania dorosłego dziecka nie były pozorowane. Za działania pozorowane sądy uznają np. „skakanie” z kierunku na kierunek, „zawalania” egzaminów, powtarzanie klas czy kolejnych lat studiów.

Dziecko nie może też ukrywać przed rodzicem, że już zakończyło edukację, podjęło pracę i ma własne dochody. Gdy tak postąpi, sąd ma prawo nie tylko zwolnić rodzica z obowiązku alimentacyjnego, ale też nakazać dziecku zwrot nienależnie pobranych pieniędzy. 

Należy także zwrócić uwagę na kwestię nie wynikającą wyraźnie z pytań czytelnika. Mianowicie, w każdej sprawie dotyczącej obowiązku alimentacyjnego sąd bierze pod uwagę nie tylko sytuację osoby uprawnionej (w tym przypadku dorosłego dziecka), ale także osoby zobowiązanej (u nas jest nią Czytelnik). 

W tym kontekście znaczenie ma także to, że z obowiązku alimentacyjnego mogą zostać zwolnieni ci rodzice, dla których utrzymywanie dorosłego dziecka wiąże się z nadmiernym uszczerbkiem dla ich sytuacji finansowej. Można przyjąć, że rodzic zostanie zwolniony z obowiązku alimentacyjnego jeśli przed sądem wykaże, że zapłacenie alimentów na dziecko spowoduje, że on sam pozostanie „bez grosza przy duszy” i nie starczy mu środków na własne utrzymania. Przy czym znaczenie dla oceny takiego przypadku będzie miało nie tylko to jakimi środkami dysponuje rodzic, ale czy podjął wszelkie możliwe starania w celu uzyskania takich dochodów (zarobków,) jakich można byłoby od niego oczekiwać (jest to jednak temat na osobny artykuł). 

Wprawdzie Czytelnik nie pyta o wprost, ale w kontekście alimentów na dorosłe dziecko znaczenie w sprawie sądowej może mieć także zachowanie dziecka. Jeśli dziecko np. trwoni pieniądze na alkohol i rozrywki, ale też ubliża matce, podnosi rękę na ojca, okrada rodziców z oszczędności, to rodzic żądając uchylenia (bądź obniżenia) alimentów mógłby powołać się na tzw. zasady współżycia społecznego. W praktyce rodzic powinien wówczas wykazać przed sądem, że płacenie przez niego na rzecz tak zachowującego się dziecka byłoby niesprawidliwe, nieuczciwe w oczach społeczeństwa. 

 Podsumowując zatem:

–         dziecko dorosłe ma prawo do dalszych alimentów od rodzica jeśli faktycznie kontynuuje naukę;

–         w przypadku zakończenia nauki i podjęcia pracy powstają warunki do zwolnienia czytelnika z obowiązku alimentacyjnego wobec tego dziecka;

–         zwolnienie czytelnika z obowiązku alimentacyjnego nie następuje jednak automatycznie tzn. z mocy prawa, w tym celu konieczne jest złożenie przez rodzica odpowiedniego powództwa do sądu (zakładając, że nie ma zgody ze strony dziecka na dobrowolne uchylenie obowiązku);

–         Orzekając w przedmiocie roszczenia rodzica związanego z chęcią uchylenia obowiązku alimentacyjnego sąd będzie brał pod uwagę całą sytuację rodzica oraz dziecka, status finansowy każdego z nich, podejmowane starania w zakresie edukacji, podjęcia pracy zarobkowej itp. 

Czytelnik musi mieć na uwadze, że w przypadku sporu sądowego, szczególnie dotyczącego kwestii tak delikatnej jak alimenty na dziecko, każda sprawa ma swoje odrębności, a sąd może uznać za istotne dla rozstrzygnięcia kwestie, które nie miały takiego znaczenia w podobnych sprawach. Stąd bardzo ważne jest przygotowanie każdej ze spraw, aby możliwie w najlepszym świetle przedstawić w sądzie własną argumentację. 

Adwokat Agnieszka Wierzchowska. Zawód adwokata wykonuje od 2014 r. Swoje doświadczenie zdobywała już w trakcie studiów, pracując w renomowanych wrocławskich kancelariach adwokackich, a następnie odbywając aplikację adwokacką w Okręgowej Radzie Adwokackiej we Wrocławiu. Udziela porad prawnych oraz reprezentuje klientów w postępowaniach (przedsądowych i sądowych) głównie z zakresu prawa rodzinnego, spadkowego oraz karnego. Uwielbia jazdę konną, narciarstwo i praktykuje jogę.

Radca prawny Błażej Karnatowski. Prowadzi kancelarię radcowską od 2013 r. Wcześniej zdobywał doświadczenie w kancelarii prawnej Iurico z Wrocławia. Ukończył studia na Uniwersytecie Wrocławskim, a następnie aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu. Specjalizuje się w obsłudze przedsiębiorców, szeroko rozumianych sprawach handlowych (m.in. dot. kredytów frankowych), cywilnych i pracowniczych, biorąc udział w wymagających postępowaniach sądowych. Prywatnie zajmuje się żeglarstwem, nurkowaniem, biegami oraz jazdą konną.

Reklama
159 views